News,Streetwear

Beats by Dre, Nike, Yeezy: najciekawsze premiery nadchodzącego tygodnia

Łukasz Orawiec -
News,Streetwear - - Dodane przez Łukasz Orawiec

Beats by Dre, Nike, Yeezy: najciekawsze premiery nadchodzącego tygodnia

Drop Supa zawiódł? SNKRS znów Was nie wylosowało? Po całkiem mocnych premierach w tym tygodniu, przychodzimy z kolejnym zestawieniem (na 4-10 marca). Standardowo – sporo sneakersów (w tym Yeezy) i mały akcent technologiczny. Lecimy!

Nike Air Vapormax 2 „Neon Green”

Na dobry początek Vapory w neonowej zieleni i czerni. Jeden z najlepszych wyborów na ciepłe dni, ale o tym nie musimy chyba wspominać. Premiera na oficjalnej stronie Nike 5 marca, cena – 190 dolarów.

Nike Vapormax Plus „Black/Volt Green”

Vapormaxy po raz drugi, w podobnej wariacji kolorystycznej, tym razem w wersji z cholewką modelu Air Max Plus. Przewiewność mniejsza niż w przypadku flyknitu, za to dobrze sprawdzą się nadchodzącą wiosną.
Premiera dzień później, 6 marca. Retail bez zmian, czyli 190 dolarów.

Adidas Yeezy Boost 700 „Inertia”

Designed by Kanye West. My fanami nie jesteśmy (zwłaszcza, że retail całkiem wysoki), ale i tak wyprzedadzą się na pniu. Brak informacji o stocku, choć nie spodziewamy się jakiegoś wybitnego limitu. Drop 9 marcaw cenie 300 dolarów.

Sacai x Nike LDV Waffle Daybreak

Na temat tych dwóch par wspomnieliśmy co nieco na naszym Instastory. Kolaboracja Nike ze Sacai, czyli japońską luksusową marką, prowadzoną od 1999 roku przez Chitosę Abę. Dwie kolorystyki, katologowo nazwane: „Green Gusto/Black-Varsity Maize-Safety Orange” i „Varsity Blue/Del Sol-Varsity Red-Black”, wykonane z połączenia skóry, siateczki i zamszu. Podwójny swoosh i sznurówki zdecydowanie robią robotę. Naszym zdaniem to jedna z najciekawszych premier, z jakimi mieliśmy do czynienia w tym roku. Oficjalna sprzedaż ruszy w sklepie internetowym Sacai już 7 marca, na Nike SNKRS – trochę później. A, i retail – 155 dolarów według nas, całkiem przyjemnie.

Adidas ZX 4000 4D „Black Onix”

Najnowszy pomysł projektantów Adidasa, o którym mówiło się już od zeszłego roku, czyli podeszwa wykonana w technologii 4D. Główny cel? Możliwie jak największy zwrot energii, który zapewniać ma konstrukcja, wykonana przy pomocy światła, tlenu i płynnej żywicy. Cholewka to standardowy już primeknit, wzbogacony o elementy wykonane z zamszu. My w sumie chętnie byśmy przetestowali. Premiera 9 marca, w cenie 1499 zł.

Sacai x Beats by Dre BeatsX

I na koniec jeszcze raz Sacai, tym razem w kolaboracji z (zapewne) dobrze wszystkim znanym Beats by Dre. Bezprzewodowa konstrukcja ma pojawić się w sklepie Apple już w ten poniedziałek (4 marca), w trzech wersjach kolorystycznych: „Burned Red”, „Deep White” i „True Black”. Ciekawostka – „koraliki”, które widzicie w miejscu przewodu, są ściągalne, co pozwala delikatnie puścić wodze fantazji i pokombinować z designem. Cena w dniu premiery ma wynieść 150 dolarów.

Na ten moment, to by było na tyle. Pozostaje nam życzyć powodzenia, jeśli próbujecie coś dropić. I oczywiście zapraszamy na kolejną część, która – standardowo – pojawi się w przyszły weekend. Stay tuned!

fot. Nike/Adidas/Beats by Dre

Zostaw komentarz

Udostępnij
Felieton,Hip Hop,News
Co tam Johnny Walker. Sokół mógłby reklamować Lidla!

Kontrowersyjne? W świetle ostatnich wydarzeń nie do końca. Wojtek ma dryg do słusznych biznesowych decyzji. W takim razie – proszę – rzucamy na stół hipotetyczną ofertę.

Wszyscy, serio – WSZYSCY – pamiętamy kawałki „Rób to, w co wierzysz” i „Świadomy sen„. Ten pierwszy miał być jednocześnie pierwszym singlem albumu „Wojtek Sokół”, ale powstał tak dawno, że finalnie raper umieścił go na płycie jako bonus. To samo spotkało numer z Dawidem Podsiadło. Oba utwory łączy oczywiście Sokół, ale oba powstały we współpracy z Johnnym Walkerem.

Wszystko fajnie, bo powstały dobre kawałki. Wojtek miał w klipie Bogusława Lindę i w ogóle same plusy. Dwa lata temu inny raper związał się z marką wysokoprocentowych alkoholi – O.S.T.R. został ambasadorem Hennessy.

Ale, ale – jest sobota – a jak sobota, to „tylko do Lidla, do Lidla!”, jak wybrzmiewa reklamowy dżingiel sieci supermarketów. Otóż, tak się składa, że Johnny Walker nie był aż tak prestiżowym partnerem, jak mogłoby się wydawać. Jak informuje Independent, Johnny Walker Black Label przegrał właśnie konkurs na najlepszą łychę z… trunkiem z Lidla. Konkretniej – z Queen Margot Blend Scotch Whisky.

Kolejna ciekawa informacja – alkohol produkcji Lidla, mimo że zachwyca krytyków, ma również aspiracje, by zachwycać nasze portfele, bo w porównaniu do znacznie droższego konkurenta, Queen Margot kosztuje jedynie 37,49 złotych!

Czyli co? Jakość się zgadza (40 znawców wydało werdykt!). Cena się zgadza (przyznajcie sami). Czy nie jest to w zgodzie z raperskim etosem? Dobra muzyka za rozsądną cenę. Tutaj mamy dobrą łychę za rozsądną cenę. Analogii jest więcej! Przecież nie powinno się zwracać uwagi na ksywę rapera, tylko na jego skillsy. Także nie odbierajmy alkoholowi z Lidla kompetencji!

Lidl robi to, w co wierzy. Śni świadomy sen, chce być wyżej, a już na pewno „umi żyć i nie kitra jak frajer”. To co, Wojtek? Gotowy na podbój supermarketów? 😉

fot. kadr z klipu „Sokół – Chcemy Być Wyżej [Projekt Tymczasem]”, youtube.com/ProstoTV

Zostaw komentarz

News
„When I Get Home”: Solange została reżyserką

Trzy lata czekania na coś nowego od Solange opłaciło się. Piosenkarka w końcu wydała krążek! I to bez zapowiedzi. To jednak nie wszystko. Tym razem, poza muzyczną, artystka zajęła się też wizualną stroną swojego najnowszego projektu.

Solange wrzuciła właśnie do sieci krótki film promujący płytę „When I Get Home” (filmik nazywa się tak samo). Koncepcja jest prosta, ale przy tym bardzo estetyczna i spójna. W roli głównej występuje oczywiście Solange we własnej osobie. W podkładzie słyszymy piosenki z „When I Get Home”, w obrazie dostajemy przepiękne choreografie, konie… i kowbojskie kapelusze.

Co ciekawe – artystka sama opracowała, wyreżyserowała i edytowała całość. No dobra – prawie sama. W odwodzie miała do pomocy m.in. swojego męża, Alana Fergusona – reżysera takich teledysków, jak „Q.U.E.E.N.” czy „Don’t Touch My Hair„, a także Terence’a Nance’a – producenta i aktora w krótkometrażowym filmie „The Burial Of Kojo„. Mówią, że dobry szef dobiera pracowników jeszcze lepszych od siebie. Efekt w tym wypadku? – Jedna wielka uczta dla uszu i oczu.

Jak podają w oświadczeniu przedstawiciele Solange: „Film jest eksploracją pochodzenia, zadającą pytanie, ile z nas samych wnosimy, a co pozostawiamy w naszej ewolucji”. Czy efekt został zrealizowany? Dla nas ta eksplikacja jest trochę nad wyraz, ale można próbować doszukać się sensów, które miała na myśli piosenkarka.

A teraz argument za tym, dlaczego warto zobaczyć tę krótkometrażówkę: Bo nie zawiedziecie się, jeżeli jesteście wrażliwi na warstwę wizualną (kolory i kadry, światło i plany) w filmach. Solange jak zwykle pod tym względem nie zawodzi. Każda scena, strój, dodatek wyglądają tak, jakby zostały zaplanowane w najdrobniejszych szczegółach. Dostajemy estetyczny i przepiękny zbiór obrazków w 33-minutowej wersji. Taką promocję płyty – która w dodatku ukazała się bez zapowiedzi – to my rozumiemy. To bez wątpienia fantastyczny i świeży pomysł. Może spokojnie być porównywana na przykład do magazynu Franka Oceana wypuszczonego przy okazji albumu „Blonde” (który niedawno zresztą miał swoją reedycję).

View this post on Instagram

shout out devin the duuuude

A post shared by @ saintrecords on

Polecamy poświęcić te pół godziny życia na sztukę – bo właśnie nią jest film „When I Get Home”. Krótkometrażówka dostępna jest na Apple Music. Wchodźcie i oglądajcie! Naprawdę warto! To z pewnością zachęci Was do przesłuchania nowego albumu Solange, w którym gościnie wystąpili m.in. Metro Boomin, czy Playboi Carti.

Płyta jest już dostępna na wszystkich platformach streamingowych. Preorderu nie było (bo w końcu album wyszedł znienacka). Cóż, zostaje nam tylko kupno zwykłego wydania. Tracklista prezentuje się następująco:

Fot. ” Stay Flo” [youtube]

Zostaw komentarz