Hip Hop,News

8 lat więzienia dla Żabsona? Raper naraził swoich fanów i sparaliżował okolicę

Klementyna Szczuka -
Żabson koncert
Żabson koncert
Hip Hop,News - - Dodane przez Klementyna Szczuka

8 lat więzienia dla Żabsona? Raper naraził swoich fanów i sparaliżował okolicę

Organizując spontaniczny występ w Gdańsku, Żabson złamał wszelkie przepisy. Teraz grozi mu kara aż 8 lat pozbawienia wolności…

Podczas gdy w dobie pandemii dozwolone są jedynie imprezy do 150 osób z zachowaniem środków ostrożności, na darmowym wydarzeniu Żabsona ludzi zjawiło się zdecydowanie więcej. Odbyło się ono na parkingu przy plaży w Brzeźnie, gdzie Żabson rapował na dachu kampera, z którego później rzucił się w tłum. Artysta o lokalizacji koncertu poinformował w ostatnim momencie za pośrednictwem social mediów. Za organizację nie odpowiadała żadna firma.

„Mieliśmy tutaj do czynienia z organizacją nielegalnej imprezy masowej. Organizator doskonale powinien wiedzieć o tym, że należy ją zgłosić. Dodatkowo popełniono wykroczenie polegające na zajęciu części ulicy i chodnika, za co również grozi kara grzywny” – powiedział TVN24 asp. szt. Mariusz Chrzanowski z Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku.

Żabson odpowie więc za narażenie setek, niektórzy mówią, że tysięcy, osób na zakażenie się koronawirusem oraz sparaliżowanie okolicy – funkcjonowania komunikacji miejskiej i utrudnienia dostępu do swoich aut innym ludziom. Prokuratura Rejonowa Gdańsk-Oliwa, która zajmuje się sprawą, ma 30 dni na wszczęcie postępowania. Żabson nie odniósł się jeszcze do zdarzenia.

fot. instagram.com/zabsontoziomal

Zostaw komentarz

Udostępnij
Felieton,Hip Hop
Wybieramy 4 najmocniejszych kandydatów do kolejnej edycji Młodych Wilków!
catch up

Od poprzedniej edycji młodych wilków minęło już kilka dobrych miesięcy. W tym czasie pojawiło się wielu dobrze prosperujących raperów. Choć „pojawiło” to raczej złe słowo… Niektórzy nawijają w końcu od paru lat. Przedstawiamy Wam cztery subiektywne kandydatury do zajęcia miejsca w akcji Popkillera!

Chivas

Niedawno pisaliśmy o tym, że raper dołączył do GUGU, ale już wcześniej był przecież członkiem NewBadLabel. Dla wielu słuchaczy nie jest to postać anonimowa, jednak od kilku miesięcy jest o nim coraz głośniej. I bardzo mnie to cieszy. Chivas to człowiek orkiestra, bo zrobi bit, mix/master, a i nawinie na świetnym poziomie. To on wyprodukował podkład do hitu White’a 2115 „Mogę dziś umierać” i wielu utworów Blachy. Potrafi zrobić numery w różnych klimatach. A co, według mnie, najbardziej go wyróżnia, to fakt, że potrafi umiejętne nawinąć krzykliwe wersy i wyczuć, ile ich powinno być. Łatwo z tym przesadzić i zepsuć numer, a u niego wychodzi to idealnie. Stylówka też jest unikatowa, sposób nawijki nietuzinkowy i po prostu przyjemnie słucha się twórczości Chivasa.

CatchUp

Nareszcie staje się rozpoznawalny wśród większej grupy słuchaczy. Po części to zasługa akcji #hot16challenge2, w której się zaprezentował z dobrej strony. Dodatkowo nominacja od samego Taco Hemingwaya wzbudziła niemałe zainteresowanie jego osobą. CatchUp znany jest z zabawnych poradników, jak zrobić jakiś numer w danym stylu. Jednak jeszcze bardziej można dostrzec w nim niesamowitą muzykalność i dobre wyczucie w tworzeniu numerów. Myślę, że Młode Wilki mogłyby mu dać jeszcze większą szansę na zaistnienie na scenie. Jestem przekonany, że wykorzystałby tę okazję.

Sobel

Wiele osób kojarzy go głównie ze względu na numer „Impreza”, który dobije niedługo 40 milionów wyświetleń. Dość niespodziewanie utwór okazał się aż takim hitem. Jednak identyfikowanie Sobla jedynie przez pryzmat tego kawałka jest błędne. Raper posiada o wiele więcej umiejętności niż zrobienie luźnego klubowego numeru. Gdy Michał Fitz napisał recenzję „Kontrast EP”, wytłumaczył, dlaczego Sobel ma szansę na pozostanie na scenie na dłużej. Umie on zarówno śpiewać, jak i rapować, zaciekawić swoim wokalem.

Przemek Ferguson

Choć ostatnio jest dość głośno o raperze z Warmii i Mazur, to niekoniecznie z tej pozytywnej strony. Do sieci wyciekł filmik, który sugeruje, że trochę Przemkowi odbiła sodówka. Ale pomińmy to. Jeszcze w maju i czerwcu był niemałym odkryciem oraz zgarnął mnóstwo propsów. To poskutkowało transferem do StoproRap. Jeśli chcecie zapoznać się z jego postacią, odsyłam do tekstu, w którym przybliżyłem, kim jest. Wzrost zainteresowania jego twórczością w dużej mierze było konsekwencją #hot16challenge2. Przemek Ferguson został nominowany dość szybko i to przez Matę. Wtedy ludzie zaczęli sprawdzać numery i zostali z nim na dłużej. Dlaczego? Wydaję mi się, że powodem jest to, że jego rap to oldschoolowy vibe i mocne linijki z punchline’ami. A tego trochę brakowało ostatnio na scenie, zwłaszcza u młodych raperów. Jestem ciekaw, jak potoczy się jego kariera.

fot. facebook.com/weshouldcatchup

Zostaw komentarz

Felieton,Hip Hop
Włodi i Young Igi w bijatyce? Co by było, gdyby Def Jam pokusił się o polskie DLC w nowej grze?
Young Igi ft. Włodi "THC"

Jeśli za dzieciaka mieliście starą konsolę PlayStation, jest wielce prawdopodobne, że przez ręce przeszła Wam jedna z bijatyk wydanych przez EA Sports BIG w kolaboracji z wytwórnią Def Jam, gdzie można było do woli naparzać się w komiksowych realiach swoimi ulubionymi raperami. Wszystko wskazuje na to, że czeka nas powtórka.

Def Jam na swoim Twitterze zanęcił fanów. Najpierw udostępnił grafikę z klasycznej wersji gry, którą dodatkowo opatrzył komentarzem, w którym wytwórnia stwierdza, że fani rzekomo domagają się kolejnej części gry. Natomiast w kolejnym poście dodał, że w związku z tą sprawą label będzie miał specjalne ogłoszenie, ale dopiero wtedy, gdy wbije na Twitterze milion obserwujących. Przyznać się, kto zakładał kolejne konta, żeby dobić do tej liczby? Sentyment związany z tamtymi grami jest ogromny, a jeśli połączymy go z możliwością gry naszymi obecnie ulubionymi artystami, podekscytowanie sięgnie już zenitu.

Oczywiście, nie zakomunikowano oficjalnie tego, że wyjdzie kolejna część, ale sugestia jest mocno jednoznaczna i ciężko ją inaczej interpretować. Poza tym, gdyby okazało się to podpuchą, fani wręcz pożarliby Def Jam za takie gierki na ich emocjach. W końcu pojawia się możliwość grania obecnymi artystami zakontraktowanymi w labelu, a nie są to byle jacy muzycy. Moglibyśmy na przykład pobić się Kanye Westem, Big Seanem, Pushą T czy legendarnym Nasem. A, no i nie możemy zapominać, że w składzie wytwórni jest też Justin Bieber, więc jakiegoś placka na twarz można byłoby pewnie sprzedać również nim.

Włodi, Ero, Frosti Rege?

To oczywiście bardzo kusząca opcja, ale dla słuchaczy znad Wisły jeszcze większą gratką byłby specjalny, polski dodatek do tej gry. Mam świadomość, że to raczej marzenie ściętej głowy, bo stworzenie takiego DLC prawdopodobnie przerosłoby polski oddział labelu pod względem technicznym i przede wszystkim finansowym. Jednocześnie mam jednak ogromną nadzieję, że się mylę. Przecież kto by nie chciał wyprowadzić specjalnego ataku Włodim, który atakuje rywala gigantycznym podmuchem ze swoim płuc? Albo Bonsonem wyprowadzającym specjalny cios z półobrotu opróżnioną wcześniej butelką? Możliwości jest zresztą dużo więcej, bo przecież stajnia polskiego Def Jamu jest bardzo imponująca. Mamy jeszcze chociażby Frostiego Rege, który swoją drogą po znacznym schudnięciu i nałożeniu na siebie jeszcze kilku dziar idealnie nadaje się do takiej gry, a z drugiej strony Young Igiego, który pewnie mógłby przemienić się w „Inny Gatunek”, a resztę umiejętności, ciekawe dlaczego, prawdopodobnie miałby podobną do Włodiego. Poza nimi jest jeszcze Berson, Hodak, Ero i Miły ATZ, a nie możemy zapominać również o producentach, bo pewnie Deemz i Nocny również chętnie sprzedaliby kilka kopniaków, grając swoimi postaciami. Potencjał jest gigantyczny, ja byłbym prawdopodobnie pierwszą osobą, która kupiłaby pre-order. #DefJamMusisz

fot. kadr z klipu „Young Igi ft. Włodi „THC”, YouTube.com/YoungIgi

Zostaw komentarz