Rap

„Lost Tapes” Steeza83 już na streamingach! A to dopiero początek

Klementyna Szczuka -
Steez83 Lost Tapes 001
Steez83 Lost Tapes 001
Rap - - Dodane przez Klementyna Szczuka

„Lost Tapes” Steeza83 już na streamingach! A to dopiero początek

Producenci są tak ważni, jak raperzy. Nowa seria wydawnicza labelu 2020 wydaje się więc świetną okazją, aby poznać lepiej osoby, które stoją za projektami w tym przypadku wypuszczanymi pod szyldem kolektywu. A nazwiska są duże. Na pierwszy ogień 1/2 PRO8L3M-U.

„Lost Tapes 001” to zbiór niepublikowanych wcześniej bitów Steeza83. Materiał składa się z 18 instrumentalnych kawałków stworzonych na przestrzeni ostatnich lat, co daje nam 45-minutowe, pełnoprawne wydawnictwo. Wśród nich znajduje się także „Cells 224”, czyli remiks „mirrored heart” FKA twigs, który w wersji wokalnej znalazł się wcześniej na SoundCloudzie producenta.

Projekt w wersji fizycznej dostępny był jedynie w ramach limitowanego preorderu, ale można go już odsłuchać w całości na YouTubie i platformach streamingowych. Należy jednak pamiętać, że to dopiero początek. Jak niedawno zdradził Steez, na jego solowy album będziemy musieli trochę poczekać – 2021 będzie rokiem, w którym producent będzie pracował nad warsztatem, aby wrócić z czymś zupełnie świeżym!

fot. instagram.com/steez83

Zostaw komentarz

Udostępnij
Hip Hop,News
chillwagon 2.0 już na peronie!
pokazała mu backstage klipu jeden jeden

chillwagon w zeszłym roku zrobił gigantyczną furorę, po której jednak nieco zawiódł fanów wydaniem płyty. W przeciągu ostatnich miesięcy było odwrotnie. Panowie, głównie przez brak koncertów, nie byli już tak głośni. Podeszli do sprawy nieco inaczej, bo vlogując i wydali całkiem użyteczny preorder. Produkt zapowiadał się więc bardzo dobrze, a czy sprawdzi się muzycznie?

Felieton
2020: Co tu się tak właściwie stało? [CZĘŚĆ 2]

Są takie rzeczy, które chcemy jak najszybciej zakończyć i o nich zapomnieć. Z pewnością należy do nich rok 2020, który obfitował w tak wiele tak dziwnych i nieraz ponurych zdarzeń, że chyba wszyscy chcielibyśmy go już pożegnać. Ale jak zresztą wynika z pierwszej części artykułu, nic nie jest czarno-białe – w 2020 roku wydarzyły się także rzeczy, które możemy wspominać pozytywnie. Dlatego ostatni raz podsumujmy to, co się wydarzyło i spokojnie oczekujmy nowego, miejmy nadzieję, że lepszego, 2021.