Hip Hop,News

Bedoes: Kwiat Polskiej Młodzieży jest owocem między innymi rozmowy z Kalim i Pawbeatsem

Michał Fitz -
Hip Hop,News - - Dodane przez Michał Fitz

Bedoes: Kwiat Polskiej Młodzieży jest owocem między innymi rozmowy z Kalim i Pawbeatsem

Dobrze wiemy, że Bedoes lubi uzewnętrzniać się w swoich piosenkach, ale ostatnimi czasy mieliśmy też okazję przekonać się, że nie boi się swoich słów również w wywiadach. W przeciągu zaledwie kilku tygodni powiedział przecież, że Tymek to największy hip-hopowy twór oraz przyznał, że jego zdaniem polskim rapem rządzi kłamstwo. Od ciekawych refleksji i stwierdzeń nie stronił również w rozmowie z Marcinem Prokopem.

Prowadzący zapytał Bedoesa, czy ten odczuwa na sobie odpowiedzialność za swoje teksty, w których młodzież często odnajduje wzorce, którymi potem kieruje się w swoich działaniach. Artysta przyznał, że teraz już ma świadomość tej odpowiedzialności, ale nie zawsze tak było.

Jak tworzyłem te piosenki jak „Biały i Młody” itp., to w ogóle o tym nie wiedziałem. Pewnego razu graliśmy festiwal w Wolsztynie. Tam był też Pawbeats i Kali. Oni wzięli mnie do siebie, do pokoju w hotelu i mieliśmy dość solidną rozmowę na temat odpowiedzialności za swoje teksty. Kali starał mi się powiedzieć: „Ty wiesz, że mówisz do tych wszystkich dzieciaków, a on cię słuchają i musisz być za to odpowiedzialny?” Ja wtedy przytakiwałem, mówiłem, że wiem, ale nie rozumiałem tego tak naprawdę. Dopiero po jakimś czasie sobie to uświadomiłem i wtedy stworzyłem Kwiat Polskiej Młodzieży. Ta płyta jest owocem między innymi rozmowy z Kalim i Pawbeatsem.

Czapki z głów dla starszych artystów za to, że postanowili podjąć się takiej rozmowy, choć przecież wcale nie mieli w tym interesu, bo w końcu nie byli z Bedoesem w żaden sposób związani. To jednak bardzo istotne, by młodzi raperzy mieli świadomość mocy swoich tekstów, bo momentami może być to zgubne. Wystarczy przytoczyć sytuację, w której grupa nastolatków uległa wypadkowi jadąc z nadmierną prędkością w trakcie słuchania „Californi” White’a 2115, w której przecież pada tekst: „Ja przez miasto 160, ch#j w mandaty, ich nie płacę”.

Na moje koncerty przychodzi najróżniejsza młodzież. Przychodzą chłopaki z bloków, lesbijki, geje, dzieciaki z problemami, dzieciaki z dobrych domów.[…] Ja tą płytą (Kwiat Polskiej Młodzieży – przyp. red.) starałem się stworzyć taką społeczność, która będzie sobie wzajemnie pomagać i wzajemnie rozumieć. W momencie, w którym jest młyn, wszyscy wpadają w siebie, jakaś dziewczyna mdleje, to oni przerywają to oni pomagają jej i dziewczyna jest wynoszona. Zgubi się telefon, od razu oddają telefon. Nie słyszałem, żeby ktoś na moim koncercie kogoś okradł.

W czasach, w których nie dość, że wszechobecny, to jeszcze popularny jest hejt, warto docenić, że ktoś próbuje ludzi wyjątkowo ze sobą połączyć, zamiast szukać kolejnego powodu, by ich dzielić. Oby to Bedoesowi udawało się jak najdłużej.

Borys rzuca też ciekawe spojrzenie na krytykę. Dookoła słyszy się, że potrzebna i motywująca jest jedynie ta konstruktywna, ale Bedoes na swoim przykładzie tłumaczy, że nie tylko taka jest istotna.

Z miesiąc temu przeczytałem taki komentarz, który mi zapadł w pamięć: „I tak skończysz ze swoją matką na dworcu”. Z jednej strony trochę to boli, jak to przeczytasz, ale zapada to w pamięć i bardziej mnie to motywuje, niż rusza.[…] Gdybym nie usłyszał tylu złych słów, to nie nagrałbym takich piosenek. Nie chodzi tylko o konstruktywną krytykę. Czasem jak jakiś zj#b napisze coś takiego, to też jest dobrze. O to chodzi, to jest część tego wszystkiego. Zawsze ktoś musi rzucić tym pomidorem.

Raper porusza w swoich wypowiedziach jeszcze inne tematy, ale są to wątki, które dla nas są już dobrze znane. Ponownie opowiadał o tym, że jego fani byli bici przed koncertem, jak również o wielkim stresie przed pierwszą trasą koncertową, który przyczynił się do zrzucenia około 30 kilogramów, czy konflikcie z Dixon37. Możecie o tym posłuchać tutaj:

fot. kadr z klipu „Bedoes – Gustaw (prod. Michał Graczyk) [official video]”, YouTube.com/SBMLabel

Zostaw komentarz

Udostępnij
Hip Hop,News
Eminem znów jest gejem? Joyner Lucas z kolejnym zaangażowanym kawałkiem!

Joyner Lucas publicznie okazuje swoją empatię i angażuje się, nie tylko materialnie, w problemy społeczne. Raper pracuje właśnie nad swoim nowym albumem, "ADHD", a pierwsze single promujące wydawnictwo przez ten rok regularnie trafiały do odsłuchu.

Felieton,Hip Hop
Dlaczego czarnoskóry raper z Buffalo wrzuca Hitlera na okładki płyt?

Jeżeli śledzicie poczynania Shady Records, czyli wytwórni, której twarzą jest Eminem, to wiecie, że nie tak dawno temu jej szeregi zasilili Conway The Machine i Westside Gunn. Ten pierwszy zdążył już nawet nagrać i wypuścić numer z Marshallem. Tutaj macie o tym nieco więcej -> CONWAY: EMINEM WIE, ŻE CZARNOSKÓRZY GO NIE SŁUCHAJĄ. Przyznaję bez bicia, że styl Cona od początku do mnie przemawiał, jego flow, które powoli coraz bardziej zaczyna przypominać Notoriousa, i sposób składania rymów. Westside ze swoim wysokim, sowizdrzalskim głosem i bardziej rozchwianym stylem, nie zapadał mi tak bardzo w pamięć. Tym bardziej zdziwiłem się, że ten koleś robi coś, co już dawno powinno zwrócić moją uwagę. Wypuszcza albumy z Hitlerem na okładce z plejadą najlepszych podziemnych głów producenckich i rapowych, co daje każdorazowo mieszankę wybuchową. Jednak pewnie nie wiedziałbym o tym do dzisiaj, gdyby nie to, że cała seria nazywa się "Hitler Wears Hermes".