Hip Hop,News

Czy VBS i Trill Pem to dobre połączenie? „Check ID” – sprawdzamy!

Jakub Purłan -
Hip Hop,News - - Dodane przez Jakub Purłan

Czy VBS i Trill Pem to dobre połączenie? „Check ID” – sprawdzamy!

Płyta VBS-a już wkrótce będzie miała swoją premierę. Dziś natomiast wleciał singiel z „Orange Shower”, na którym gościnnie udzielił się Trill Pem.

Po albumie „Stowarzyszenie umarłych raperów”, nagranym w duecie, przyszedł czas na solowe działania. Najpierw Przyłu wypuścił swoją płytę „Juniper”, którą na łamach naszego portalu zrecenzował Patryk, a teraz VBS jest w trakcie promocji swojego krążka. Pracę nad „Orange Shower” trwają już dość długo. Pierwszy singiel z tego projektu otrzymaliśmy w styczniu. Po drodze wleciały jeszcze „Panic Buy” i „Bongo”, a dziś w sieci pojawił się numer „Check ID” z gościnnym udziałem Trill Pema.

Po tych utworach mogę stwierdzić, że będzie to całkiem inna płyta od tej z Przyłucem. Zdecydowanie odmienne brzmienia i treści. Na tym projekcie Wiktor będzie bardziej eksperymentował muzycznie. I dobrze, bo póki co wychodzi to jak najbardziej na plus. Zawsze ciekawie usłyszeć rapera w różnych klimatach i patrzeć jak się rozwija. Jeśli chodzi o „Check ID”, to jest to luźny numer z melodyjnym refrenem, trochę taki letniaczek. Trill Pem poleciał w stylu, do jakiego przyzwyczaił słuchaczy. Album „Orange Shower” będzie składał się z 10 wyselekcjonowanych kawałków, a premiera zaplanowana jest na 28 sierpnia. A Wam jak siedzą nowości od VBS-a?

Fot. Dominik Cebula

Zostaw komentarz

Udostępnij
Felieton,Hip Hop
4 młodych raperów, którzy przespali swoją szansę
Sulin

W dzisiejszych czasach, gdy każdy bez wychodzenia z domu może nagrać numer, który dobrze zrobiony, jakościowo nie będzie zbytnio różnił się od tych profesjonalnych, ciężko jest się przebić i zyskać "fejm"...

Hip Hop,News
„Wszyscy wiedzą, kto wdrożył cię w dancehall”. Dlaczego Drake nazywany jest „sępem kulturowym”?
Drake dancehall

Gdyby wymienić kilka słów, które przychodzą do głowy na myśl o twórczości Drake'a, na pewno byłoby wśród nich "dancehall". Ten jamajski gatunek nie od dziś jest kojarzony z muzyką Kanadyjczyka, choćby przez używanie Patois, lokalnego języka, co od dawna budzi kontrowersje wśród artystów.