Felieton,Hip Hop

Na pierwszy rzut ucha: Schafter ft. Young Igi – Swimming Lessons

Klementyna Szczuka -
Felieton,Hip Hop - - Dodane przez Klementyna Szczuka

Na pierwszy rzut ucha: Schafter ft. Young Igi – Swimming Lessons

Schafter ogłosił niedawno, że już wkrótce możemy spodziewać się od niego czegoś nowego. I tak, zgodnie z zapowiedzią, do sieci wleciał właśnie jeszcze gorący kawałek z Young Igim. To kolejny dowód na to, że Wojtek nie wypada z gry i potrafi odnaleźć się zarówno w progresywnych brzmieniach, które zaserwował na świetnym „Audiotele”, jak i klasycznych szlagierach. Ale to chyba nas nie dziwi!

„Swimming Lessons” to zdecydowanie braggowy kawałek. W końcu już pierwsze jego linijki opierają się na grze słów i ich nieodpowiedniej wymowie: „Nie chcę żony, ja chcę Beyoncé/To nie welon, tylko Vlone”. W refrenie natomiast mimo, że Schafter tłumaczy, że wcale nie chodzi mu o drip, przekonuje swoją pewnością siebie. A tytuł oraz refren nawiązują do kawałka Olivera Francisa „Wwaavvyy”, w których raper nawija: „I’m so wavy, I could give you swimming lessons”.

Nauczę ją pływać jeszcze, jeszcze, jeszcze dziś/Sam nie umiem pływać, ale dam ci swimming lessons

Young Igi więc bardzo dobrze się tu odnajduje i sam ładnie żongluje follow-upami. Po używkach widzi jak Salvador Dali, dziewczyna, o której wspomina jest jak Hallie Berry i to ta na gali, oraz podobnie jak Otso, odnajduje nowy kolor w muzyce. W kontekście Schaftera również powinniśmy to odczytać. W utworze słychać także jego inspiracje Michaelem Jacksonem, a nawet charakterystyczne dla piosenkarza „ah”. Zatem wierzmy, że rzeczywiście wkrótce młody Wojtek wejdzie tam jak Pi’erre Bourne. Tam, czyli nie tylko do restauracji.

fot. genius

Zostaw komentarz

Udostępnij
Felieton,Hip Hop
Rap w czasach zarazy

Dzisiejszy felieton zacznę od parafrazy tytułu filmowego - To nie jest czas dla starych ludzi. Myślę, że większość wie lub domyśla się, skąd taki pomysł na wstęp. Jednak spokojnie, co prawda poruszę najbardziej dominujący temat w mediach, ale nie będę się bawił w żadne analizy medyczne. Zajmę się natomiast zagadnieniem (może) lekko absurdalnym z dzisiejszej perspektywy. Z drugiej strony, jeszcze kilka tygodniu temu, epidemia również wydawała się w Polsce nieprawdopodobna. O czym więc będzie mój felieton? O koncertach raperów w czasie globalnej epidemii.

Hip Hop,News
Cardi B o koronawirusie: „Wy dalej sobie śmieszkujcie, ja jestem cholernie poważna”

Koronawirus zaczyna odciskać coraz mocniejsze piętno na całym globie. Światowe organizacje oraz gwiazdy największego formatu nawołują do zachowania odpowiednich procedur, ale także względnego spokoju, ponieważ panika absolutnie nie pomaga w opanowaniu tej ciężkiej sytuacji. Tej drugiej części zaleceń nie wzięła sobie do serca Cardi B, która na Instagrama wrzuciła specjalne oświadczenie dotyczące tego, co sądzi o koronawirusie. Stwierdzić, że zachowała przy tym spokój, to jak powiedzieć, że 6ix9ine jest lojalnym kolegą.