Felieton,Hip Hop

4 tegoroczne rapowe albumy, które musicie teraz nadrobić [Polska]

Klementyna Szczuka -
Felieton,Hip Hop - - Dodane przez Klementyna Szczuka

4 tegoroczne rapowe albumy, które musicie teraz nadrobić [Polska]

Najbliższe wolne tygodnie to idealny czas, aby nadrobić zaległości płytowe. Postanowiliśmy więc przygotować krótką serię, w której przybliżymy Wam albumy, których na naszych łamach nie zdążyliśmy zrecenzować. Wspólnie wybraliśmy cztery ważne i warte uwagi pozycje. Jeśli jeszcze tego nie zrobiliście, musicie je poznać!

Michał

Dwa Sławy „Pokolenie X2”

Na przestrzeni ostatnich płyt Dwa Sławy wykrystalizowali swój styl, który składa się z błyskotliwych punchline’ów oraz licznych hashtagów. Mogliśmy więc przewidywać, że i na „Pokoleniu X2” będzie ich mnóstwo, ale tego, co na niej dostaliśmy, chyba nikt się nie spodziewał. Nie dość, że ilość przekminionych linijek jest gigantyczna do tego stopnia, że bez wsparcia odpowiednich didaskaliów nie wyłapiecie wszystkich smaczków ze słuchu, to jeszcze są one formą dla ciekawej treści, a nie jedynie sztuką dla sztuki. Dodatkowo płyta jest bardzo różnorodna brzmieniowo, od ciężkiej, emocjonalnej „Żółci” począwszy, przez ironiczny „Mumble No. 5” ze świetną gościnką Słonia, po klubowe i skłaniające do potupania „JBC”. O hitowym, radiowym „Catcallu” nawet się nie rozpisuję. Nadrobienia tej pozycji nie zaliczylibyście do czasu straconego nawet w normalnych warunkach, a w obliczu obecnej kwarantanny jeszcze bardziej umili Wam czas.

Kuba

Grimmy (Deys) „Brawurowo i pusto”

Mam wrażenie, że płyta nie odbiła się większym echem w środowisku rapowym. Wyświetlenia pod utworami są po prostu mierne. Zdecydowanie więcej szumu narobił numer „Młody Boguś”, który niespodziewanie pojawił się na kanale SBM Label. Trochę szkoda, bo album warto sprawdzić. Świetne bity i duży przekrój numerów, czasem jest wesoło, a zaraz robi się nostalgicznie. Momentami słychać „starego” Deysa. Cała płyta to styl, w jakim Dawid czuję się chyba najlepiej. I to czuć. Co do gościnek, to chciałbym usłyszeć więcej wspólnych numerów z Karianem. Ten duet świetnie razem brzmi. Sam tytuł wpisuje się w aktualną sytuację na świecie – brawurowo w internecie, a pusto na ulicach…

Patryk

Karian „Przeboje lat ’90”

Karian to młody raper, który wystąpił w 7 edycji Młodych Wilków. Bardzo oryginalne brzmienie, które w połączeniu z ciekawymi bitami daje naprawdę dobre kawałki. W numerach, tytułach i klipach, a przede wszystkim w tekstach można dostrzec nawiązania do rzeczy, które w latach ’90 były na porządku dziennym. Winamp – program do słuchania muzyki, który w obecnych czasach nie jest już popularny. Kaseciaki – dziś mogą one zdobić nasze pokoje, raczej nikt z nich nie korzysta, a młodsza publiczność obecnego rapu pewnie nawet ich nie zna. Stare wideo i kasety VHS – dzięki tej płycie przypomniało mi się, jak jako dziecko swoje pierwsze bajki oglądałem właśnie z nich. Cała płyta jest bardzo klimatyczna, pokazuje odczucia Kariana, który wraca do wspomnień, zarówno tych gorszych, jak i tych lepszych. Jeśli chodzi o TOP 3 z tego projektu, które miałbym wskazać, to zdecydowanie „Kaseciak” – w tym numerze po zamknięciu oczu widzisz dokładnie to, co autor chciał przekazać. W połączeniu z bardzo ciekawym, delikatnym wykonaniem daje naprawdę świetny efekt. Trafia do mnie ten numer, bo sam mogę się w nim odnaleźć. „Daj się karnąć” to fajna retrospekcja, która zestawia ze sobą przeszłość z teraźniejszością i odczucia z tym związane. Rytmiczny, dobrze wykonany refren. Za to „Karteczki” to przedstawienie doświadczeń z przeszłości, które wpłynęły na aktualne życie Kariana. Każdy kto chce na chwilę cofnąć się do tamtych czasów powinien go przesłuchać!

Warto też sprawdzić solowy numer Kariana z Młodych Wilków, czyli „Gadu Gadu”, ponieważ jest nawiązaniem do czasów słynnego kiedyś komunikatora. Z pewnością każdy, kto miał okazję z niego korzystać, chętnie wróci do wspomnień związanych chociażby z dźwiękami powiadomień, które w numerze Kariana również są obecne.

Klementyna

Biały Tunel „Biały Tunel”

Ten Typ Mes, jazzman Bartosz Tkacz oraz jeden z czołowych producentów hip-hopowych, Szogun, połączyli siły i wspólnie stworzyli projekt, jakiego w polskim rapie jeszcze nie było. „Biały Tunel” to album totalnie eksperymentalny. Połamane, czerpiące z różnych gatunków elektroniki, podkłady grają z wokalami Mesa i jego zabawami słowem, oraz świetnymi gościnkami. Już w otwierającym album „Ostatnim Razie” słyszymy Alyonę Alyonę, która niedawno wstąpiła w szeregi Def Jam Polska. Jeszcze mocniejszym momentem jest jednak rapowa zwrotka Pauliny Przybysz w „Niebywałych”, będąca odpowiedzią na to, w jaki sposób kobiety postrzegane są w hip-hopie. Nastroje projektu są bardzo intymne – finałowy kawałek jest zwieńczeniem wyznań, wspomnień i wyrażonych uczuć Mesa. „Ten album to alter ego, syf, który muszę wywieźć, by spać/Bazuję na tym, co czułem, jak miałem 23 i 32” („Ostatni Raz”).

fot. kadr z klipu „BIAŁY TUNEL – Cierp feat. Pezet, Frosti Rege”, YouTube.com/alkopoligamiacom

Zostaw komentarz

Udostępnij
Felieton,Hip Hop
Na pierwszy rzut ucha: Qry//Zetha – RSO

Qry i Zetha byli bez wątpienia jednymi z najbardziej wyróżniających się raperów ostatniej edycji Młodych Wilków i wcale nie dlatego, że wcześniej zostali wypromowani przez Chillwagon. To po prostu bardzo perspektywiczni raperzy, którzy właśnie stanęli przed poważnym testem ich karier. „RSO” zapowiada ich wspólny album, co do którego słuchacze na pewno będą mieli spore oczekiwania. Czy pierwszy singiel daje powody, by wierzyć, że mogą być one spełnione?

Tak, choć na pewno nie gwarantuje nam tego. „RSO” jest chwytliwym, dobrze brzmiącym numerem, ale nie arcydziełem bez wad, bo te jak najbardziej da się wychwycić. Pierwsze faktycznie słychać na pierwszy rzut ucha. Artyści albo ich realizatorzy nieco przesadzili z efektami nałożonymi na wokal. Przy czym w refrenie to nie boli, bo tej części piosenki pod tym względem zawsze wolno więcej, to już na poszczególnych zwrotkach czuć przesadę. Końcówki niektórych linijek ciężko nawet zrozumieć, bo efekty zwyczajnie nie do końca współgrają z flow.

Jeśli zaś chodzi o występy samych artystów, to poziom jest dobry, choć słyszeliśmy już piosenki od obydwu raperów, na których był sporo wyższy. Qry udowadnia, że jest polskim Swae Lee. Ma niesamowite ucho do melodii, którą potrafi wprowadzić w nawijkę, ale niestety tekstowo nie wyróżnia się niczym od przeciętnej. Pod tym względem dużo lepiej wypada Zetha, którego warsztat pisarski zawsze był przecież na wysokim poziomie. Oczywiście fajnie kombinuje też z flow, pokazując, że potrafi wnieść do polskiego rapu naprawdę sporo świeżości. Niemniej jednak brzmiałby jeszcze lepiej, gdyby jego wokal był czystszy. Rozumiemy jednak, że taki był koncept na ten kawałek. Liczymy jednocześnie, że nie jest to przewodni klimat płyty, a na innych kawałkach raperzy pokażą pełnię swoich umiejętności.

fot. kadr z klipu „Qry // ZetHa – RSO (prod. SecretRank)”, YouTube.com/chillwagon

Zostaw komentarz

Hip Hop,News
Lil Uzi Vert oskarżony! Okładka „That Way” to plagiat?

Na „Eternal Atake” czekaliśmy podobnie jak na „Yandhi” „Jesus Is King”, a po wielu miesiącach zapowiedzi i spekulacji otrzymaliśmy od Uzi’ego dwa razy więcej muzyki, niż mogliśmy się spodziewać. Ostatnim singlem zapowiadającym nowe wydawnictwo rapera był bonusowy kawałek „That Way”, który ukazał się na początku marca.

Kilka dni temu na Instragramie koreański malarz i ilustrator TaeTae oskarżył Lil Uzi Verta o plagiat. Okładka „That Way”, jak się okazało, jest bardzo podobna do jednej ze starszych prac artysty, który na swoim profilu zamieścił porównanie obydwu projektów.

Jestem bardzo zawiedziony, że muszę napisać taki artykuł. Zobaczyłem ostatnią okładkę Lil Uzi Verta i była bardzo podobna do mojego obrazu. Był on opublikowany na moim blogu sześć lat temu i można wykorzystać je (…) w celach niekomercyjnych, ale nigdzie indziej – napisał TaeTae.

Wygląda jednak na to, że sytuacja szybko się rozwiązała. Uzi polubił post i odpowiedział w komentarzu, że nie jest złodziejem i jeśli TaeTae życzy sobie pieniędzy, skontaktuje się ze swoim zespołem i mu je oddadzą. Dodał też, że ilustrator jest świetnym artystą. Następnie Artxstic, projektant okładki „That Way” udostępnił na swoim Insta Story zrzut ekranu odpowiedzi Uzi’ego i potwierdził, że skontaktował się już z TaeTae.

fot. kadr z filmu „Short film for Eternal Atake „Baby Pluto””, YouTube.com/LIL UZI VERT

Zostaw komentarz