News

2 miliony złotych dla Golec uOrkiestra i Miuosha? Po ostrej krytyce minister kultury wstrzymuje wypłaty

Klementyna Szczuka -
fundusz wsparcia kultury
fundusz wsparcia kultury
News - - Dodane przez Klementyna Szczuka

2 miliony złotych dla Golec uOrkiestra i Miuosha? Po ostrej krytyce minister kultury wstrzymuje wypłaty

Ministerstwo Kultury I Dziedzictwa Narodowego w ramach Funduszu Wsparcia Kultury w piątek (13 listopada) ogłosiło kwoty, jakie przekaże osobom działającym w branży rozrywkowej. Do dyspozycji było 400 milionów złotych, jednak to, w jaki sposób zostały one rozdzielone, pozostawiło wiele do życzenia.

Na liście znalazły się nie tylko agencje i instytucje kultury takie, jak teatry i filharmonie, ale także konkretni aktorzy i artyści muzyczni. Pomoc otrzymało w sumie 2 tysiące podmiotów, jednak przyznane im kwoty znacząco się od siebie różniły i były niewspółmierne do zapotrzebowania. Jak mówi minister kultury, pieniądze rozdzielane były na podstawie specjalnego algorytmu, który wykazał, kto od marca do grudnia 2020 straciłby najwięcej przychodów.

I tak, jeśli chodzi o artystów, największą pomoc mieliby otrzymać Golec uOrkiestra i Miuosh (ok. 2 mln zł), Beata Kozidrak (750 tys. zł), Bajm (ponad 613 tys. zł), Bayer Full (550 tys. zł), Radosław Liszewski z zespołu Weekend (520 tys. zł) czy Kamil Bednarek (ok. 500 tys. zł). Wśród raperów, choć ci w większości nie wypełnili wniosków, poza Miuoshem wsparcie dostałby m.in. DJ Decks (25 tys. zł) oraz Zbuku (20 tys. zł). No i Mezo (109 tys. zł).

Decyzja o takim rozdysponowaniu spotkała się z tak szeroką krytyką, że właśnie ogłoszono wstrzymanie wypłat, a listę beneficjentów przekazano do ponownego rozpatrzenia. I słusznie, bo gwiazdy, które mogą pochwalić się wielomilionowymi wynikami sprzedaży i wydarzeniami, na które regularnie przychodzą tłumy, w przeciwieństwie do mniejszych artystów z pewnością sobie poradzą. Są jeszcze przecież kolejne płyty czy współprace reklamowe, za które również się utrzymują. Nie wspominając o tym, że na przykład Golec uOrkiestra w październiku wystąpili w Wadowicach ku pamięci Jana Pawła II pomimo zakazu organizacji tego typu imprez w trakcie pandemii…

A żeby było jeszcze bardziej absurdalnie – 800 tys. zł miało trafić dla Cyrku Korona.

fot. kadr z klipu „PRZYJDZIE CZAS – GOLEC UORKIESTRA & CZARNY HIFI (Radio Edit)”, YouTube.com/Golec uOrkiestra

Zostaw komentarz

Udostępnij
Hip Hop,News
To wielka szansa dla podziemnych raperów. Rusza akcja StartPro!

Swego czasu było wiele konkursów organizowanych przez mainstreamowe wytwórnie. Po latach i ostatnich incydentach z Przemkiem Fergusonem oraz Karą z podobną inicjatywą wychodzi wytwórnia Remo, czyli StoproRap!

StartPro to projekt skierowany do raperów, o których jeszcze za wiele nie było słychać. Wytwórnia zapewnia pełne wsparcie promocyjne, a co najciekawsze, umowa tyczy się tylko jednego utworu. Raper nie będzie związany długoterminowo z labelem, co w pewnym stopniu mogłoby go ograniczać. Moim zdaniem jest to dobre rozwiązanie, a wiadomo, że jeśli obie strony nie będą zainteresowane dalszą współpracą, to po prostu do niej dojdzie. Obecnie na scenie jest multum raperów, więc przebicie się do szerszego grona słuchaczy nie jest takie proste. Dlatego udział w StoproRap może być to zdecydowanie przyspieszyć. Zasady są proste: zainteresowany wysyła swój nieopublikowany wcześniej klip na starpto@stoprorap.pl.

Wydawnictwo StoproRap powołuje do życia nowy muzyczny projekt – StartPro. To inicjatywa skierowana głównie dla…

Posted by StoproRap on Wednesday, November 11, 2020

Nieistotne, czy jest to próba ocieplenia wizerunku. Ważne, że może wyjść z tego coś naprawdę fajnego. Nie wiadomo, czy zwycięzca może być tylko jeden, czy więcej osób otrzyma pomoc w postaci promocji. Na pewno warto spróbować swoich sił, bo na wcześniejszych inicjatywach typu PompujRap zyskało kilku raperów m.in. Sulin. Na SBM Starter również pojawiło się paru zawodników, którzy zostali w pamięci słuchaczy. Czekam na rozwój wydarzeń związanych z projektem StartPro i jestem ciekaw rezultatów.

fot. facebook.com/StoproRapStoprocent

Zostaw komentarz

Hip Hop,News
Lil Uzi Vert zamierzał dołączyć do Klubu 27? Raper uspokaja fanów

Wydawniczo ten rok dla Lil Uzi Verta jest wyjątkowo dobry. Wiosną wypuścił w końcu swój długooczekiwany „Eternal Atake”, a teraz zaskoczył nas mixtape’em z Future’em, którego również wypatrywano. Żeby tego było mało, w dość krótkim czasie moglibyśmy od 26-letniego rapera spodziewać się jeszcze dwóch kolejnych wydawnictw…

Lil Uzi Vert ogłosił bowiem w piątek (13 listopada) na chwilę przed premierą, że po tym, jak nagra dwa nowe albumy, zniknie. Tweet został jednak usunięty, a w weekend po sieci zaczęło krążyć nagranie z TikToka, które sugerowało, jakoby raper chciał popełnić samobójstwo. W krótkim filmie pojawia się fragment wywiadu z 2016 roku, na którym to trzymając plakat z Marylinem Mansonem, stwierdza on, że „w wieku 27 lat opuści tę Ziemię dla tego człowieka”, a później wypowiada się na temat życia po śmierci. Po tym, jak twórca nagrania połączył ze sobą różne, wyrwane z kontekstu wypowiedzi, fani zaczęli poważnie się martwić. Wczoraj Uzi postanowił więc sprostować wszystko na Twitterze.

Raper zaprzeczył temu, że kiedykolwiek sugerował, że chce umrzeć, a także żartując, wyjaśnił, że określenie „leave this Earth” oznacza po prostu wzięcie DMT. Odniósł się również do drugiej części nagrania. Stwierdził, że każdy grzech jest taki sam i liczą się czyny, a nie słowa. Mamy nadzieję zatem, że jest to tylko kolejna teoria spiskowa, a Uzi nie przejdzie na emeryturę, znajdując się prawdopodobnie w najlepszym momencie swojej kariery.

fot. kadr z klipu „Future & Lil Uzi Vert – That’s It [Official Music Video]”, YouTube.com/LIL UZI VERT

Zostaw komentarz