Felieton,Hip Hop

Przypomnieliśmy sobie 3 numery z udziałem Quebonafide, o których możecie nie pamiętać

Jakub Purłan -
Felieton,Hip Hop - - Dodane przez Jakub Purłan

Przypomnieliśmy sobie 3 numery z udziałem Quebonafide, o których możecie nie pamiętać

Od premiery „Romantic Psycho” minęło blisko pół roku. Od tego czasu nie otrzymaliśmy żadnego nowego numeru od Quebo i raczej ta sytuacja w najbliższym czasie się nie zmieni. To jest więc dobry moment, aby przypomnieć sobie kawałki, do których się dograł, ale które z jakiegoś powodu nie odbiły się szerszym echem wśród słuchaczy.

„Autentyk”

Data publikacji: 25.06.2018
Album: Dj Decks „Mixtape 6”
Wyświetlenia: ok. 202 400

Aż dziwi liczba odsłon. Można byłoby przecież powiedzieć, że tam gdzie szef QQ, to co najmniej bańka wyświetleń. Nie tym razem. Jestem szczerze zaskoczony, że ten numer nie odbił się szerszym echem wśród słuchaczy, zwłaszcza, że kawałek jest oldschoolowy. Swoją zwrotkę dołożył jeszcze Sitek, a Sztoss wykonał refren, i ten nie do końca pasuje do całości. Swoją drogą chciałbym usłyszeć więcej kolaboracji ciechanowskiego i wrocławskiego rapera. Dobrze mi się ich słucha razem na bicie.

„EFEKT DOPPLERA”

Data publikacji: 07.05.2018
Album: Gedz „247365”
Wyświetlenia: ok. 645 550


Można powiedzieć, że ponad 600 tysięcy odsłon to nie jest wcale zły wynik. Prawda, ale nie w przypadku tych raperów. Gdy po raz pierwszy usłyszałem ten kawałek, przez długi czas nie schodził mi z głośników. Quebo w swojej zwrotce przekazał sporo emocji, a przy tym fajnie bawi się w niej flow.

„Atropina”

Data publikacji: 11.01.2012
Wyświetlenia: ok. 88 630


Poprzednie utwory miały zaledwie ponad dwa lata i zostały wydane, kiedy Kuba był już absolutnie mainstreamowym raperem. Natomiast „Atropina” to kompletnie inna bajka. Jest to ponad ośmioletni kawałek z czasów początków Quebo na scenie i faktycznie mało kto może wiedzieć o istnieniu tego numeru. Jednak mimo upływu lat, „Atropiny” wciąż się przyjemnie słucha. Ma ona swój klimat. Już wtedy można było wysnuć wniosek, że raper z Ciechanowa namiesza na polskiej scenie hip-hopowej. Ale kto by się spodziewał, że aż tak? Jeśli chcielibyście odkryć kawałki Quebo z tamtego okresu, polecam kanał DobryBeat. Znajdziecie tam kilka perełek.

fot. materiały prasowe

Zostaw komentarz

Udostępnij
Hip Hop,News
Tyler, the Creator i A$AP Rocky w wyjątkowej kampanii Gucci! „Męska elegancja może być czymś nieprzewidywalnym”

Najfajniejsza reklama w tym roku? No właśnie ta. Wczoraj (29 września) przekonaliśmy się, że Gucci po raz kolejny stworzyło spot, od którego trudno się oderwać. Rap i punk rock znowu się przecięły. I to w jakim stylu!

Na planie spotkali się Tyler, the Creator, A$AP Rocky i… Iggy Pop. Ta trójka do kampanii Gucci Tailoring pasuje idealnie. Ekscentryczny styl artystów zupełnie wpisuje się w nową, żywą i elegancką kolekcję włoskiego domu mody. W trwającej 90 sekund reklamie raperzy przyjeżdżają Rolls-Royce’em do kalifornijskiego domu starszego muzyka, gdzie jedzą spaghetti i tańczą w towarzystwie papug. Jedna z nich to Biggy Pop, towarzysz i współpracownik Iggy’ego. Za reżyserię reklamy odpowiada Harmony Korine, twórca m.in. „Spring Break” i „The Beach Bum”.

Gucci znane jest z zacierania granic między tym, co męskie a tym, co kobiece. Przy czym ostatnio dom mody stawia na nieco bardziej odważne i eleganckie formy. Wybór queerowej ikony punk rocka, ekscentrycznego rapera i przełamującego stereotypy OG, był więc niezwykle trafny.

„Pracuję nad różnymi sposobami bycia eleganckim i ci trzej mężczyźni ucieleśniają ten pomysł idealnie. Lubię opowiadać historię elegancji w zupełnie dowolny i nieoczekiwany sposób (…) Męska elegancja może być czymś nieprzewidywalnym i dziwnym” – mówi Alessandro Michele, dyrektor kreatywny Gucci.

fot. materiały prasowe

Zostaw komentarz

Felieton,Hip Hop
Ma 16 lat, wygląda na 10, a rapuje jak wyjadacz sceny. Poznajcie KaNoe!
KANOE - FREESTYLE SAVIES (Clip officiel)

Kojarzycie Planete Rap? Tak, to ten program radiowy, w którym Paluch rozgrzany do czerwoności od duchoty spowodowanej wszechobecnym dymem nawijał „OKO” i gościnną zwrotkę w utworze „Gozier” PLK. Rok temu w tym radiu pojawiła się równie nietuzinkowa, choć określana tak z innych powodów postać. Ledwie 15-letni KaNoe.

Chłopak jest młody, ale i tak nie wygląda na swój wiek. Gdyby ktoś wtedy nie znając go, wszedł do studia, pewnie zapytałby się pobłażliwie: „Zgubiłeś się, dzieciaczku?”. Tymczasem KaNoe udowodnił, że absolutnie nie jest zagubiony, a w studio pełnym starszych kolegów, mających na swoim koncie już pewnie poważne biznesy i wyroki, czuje się jak ryba w wodzie. Wydawać by się mogło, że wejście w takie otoczenie ma dla niego miejsce zdecydowanie za wcześnie, ale po chłopaku słychać, że to nie pierwszy raz, kiedy obraca się w takim towarzystwie. Dlatego też nawija tak, a nie inaczej – z pewnością siebie, przekonaniem i przekąsem. Przypominam, miał zaledwie 15 lat.

Od tamtego czasu minął rok, a KaNoe prężnie rozwija swoją karierę. Do napisania tego tekstu zainspirował mnie świeżutki „Freestyle Savies”, bo zwyczajnie mi o tym chłopaku przypomniał. I jestem wciąż pod tak samo dużym wrażeniem, bo młody raper nie tylko zaliczył progres w nawijaniu, ale, o ironio, zaczął wyglądać jeszcze młodziej przez odciętą niby od garnka fryzurę, którą chyba każdy z chłopaków nosił gdzieś w okolicy pierwszej klasy podstawówki.

Trzeba też zaznaczyć, że KaNoe nie jest przez branżę traktowany jako ciekawostka, a jako wielki talent. Za jego karierę odpowiedzialne jest Warner Music Group, które dba o to, by produkcje utalentowanego rapera od początku jego przygody były profesjonalne i jakościowe. Bo o to, że będą dobrze nawinięte, nie martwi się nikt. Efekt? Jego single już mogą cieszyć się wielomilionowymi odsłonami, czego dowodem jest powyższy singiel „Mouv du Boug”. Z niecierpliwością czekam na album, licząc po ciuchutku, że przy okazji jego wydania będzie wyglądał jeszcze młodziej. Może zacznie wozić się ze smoczkiem?

fot. kadr z klipu „KANOE – FREESTYLE SAVIES (Clip officiel)”, YouTube.com/KaNoé Officiel

Zostaw komentarz