YouTube

AdBuster o mało nie zatruł się oparami, a teraz prawie się „wysadził”

Oliwier Orłowski -
AdBuster
AdBuster
YouTube - - Dodane przez Oliwier Orłowski

AdBuster o mało nie zatruł się oparami, a teraz prawie się „wysadził”

W ostatnim czasie głośno zrobiło się o AdBusterze i jego „Zwariowanym Laboratorium”. Wykonuje on w nim ciekawe, ale równie groźne dla człowieka doświadczenia, które czasem, nawet nie powinny mieć miejsca. Nie tak dawno mogliśmy zobaczyć, jak Marek Hoffman przeprowadzał niebezpieczny eksperyment. Przygotowywał bowiem żrący roztwór (tzw. piranie), nie mając na sobie żadnych środków ochrony osobistej. AdBuster natomiast w swoim najnowszym odcinku próbował zbudować czołg… Tak, tym razem to nie żart. Tutaj również nie brakuje niepokojących momentów.

Marek Hoffman swoją karierę na YouTubie rozpoczął od konfrontowania reklam najróżniejszych produktów dostępnych na rynku z rzeczywistością. Kilka razy wystąpił także jako zawodnik na galach organizowanych przez Federację FAME MMA, a w kwietniu 2019 roku na swoim kanale zaczął prowadzić nową serię „Zwariowane Labolatorium AdBunia”. Od samego początku wielu widzów było niechętnie nastawionych do eksperymentów ze względu na improwizację prowadzącego i brak zachowanych zasad BHP. Jednakże całkiem niedawno youtuber zaskoczył chyba wszystkich internautów. W warunkach domowych, bez odpowiedniego przygotowania oraz bez jakichkolwiek odpowiednich środków bezpieczeństwa tworzył bardzo niebezpieczną mieszaninę.

Żrąca mieszanina… Co mogłoby pójść nie tak?

Cóż… Wiele rzeczy, ale nie będę ich wszystkich wymieniał. Bardzo dobrze i szczegółowo opisał je Dawid Myśliwiec z kanału „Uwaga! Naukowy Bełkot” w swoim kultowym filmie. Przede wszystkim każdy może stwierdzić, że AdBuster nie był do tego eksperymentu odpowiednio przygotowany. Nie wiedział, jak bezpiecznie go wykonać. Był nieświadomy tego, że reakcja chemiczna może np. wybuchnąć, jeśli składniki doda się w odwrotnej kolejności. Nie rozumiał także, że opary „piranii” mogą być bardzo szkodliwe dla zdrowia. Choć właśnie przez tę nieświadomość Hoffmanowi udało się nie trafić do szpitala. Między innymi dlatego, że wlał do zlewki składniki w ogromnych ilościach, ale na szczęście ich nie zamieszał, przez co prawdziwego roztworu nie wytworzyło się zbyt dużo.

Improwizowany czołg…

W jednym z najnowszych odcinków „Zwariowanego Laboratorium Adbunia” nasz prowadzący chciał zbudować coś na wzór czołgu, czyli samochodu z przymocowaną beczką i kawałkiem rynny, z którego chciał wystrzelić melona za pomocą acetylenu (łatwopalnego gazu). Na szczęście w tym filmie bardziej zadbano o niezbędne środki ochronne (przynajmniej te podstawowe). Tak czy inaczej w pewnych momentach widać, że wytworzony gaz mógł spowodować mały, aczkolwiek groźny wybuch ognia. Osoba znajdująca się w pobliżu mogłaby doznać poważnych poparzeń.

…i improwizowane show

Szczerze mówiąc, największym problemem tego show jest brak planowania. Zastanowienia się, co można zrobić i w jaki sposób, aby było jak najbezpieczniej. Duża część tego typu filmów jest po prostu tworzona bardzo szybko. Przypomnijmy, że doświadczone osoby czasem do przeprowadzenia danego eksperymentu przygotowują się miesiącami. Tutaj jest na odwrót i, co najgorsze nie tylko tutaj, bo i na całym YouTubie, również zagranicznym, ludzie ryzykują swoje życie, by nagrać zabawny filmik.

Jeżeli już ktoś zrobił coś źle, uczmy się na popełnionych przez niego błędach. Zawsze podczas oglądania tego typu video, posługujmy się własnym rozumem. Na sam koniec dodam, iż AdBuster zrozumiał swój błąd w trakcie nagrywania eksperymentu z „piranią”, a na dodatek zmienił tytuł swojego filmu na „JAK NIE ROBIĆ PIRANII” i ostrzegł przed wykonywaniem właśnie takich doświadczeń. Nie twierdzę, że tego rodzaju kontent Marka Hoffmana jest zły. Sądzę, że może on nawet uczyć, ale proszę, następnym razem zachowujmy się odpowiedzialnie. W ciągu ostatniego roku straciliśmy już wiele bliskich osób.

fot. kadr z „Zwariowane Labolatorium AdBunia #17: JAK NIE ROBIĆ PIRANII”, YouTube.com/AdBuster

Zostaw komentarz

Udostępnij
Rap
„Diamentowy Las”, wspólny projekt White’a 2115 i Białasa, już za chwilę!
diamentowy las

We wtorek 4 maja SBM Label ogłosiło nowy, tajemniczy projekt. Dzień później na ich kanale pojawił się trailer najnowszej płyty, jednak ten też dużo nam nie mówił. Teraz już wiemy, że jest to "Diamentowy Las", wspólny album Białasa i White’a, który oprócz tego, że (miejmy nadzieję) dostarczy nam świetnej muzyki, pomoże również lasom państwowym!

Rap
„Diamentowy Las” vs „OIO”. Czy dwie najważniejsze premiery sprostały oczekiwaniom?
Diamentowy Las OIO

Bez wątpienia “OIO” i “Diamentowy Las” to jedne z większych premier tego roku. Oki, Igi i Otsochodzi stworzyli kolejną supergrupę rapową w Polsce, a Białas i White zaskoczyli nas wspólnym albumem, którego nie spodziewał się nikt. Jak po pierwszych odsłuchach wypadają obie płyty?