Hip Hop,News

500+ dla samotnych matek? Joyner Lucas rusza z nowym challengem!

Klementyna Szczuka -
Hip Hop,News - - Dodane przez Klementyna Szczuka

500+ dla samotnych matek? Joyner Lucas rusza z nowym challengem!

Ostatnio Joyner Lucas spotkał w sklepie spożywczym samotną matkę, która nie miała wystarczającej ilości pieniędzy, by kupić coś do jedzenia. Raper oczywiście pomógł kobiecie, a wydarzenie to zainspirowało go do zorganizowania w tym miesiącu dużej charytatywnej akcji.

Na szczęście zostałem błogosławiony i zdolny, aby pomagać innym. To skłoniło mnie to zrobienia w tym miesiącu czegoś specjalnego dla samotnych matek. Wiem, że wielu z was się z tym zmaga. I wielu ojców jest nieobecnych

Jeśli chodzi o ojcostwo, to pisaliśmy o tym trochę wczoraj, bo Jay-Z postawił ostatnio w tym temacie odważną tezę. W każdym razie, Lucas poprosił w swoich mediach społecznościowych, aby potrzebujące matki podzieliły się z nim swoją historią, a on codziennie wylosuje jedną z nich, której przeleje na konto 500 dolarów.

Second payment goes to Jayla Daniel. Hope this helps. Another payment goes out tomorow to another single mother who needs help with food. Comment your cash app or tag a single mother who needs help. ❤️

Joyner Lucas 发布于 2019年9月4日周三

Pierwsze przelewy zostały zrobione, a akcją zaczęło się interesować coraz więcej osób. Do podjęcia #singlemotherchallenge, raper zachęcał także innych artystów. Pomysł – wiadomo – jak najbardziej w porządku. U nas z kolei w fajny sposób w pomoc zaangażował się Kaz Bałagane!

Odrazu też przypomina nam się zeszłoroczna akcja, jaką przeprowadził Drake, kręcąc teledysk do „God’s Plan”. Drizzy rozdał wtedy ludziom i instytucjom na Florydzie w sumie… 175 tys. dolarów!

fot. kadr z klipu „Joyner Lucas – Devil’s Work (ADHD)”, youtube.com/Joyner Lucas

Zostaw komentarz

Udostępnij
Hip Hop,News
BOR też nagrywa wspólnie w jednym domu! Czy takie projekty zawsze są lepsze?

Kilka dni temu pisaliśmy o Chillwagonie, który na dwa tygodnie przeprowadził się do hiszpańskiej Marbelli, by nagrać tam nowy materiał. Nie było wątpliwości, że taki wypad nie jest autorskim pomysłem Borixona, ale jak się okazuje, nie jest też jedyną osobą, która tę ideę odświeżyła. Na podobne działanie zdecydowało się bowiem całe Biuro Ochrony Rapu.

Ekipa Palucha również postanowiła wynająć wielki dom i przekształcić go w tymczasowe studio nagrań. W przeciwieństwie jednak do Chillwagonu, nie wypromowali tego intensywnie, a o ich wspólnych nagrywkach można dowiedzieć się jedynie z ich mediów społecznościowych. BOR nie zdradził też, gdzie się znajduje, ale sądząc po zdjęciach, należy przypuszczać, że ulokowali się w górach. Co ciekawe, na nagrywkach zjawili się nie tylko raperzy wydający u Palucha, ale także ci, którzy są po prostu częścią ogólnie pojętego Biura Ochrony Rapu. Takimi artystami są Gedz i Sarius, których też można było dostrzec na zdjęciach lub relacjach ich kolegów.

Nie mamy pojęcia, nad czym dokładnie pracują panowie. Spodziewaliśmy się, że w tym roku swoje solowe albumy wydadzą jeszcze Paluch i Szpaku, ale nikt nie nastawiał się na wspólny projekt całego BOR, a wszystko wskazuje na to, że właśnie nad takim dziełem pracują raperzy. Nam to oczywiście w niczym nie przeszkadza, bo nie raz bujnęliśmy głową do „BOR Crew” Kobika, więc z niewymuszoną chęcią przesłuchalibyśmy cały ich album. Zresztą właśnie Kobik, będąc gościem u Marcina Flinta, dywagował nad ewentualnością albumu całej grupy.

Zarówno Borixon, jak i Paluch nie wymyślili trendu jeżdżenia całą ekipą do odosobnionego miejsca, by w nim nagrywać. Już kilka dekad temu na identyczne działania decydowały się legendy rock’a, jak chociażby Led Zeppelin czy Queen, które w wynajętej na wsi posiadłości nagrało kultowe dziś „Bohemian Raphsody”.

Nie ma wątpliwości, że panowie z Queen przy okazji takiego wypadu popełnili wybitny utwór. Nie możemy jednak wychodzić z założenia, że wszystkie kawałki tworzone na takich wyjazdach są lepsze. Faktycznie, są szczersze i bardziej spontaniczne, bo nagrywane niemal bezpośrednio w momencie ich powstawania, ale przez to mogą być też zbyt luźne i niedopracowane. Czy Chillwagon i BOR znajdą w tym złoty środek? Poczekamy, usłyszymy. Taka Molza nie była wcale zła, ale już krążek Mielzky’ego, Małpy i The Returners, pozostawiał sporo do życzenia.

fot. kadr z klipu „Bor Crew | Kobik | ft. Joda, Paluch, Szpaku | Official Video”, YouTube.com/BORCREWOFFICIAL

Zostaw komentarz

Hip Hop,News
Nicki Minaj kończy karierę!

Zdecydowanie częściej słyszymy dzisiaj o niepotrzebnych powrotach na scenę, niż o przedwczesnym schodzeniu z niej. Artyści silą się na reaktywację swoich karier albo w wymuszony sposób ją przedłużają. Okazuje się jednak, że są tacy, którzy myślą kompletnie odwrotnie i wolą ją zakończyć wcześniej, niż powinni. Na przykład taka Nicki Minaj, która właśnie poinformowała o przejściu na rapową emeryturę.

Raperka już od jakiegoś czasu jest w trakcie sporej przemiany wizerunkowej. Od kiedy ogłosiła, że weźmie ślub, zaczęła zachowywać się dużo porządniej, a nawet podejmowała publiczne dyskusje na niewygodne tematy. Dzieliła się przeżyciami odnośnie do tkwienia w toksycznym związku i radziła, jak sobie radzić z taką relacją. Na moralizowaniu jednak nie poprzestała. Za pomocą Twittera ogłosiła, że kończy swoją rapową karierę.

Czy to oznacza, że już nigdy nie usłyszymy nawijającej Nicki? Oczywiście, że nie. Rapgra widziała już mnóstwo przypadków artystów, którzy zawzięcie twierdzili, że kończą karierę, tylko po to, by ostatecznie szybko do niej wrócić. Waka Flocka Flame od czasów stwierdzenia, że „woli pracować w Walmarcie niż znowu rapować”, wydał już dwa projekty. To jednak i tak pikuś przy tym, jak prężnie „na emeryturze” działa Kid Cudi. Raper niemalże dekadę temu, tuż przed wydaniem swojego pierwszego, legalnego albumu długogrającego przyznał, że będzie to prawdopodobnie jego ostatni projekt w karierze. Od tamtego czasu wydał siedem płyt.

Dlatego też trudno nam uwierzyć, że Nicki faktycznie wyrzuci mikrofon do kosza i zaszyje się gdzieś w rodzinnym domu. Przerwę na założenie rodziny na pewno sobie zrobi, ale pewnie wróci, gdy tylko potomek nie będzie musiał być już przewijany (a może wcześniej? Hej, skąd hajs na pieluchy?).

fot. kadr z klipu „Nicki Minaj – Good Form ft. Lil Wayne”, YouTube.com/NickiMinaj

Zostaw komentarz