News,Streetwear

Air Jordan 1: kalendarz premier na drugą połowę roku [infografika]

Łukasz Orawiec -
News,Streetwear - - Dodane przez Łukasz Orawiec

Air Jordan 1: kalendarz premier na drugą połowę roku [infografika]

Punktualnie jak w zegarku. Równo dwa tygodnie po pierwszej części, przybywamy z parami Jedynek, które mają trafić do sprzedaży w drugiej połowie roku, w okresie lipiec-grudzień. A w zasadzie czerwiec-grudzień, bo doszły nas słuchy na temat kolejnej pary. Infografiki poniżej!

Słowem wstępu – czerwiec kończymy kolorystyką „Gym Red”, którą z racji niepewnego info, postanowiliśmy sobie w poprzedniej części darować. Najmocniejszym strzałem będą tu zdecydowanie Backboardy 3.0 – choć raczej bez porównania z majowymi Travisami. A właśnie – premiera pary Cactus Jacka przesunięto na 3-go maja. Na klasyczną „L-kę” przyjdzie nam więc czekać tydzień dłużej 😉

Wracając do tematu – tak to na dzień dzisiejszy wygląda. Począwszy od końca czerwca, na sklepowe półki trafić mają łącznie cztery pary. Dokładnego dnia premiery „Black/White/Gym Red” jeszcze nie znamy, ale wstępnie mówi się o październiku.

Tak, jak już wspomnieliśmy – największym hypem będzie się tu zdecydowanie cieszyła trzecia wersja Shattered Backboardów. To teraz trochę historii dla niezaznajomionych z akcją, której dedykowana jest ta para (są tu tacy?). 25 sierpnia, rok 1985. Europejskie tour NBA trwa w najlepsze. W czasie włoskiego przystanku rozgrywany jest mecz pomiędzy dwoma drużynami, wchodzącymi w skład D-League. Michael Jordan w czarno-pomarańczowo-białym stroju gra w obu składach, zmieniając je co połowę. To właśnie wtedy, podczas wykonywania wsadu, Michael rozbija szklaną tablicę. Jeden z najbardziej kultowych momentów w historii koszykówki, bez dwóch zdań.

Po 30 latach, w 2015 roku, Jordan Brand wypuszcza kolorystykę, dedykowaną całej akcji – i jak łatwo się domyślić, ta wyprzedaje się na pniu. Rok później dostajemy drugą wersję, „Reversed Shattered Backboard”. Tu także hype wspina się na wyżyny. W tym roku, po dwóch latach przerwy, zobaczymy trzecią (i według nas najmocniejszą) wersję.

To wszystko. Na dzień dzisiejszy – łącznie 9 wydań. Bez wątpienia coś tam po drodze jeszcze wpadnie (pomijając już wydania Mid czy Low, które dostaniemy w przyszłym tygodniu) i wtedy chętnie wrócimy do Was z aktualizacją. Po więcej newsów zapraszamy na nasze Instastory. I do następnego!

fot. @zsneakerheadz

Zostaw komentarz

Udostępnij
Felieton,Hip Hop
Paris Platynov i chillwagon? Dla mnie spoko

Rapujący youtuberzy - temat, który polaryzuje środowisko. Kiedyś podobnie działała tzw. "bananowa młodzież". Ofiarą tego podejścia był wówczas poniekąd B.R.O. Poniekąd, bo poza oskarżeniami (!) o "bogatych starych", chodziło również o wygładzoną treść i pisanie raczej mało ambitnych tekstów. Brzmi zabawnie? Trochę tak, bo dzisiaj "wygładzona treść" i "mało ambitne teksty" to domena wielu wykonawców. Dzisiaj norma, a kiedyś można było mieć za to wylane piwo na głowę. Signum temporis. Dzisiaj hajs to nie jest temat tabu o czym pisałem TUTAJ, więc wróg musiał być inny. Wróg musiał być z dalekich stron. Wróg musiał zaskoczyć. Wróg przybył... z internetu.

Felieton,Hip Hop
Wydaj mnie, wydaj! Czyli na co nam wytwórnie

Dawniej odbiorcy polskiego rapu głosili hasło: "więcej raperów niż słuchaczy". Aktualnie wyewoluowało ono w: "więcej wytwórni niż raperów". Oczywiście, w jednym i drugim przypadku zastosowano hiperbolę. Jednak czy w tej zgryźliwości nie kryje się pewna prawda?