Rap

Komil znowu dissuje Żabsona. Czy raper się tym w ogóle przejmie?

Michał Fitz -
https://www.facebook.com/Komil71
https://www.facebook.com/Komil71
Rap - - Dodane przez Michał Fitz

Komil znowu dissuje Żabsona. Czy raper się tym w ogóle przejmie?

Kilka dni temu pisaliśmy o numerze, który Komil wypuścił na Żabsona. Choć sam raper twierdził, że to nie diss, trudno było ten kawałek rozpatrywać w innych kategoriach, skoro Żaba był tam zwyczajnie wyzywany. Choć członek chillwagonu nie raczył jeszcze jakkolwiek przejąć się pierwszym numerem, Komil wypuścił już drugi, tym razem pełnoprawny diss.

Sam fakt, że ten drugi track w ogóle się pojawił, jest zabawny i wskazuje na desperację Komila. Raper przy publikacji pierwszego numeru zaznaczył bowiem, że nagra prawdziwy diss, jeśli Żabson spruje się o ten wcześniejszy. Ten nie raczył jednak poświecić temu tematowi choćby jednego Instastory. Kompletnie sprawą się nie przejął, a mimo to Komil i tak drugi kawałek wypuścił. Jak więc odbierać to inaczej, niż desperacką próbę podłapania się pod czyjeś zasięgi?

Trasa koncertowa z 2015 roku

Oczywiście, Komil przecież nigdy nie przyznałby, że to jest prawdziwym powodem. W opisie dissu przybliżył dlatego fanom sytuację, z powodu której Żabsona zaatakował. Raper z Opoczna miał mu rzekomo zablokować udział w głośnej i lukratywnej trasie koncertowej. Miała ona bardzo pomóc Komilowi w rozwoju. Sęk w tym, że to sytuacja sprzed 6 lat. Dlaczego więc autor hitowego „Monopoly” nie dissował Żabsona wtedy? Przecież wówczas byli na podobnym poziomie popularności, a Komil leciał na fali wyżej wspomnianego szlagieru. Śmiało więc mógł się z Żabą mierzyć, a gdyby faktycznie sprawę przedstawił uczciwie, nagrywając przy tym dobre jakościowo dissy, wygrałby beef i tylko na tym zyskał. Odgrzewanie tej sytuacji po 6 latach tylko dobitnie potwierdza fakt, że Komil rzucił się na zasięgi, których mu po jego powrocie ewidentnie brakuje. W końcu jego nowe numery osiągają raptem po kilkadziesiąt tysięcy wyświetleń. Nie są w stanie dorównać hitom sprzed lat, które dobijały do miliona.

W takiej sytuacji Żabson obrał więc idealną taktykę. Każdy, nawet najlepszy, przepełniony argumentami i punchline’ami diss zadziałałby na korzyść Komila. Dałby mu rozgłos, o który ten się stara. Brak jakiejkolwiek odpowiedzi jest tu najlepszą odpowiedzią.

fot. facebook.com/Komil71

Zostaw komentarz

Udostępnij
TikTok
Nowy trend na TikToku podniesie Twoją samoocenę!
Nowy trend na TikToku

Duże oczy, pełne usta, zadarty nosek, lśniące długie włosy i oczywiście "idealna" figura. Dzisiaj to social mediach kreuje się współczesny kanon piękna. Perfekcyjne dziewczyny i chłopaki o ciele Adonisa, których obserwujemy wpływają na nasze postrzeganie rzeczywistości. Jak nie dać się zwariować i kochać siebie, gdy wokół jest tyle "ideałów"?

YouTube
Pranki telefoniczne nie są tak śmieszne, jak się wydają
Twój najgorszy dzień w pracy

Ostatnio znany ze swojej działalności na YouTube Gargamel opublikował film "Twój NAJGORSZY dzień w PRACY", w którym skrytykował innych youtuberów. Tym razem oberwało się Blowkowi, BrzozaTV, LukasTV, Stuu, Blonskiemu i tiktokerowi M1kekor. Wytknął im uprzykrzanie życia osobom, które pracują w sklepach, restauracjach lub w komunikacji miejskiej, co uznał za absurdalne. Gargamel jednak pominął jedną rzecz, która również potrafi zdenerwować wielu pracowników.