Lifestyle

Instagram dla najmłodszych i Clubhouse na Androida – rewolucja w social mediach?

Michał Szyndler -
Clubhouse na Androida
Clubhouse na Androida
Lifestyle - - Dodane przez Michał Szyndler

Instagram dla najmłodszych i Clubhouse na Androida – rewolucja w social mediach?

Instagram i Clubhouse to dwie platformy, o których mówi się ostatnio bardzo dużo. Ta pierwsza regularnie wprowadza kolejne zmiany poprawiające bezpieczeństwo użytkowników, a druga w końcu będzie dostępna dla większej liczby użytkowników. Już niedługo pobierzemy Clubhouse na Androida.

„Clubhouse (…) to aplikacja oferująca możliwość tworzenia pokoi głosowych dla obcych sobie osób. W trakcie jej użytkowania możemy poznać wielu ciekawych ludzi z całego świata oraz wymienić się z nimi wiedzą. (…) Nie wychodząc z domu, jesteśmy w stanie wziąć udział w wykładzie znanego profesora czy też naradzie rządzących” – pisaliśmy. To aplikacja, dzięki której możecie nawiązać kontakt z wieloma osobami, których działaniami inspirujecie się na co dzień. Brzmi świetnie? Jest jednak pewien haczyk. Dostęp do aplikacji nie jest otwarty. O tym, jak go otrzymać przeczytacie TUTAJ.

Clubhouse na Androida? Mamy to!

Żartobliwie nawiązując do odwiecznej (traktowanej obecnie z przymrużeniem oka) walki pomiędzy Apple a Androidem, przypomnę, że dotychczas z Clubhouse mogli korzystać tylko użytkownicy urządzeń z jabłuszkiem. To się jednak zmienia i już na przełomie wiosny i lata tego roku możemy spodziewać się androidowej wersji aplikacji. Uf, to tylko rok później, niż dla iOS!

Instagram Kids

Bezpieczeństwo jest najważniejsze. Kiedyś zagrożeń w świecie wirtualnym było zdecydowanie mniej. Dziś są one powszechne i dotyczą każdego – zarówno najmłodszych, jak i najstarszych. Od prób nawiązania niechcianego kontaktu i zbytniego idealizowania toksycznych idoli, po kradzieże danych i czyszczenie kont bankowych. Instagram wprowadził ostatnio nowe zabezpieczenia. Jedną z nowości jest to, że algorytmy mają wykrywać wiek użytkownika niezależnie od tego, jakie dane poda przy rejestracji. Platformy mogą używać osoby powyżej 13 roku życia. Zapytałem wtedy, co Instagram zrobi z osobami, które uzna za młodsze? Tymczasowo zablokuje ich konta? Okazuje się jednak, że cyfrowy gigant pracuje nad rozwiązaniem. Ma powstać specjalna wersja aplikacji dostępna jedynie dla młodszych użytkowników. Czy to dobrze? I tak, i nie.

To trochę jak depenalizacja marihuany

Umówmy się, że przemilczę to, jak wiele Instagram może zarobić na dopuszczeniu młodych użytkowników do serwisu. Prawdopodobnie powstaną specjalne, targetowane dla nich reklamy, które stworzą pokaźną gałąź rynku marketingu w mediach społecznościowych. Ale to raczej nie wszystko. Instagram dla młodszych użytkowników wychodzi z całkiem rozsądnego założenia. Skoro nie powinno się dziać, ale i tak się dzieje, to może lepiej nie udawać, że tego nie ma. Zamiast tego lepiej stworzyć odpowiednie i w miarę bezpieczne środowisko. Wiemy już, że IG ma w zanadrzu trochę technologii, która pozwoli im zadbać o młodszych użytkowników. Losowe nawiązywanie znajomości będzie ograniczone, a natrętne pisanie do młodszych od siebie nieznajomych już wkrótce ma być zwalczane odgórnie.

Wczesna inicjacja z social mediami wychowuje pokolenia narcyzów. Piszą o tym badacze z całego świata, między innymi prof. Magdalena Szpunar z Uniwersytetu Jagiellońskiego. Ale walka z tym zjawiskiem jest jak walka z wiatrakami – tak wygląda nasz świat i to się raczej nie zmieni.

Zostaw komentarz

Udostępnij
Rap
„Tańczymy Rak’N’Roll”. Nowy kawałek Białasa już jest, ale akcja wciąż trwa!
Tańczymy Rak'N'Roll

5 marca Białas zorganizował zbiórkę dla Fundacji Rak'N'Roll Wygraj Życie!, której zwieńczeniem miał być specjalny nowy numer rapera. Ten ukazał się jednak szybciej. Akcja wciąż trwa, ale kawałek "Tańczymy Rak'N'Roll" odsłuchać można już w serwisach streamingowych i na YouTubie.

Rap
Zabawna odpowiedź Komila na diss Flammy Flame’a
diss Flammy Flame'a

Kiedy ukazał się diss Flammy Flame'a na Komila pisałem, że całe to zamieszanie powinno się już skończyć, bo po prostu robi się żenująco. Cóż, dziś powinienem te słowa odszczekać. Wreszcie zrobiło się na tyle zabawnie, że nie sposób nie czekać na kolejną część tego konfliktu. Komil w nietypowy, acz bardzo ciekawy i w tym wypadku skuteczny sposób podszedł do odpowiedzi na diss skierowany w swoim kierunku.