News

A$AP Rocky: Gdyby nie Soulja Boy, nie byłoby mnie w rapgrze

Anna Cecocho -
News - - Dodane przez Anna Cecocho

A$AP Rocky: Gdyby nie Soulja Boy, nie byłoby mnie w rapgrze

Zatrzymując się przed koncertem w Los Angeles, A$AP Rocky skorzystał z możliwości udzielenia wywiadu w programie radiowym w Real 92.3. I to właśnie tam wyznał, że największą rolę w jego hip-hopowej karierze odegrał  Soulja Boy. Jak sam powiedział: – Gdyby nie on, A$AP Rocky’ego prawdopodobnie nie byłoby w rapgrze.

Rocky mówił na antenie o niezatartym wkładzie Boya w powstanie karier gwiazd rapu. Uważa, że Soulja jako pierwszy stworzył formułę. – Myślę, że to, co stworzył, stało się podstawą standardowego sposobu działania w tej branży.” – zadeklarował.

W ten sposób Rocky pokazał, że Soulja zajmuje szczególne miejsce w jego prywatnym rankingu. Warto zaznaczyć, że artysta wymienił DeAndre przed Kanye Westem i Pharrellem, o których również powiedział kilka ciepłych słów. Jego zdaniem, te dwie osobistości silnie wpłynęły na związek pomiędzy raperami a światem mody, z czym A$AP mocno się utożsamia.

Słowa Rocky’ego muszą być miłym zaskoczeniem dla Soulja Boya, który sam ostatnio zaliczył dość kontrowersyjną wypowiedź. Raper uważa, że m.in. Drake6ix9ine zawdzięczają mu wszystko i mocno inspirowali się jego postacią przy tworzeniu własnej muzyki. Jak można się było spodziewać, te słowa nie spotkały się z aprobatą zainteresowanych. Na szczęście Soulja może liczyć na Rocky’ego, który – jak widać –  stoi po jego stronie.

Fot. z filmu ”A$AP Rocky on Staying Sober, Bra Collection, Soulja Boy + MORE!”/ YouTube

Zostaw komentarz

Udostępnij
Streetwear
Crocsy zamiast torebki? Teraz to możliwe

Najbardziej znienawidzony but świata? Być może. Trudno jednak odmówić mu sporego grona oddanych fanów. Po kilku gorących zeszłorocznych projektach (m.in. kolabo z Post Malone), przyszła pora na coś nowego. Oto torba w kształcie kultowych klapków.

Pomysł ten zrodził się w głowach projektantów marki PizzaSlime – stosunkowo młodego, streetwearowego brandu, stawiającego w centrum projektów (a jakże) kultowe włoskie danie. Pod względem budowy otrzymujemy klasyczny Crocs, tyle że nie na stopę, a w formie torby. Ozdobiony został gumowymi wpinkami, zamkiem i szerokim pasem z wełnianym brandingiem. Wszystkie sztuki to ręczna robota, prosto z Los Angeles. Wszystkie dostarczane są w boxie, imitującym pudełko od pizzy.

Obie wersje kolorystyczne dostępne są w sklepie PizzaSlime w cenie 300 dolarów, czyli około 1100 zł, w ścisłym limicie 25 sztuk każdej z nich.

Głodni innych nietypowych akcesoriów? Rzućcie okiem na nowe naszyjniki od Comme Des Garçons – nas wciąż zadziwiają.

fot. PizzaSlime

Zostaw komentarz

Streetwear
Kultowe Air Jordan 4 ,,Bred” powracają

Jak możecie pamiętać z tekstu o nadchodzącej kolorystyce ,,Black Laser”, w tym roku obchodzimy trzydzieste urodziny modelu Air Jordan 4. Dni mijają i prawie w każdym tygodniu otrzymujemy informacje o kolejnych zbliżających się wydaniach. Tym razem źródła bliskie Jordanowi dotarły do info odnośnie reedycji jednej z najbardziej kultowych kolorystyk, ,,Bred”.

Trochę historii – rzeczone ,,Bredy” (lub inaczej ,,Black Cement”) trafiły po raz pierwszy na rynek w 1989 roku. Fani koszykówki mogą kojarzyć, że para pojawiła się na nogach Michaela Jordana podczas odbywających się w tym samym roku play-offów NBA. Kawał dobrej historii – a to ze względu na ,,The Shot”, czyli legendarny rzut Michaela w meczu przeciwko Celeveland Cavaliers, oddany równo z syreną końcową.

Oryginalne wydanie (stanowiące dziś kolekcjonerski rarytas) było później trzykrotnie wznawiane: w 1999, 2008 i 2012 roku. W dwóch ostatnich wydaniach projektanci pokusili się jednak o zastąpienie loga Nike Air symbolem Jumpmana. I tu właśnie leży wyjątkowość nowej wersji, którą przyozdobiono – podobnie jak pierwowzór sprzed 30 lat – logotypem Nike. Pod innymi względami będą to wciąż te same, kultowe czwórki. Poniższe zdjęcia, wykonane przez insidera hanzuyinga, są najlepszymi, jakie możecie na ten moment znaleźć.

Air Jordan 4 ,,Bred” mają trafić do sprzedaży za pośrednictwem apki Nike SNKRS 11 maja. Cena, tradycyjnie już w przypadku tego modelu, będzie wynosić 200 dolarów. Informacji o ewentualnej ilości par brak, choć – jak nietrudno się domyślić – resellerzy już zacierają rączki.

Wikipedia/Sneaker News/fot. Instagram/hanzuying

Zostaw komentarz