Hip Hop

Boom bap wraca na mapę. Eminem miał rację?

Kajetan Szewczyk -
Hip Hop - - Dodane przez Kajetan Szewczyk

Boom bap wraca na mapę. Eminem miał rację?

Pamiętna “przepowiednia” Eminema z utworu “Caterpillar” urzeczywistnia się na naszych oczach. No, mniej więcej, bo cała sprawa ma co najmniej dwie strony.

“The boom bap is coming back with an axe to mumble rap” – nawijał Em, goszcząc na albumie Royce’a. Te słowa można interpretować dwojako. Po pierwsze – można założyć, że boom bap stanie się znowu wiodącą stylistyką w hip-hopie. Po drugie (to wersja mniej optymistyczna ze sprzedażowego punktu widzenia), że boom bap zostanie ostoją jakości i zwrócą się do niego słuchacze żądni solidnego rapu i brzmienia.

BOOM!,
youtube.com/Royce 5’9 Official

Jedna jaskółka wiosny nie czyni

Jedna być może nie, ale rok 2019 już teraz zapowiada się wcale nieźle, jeśli chodzi o premiery rapowych weteranów.

Pharoahe Monch – Yayo

Prawdopodobnie nie istnieje raper w USA, który nie darzy Moncha szacunkiem. Nawiązywali do niego najwięksi, łącznie z tym, który wywołał wszystkich do tablicy, czyli Eminemem. Kawałkiem “Yayo” Pharoahe kompletnie zamiata parkiet. Energetyczny bit, nawiązania do filmów i seriali i tematyczny mash-up video. My się bujamy. Yaay! Yoo!

Masta Ace, Evidence – Eat (prod. DJ Premier)

Masta Ace od lat udowadnia, że nigdzie się nie wybiera i początek roku zaczął należycie – na bicie DJa Premiera. Jakby tego było mało, gościnnie udzielił się też Evidence – jeden z najbardziej szanowanych raperów (i producentów!) wśród polskich słuchaczy. Ace dowodzi, że jego styl nie rdzewieje. Ev dostarcza pięknie sunącą i klimatyczną zwrotkę. Zaś Preemo? Posłuchajcie sami. “Me and Ev over Preem that’s a whole different category”.

R.A. The Rugged Man – The Return

Rugged jest raperem wręcz legendarnym. Co prawda, istnieje grupa osób, która uważa, że jedynym jego osiągnięciem jest numer z Notoriousem, ale to inna historia. R.A. słynie z rozedrganego flow, które przypomina potrząsanie kubkiem z kośćmi i słuchanie jak ich kanty się o siebie obijają. Wielokrotne rymy, niespodziewane porównania i zamiłowanie do rymowania ze sobą dziwnych słów. Kogoś Wam to przypomina?

Skyzoo i Pete Rock

Skyzoo był wielką nadzieją nowojorskiego podziemia. Utalentowany raper trafił w szeregi Duck Down Records i… zaskarbił sobie, co prawda, sympatię słuchaczy, ale nie odniósł sukcesu komercyjnego. Pete Rock to żywa legenda – człowiek instytucja. Od późnych lat ’80 aktywnie wspiera nowojorską (i nie tylko) scenę. Tym bardziej cieszy, że panowie postanowili połączyć siły i… zrobić wspólny materiał!

Co ciekawe, Duck Down to wytwórnia, w której o mały włos nie znalazł się… Eminem. Nawija o tym zresztą w kawałku “Don’t front”, a Buckshot – szef labelu – wielokrotnie wypowiadał się o tej sprawie w wywiadach. Czyżby zapowiadana odsiecz boom bapu miała przyjść z grona niedoszłej ekipy Shady’ego?

Choć wyświetlenia mówią same za siebie i wygląda na to, że boom bap prędzej wróci, jeśli Taconafide weźmie któregoś z panów na feat, to nie zmienia to faktu, że te kawałki po prostu są solidne. Boom bap ma się dobrze.

Fot. kadr z klipu “R.A. The Rugged Man – The Return (Video)”, youtube.com/RAtheRuggedManTV

Zostaw komentarz

Udostępnij
News
Seriale 2019: Nowy Detektyw i wielkie finały. The best of

I w końcu są – mimo, że styczeń – pierwsze jaskółki! Jest w czym przebierać. Jest co testować. Jest na co czekać. Co nie zawiedzie? A co nas zaskoczy? Zobaczcie sami.

Pierwsza petarda za nami. 14 stycznia HBO ruszyło z „True Detective 3”. I jeśli mielibyśmy recenzować pierwszy odcinek krótko, powiedzielibyśmy jedno: Detektyw jest znowu w formie.

1. TRUE DETECTIVE, sezon 3

Zgodnie z zasadami z podwórka – kto pierwszy, ten zaczyna. Detektyw będzie ścigał przestępców po raz trzeci. Pierwszy sezon – z genialnym duetem Matthew McConaughey & Woody Harrelson – był prawdziwym hitem. Ręka w górę, komu szczęka nie opadła z wrażenia (no dobra, samo zakończenie mogło być nieco lepsze, ale…). Mroczna historia rozbijająca się po bagnach Luizjany, okultyzm, dwóch policjantów, których różni zdecydowanie zbyt wiele, by mogli być partnerami. Piętrzące się mniejsze i większe sekrety, splątane tak, że gdy ruszysz jeden, wszystkie sypią się jak karciany domek. “Detektyw” zdecydowanie wprowadził świat seriali w kompletnie nowy wymiar. Potem był sezon drugi… Nie próbowali go bronić nawet sami twórcy, a Nico Pizzolatto (to on napisał serial) przyznał, że zbyt mocno spieszyli się ze scenariuszem, chcąc popłynąć na fejmie pierwszego sezonu. Niestety zatonęli. I to mimo gwiazdorskiej obsady (Colin Farrell, Rachel McAdams, Vince Vaughn).

Nie udało się. Trudno. Myli się tylko ten, kto nic nie robi. Czekamy na trójkę, a jurorskie tabliczki z notą „10” znów mamy w pogotowiu. A że tym razem odtwórca głównej roli („Detective” w każdym sezonie wprowadza zupełnie nowego głównego bohatera) to sam Mahershala Ali (Oscar z „Moonlight”) i że na horyzoncie jest znów ciekawa intryga (sprawa makabrycznego zabójstwa sprzed trzydziestu lat), mamy ogromną nadzieję ich użyć. 

Premiera: HBO, HBO Go

https://www.youtube.com/watch?v=btoZfxs0pE0

2. GRA O TRON, sezon 8

O tym już pisaliśmy: Winter is coming. Niestety, po raz ostatni. I niestety w zaledwie sześciu odcinkach (serialouzależnieni powinni od razu zaplanować wolne w pracy, bo 6 to akurat tyle, by zarwać noc). Na otarcie łez pozostaje wiadomość, że epizody będą tym razem dłuższe, niż do tej pory. W końcu dowiemy się kto zasiądzie (na stałe) na Żelaznym Tronie. A że twórców serialu poznaliśmy już dość dobrze, nie spodziewamy się, że będzie to ten, kogo (logicznie rzecz biorąc) moglibyśmy się spodziewać. Przecież główni bohaterowie ginęli tu już nie raz (via Eddard Stark) i nie raz zmartwychwstawali. Wszak w fantastyczny świecie smoków i kamiennych ludzi wszystko jest możliwe. George R. R. Martin, przy wsparciu HBO bardzo o to dba. 

Niejedno z was zapewne zastanawia się co potem i jak żyć dalej. Odpowiadamy krótko: nie mamy pojęcia. Póki co, skupiamy więc myśli na tym, co dobre. A twórcy obiecują wiele. Ma być jeszcze więcej zwrotów akcji, jeszcze więcej spektakularnych efektów specjalnych. No i wisienka na torcie – totalnie widowiskowa finałowa bitwa kręcona przesz 55 dni (to mniej więcej tyle, ile Patryk Vega przeznacza na zdjęcia do całego filmu z dodatkowym materiałem na późniejsze seriale). Premiera w kwietniu. Czekamy na wstrzymanych oddechach!

Premiera: HBO, HBO Go

3. OPOWIEŚĆ PODRĘCZNEJ, sezon 3 

Chcecie połknąć „GoT” za jednym zamachem? To lepiej od razu weźcie nie jeden, a kilka dni wolnego. Na kwiecień zapowiadana jest bowiem jeszcze jedna super premiera. „The Handmaid’s Tale”. Czyli opresyjna fundamentalna Republika Gilead – ziemia nienawidząca kobiet – w trzeciej odsłonie. Podczas gdy walka o Żelazny Tron przenosi nas w bliżej nieokreślony świat dalekiej przeszłości, „Opowieść podręcznej” osadza nas tu i teraz. A scenariusz (przynajmniej jak do tej pory) wciskał w fotel – co zostało docenione 2 Złotymi Globami i 8 statuetkami Emmy.

To jeden z najgłośniejszych seriali emitowanych przez Showmax. Mimo, że oparty na kanadyjskiej powieści z lat ’80, to o tematyce wciąż bardzo aktualnej. Wy też jesteście ciekawi czy June obali Gilead? Stay tuned.

kadr z serialu “Opowieść podręcznej”, sezon 1

4. WIELKIE KŁAMSTEWKA, sezon 2 

To pozostańmy na moment w „kobiecych” klimatach. Idealne żony, idealne ciuchy, idealny świat słonecznego wybrzeża. Wszystko utrzymane w totalnej poprawności i wszystko pozornie, bo pod powierzchnią piętrzą się: zazdrość, intrygi i przemoc. Świat „Wielkich kłamstewek” ma jednak jedną zasadę – trup ukryty musi być w szafie, a śmieci pod dywanem. Byle tylko nic nie wyszło na jaw. Liczy się dobry PR. 

Mało kto przypuszczał, że małe kameralne opowiadanie, osadzone oryginalnie w Australii, można z takim rozmachem przenieść na ekran. No, ale jeśli ma się w obsadzie Nicole Kidman i Reese Witherspoon (obie w roli nie tylko aktorek ale i producentek wykonawczych) i Zoe Kravitz, wszystko jest możliwe. Mało? To proszę – będzie więcej. W drugiej serii do tego gwiazdorskiego teamu dołącza jeszcze Super Star – Meryl Streep. Co prawda, aktorka nie ma zwyczaju grywać w serialach, ale jak przyznała – scenariusz tego zwyczajnie ją zachwycił. W kobietach (mimo że ciągle knujących przeciwko sobie nawzajem) siła! Więc panie, do boju! 

Premiera: HBO, HBO Go

5. HOMELAND, sezon 8

Co takiego jest w cyfrze 8 (przecież to podobno to siódemka jest magiczna!), że twórcy właśnie ten sezon wybierają na finały seriali? Podobie jak z „GoT”, przygoda z „Homeland” również ma się zakończyć. Najprawdopodobniej w Izraelu. A jak Izrael, to wiadomo – wywiad. Właśnie wokół tego tematu ma osadzać się akcja. Co się wydarzy? Kto zginie, a kto zmartwychwstanie tym razem? Dowiemy się na pewno, ale jeszcze nie teraz. Oficjalna premiera „Homeland” przewidziana jest na czerwiec. W sam raz dla tych, którzy nie pojadą na Open’era i nie dostaną urlopu.

Premiera: FOX

kadr z serialu “Homeland”, sezon 7

6. STRANGER THINGS, sezon 3

To jedna z najpopularniejszych produkcji Netflixa. I to ciekawi, bo pokazuje, że cały czas horrory mają się dobrze i wcale nie tak wiele zmieniło się od czasów “Archiwum X” (które, nota bene, po latach przerwy doczekało się nowych odcinków). Mamy prowincjonalne miasteczko Hawkins, a w nim serię dziwnych, nadprzyrodzonych zdarzeń. I mamy grupę młodych (żeby nie powiedzieć: bardzo młodych) bohaterów, którzy próbują rozwikłać zagadkę. Co spotka ich tym razem? Dowiemy się latem. Premiera w lipcu. Dokładnie 4go. Co za data! 

Premiera: Netflix

7. BLACK MIRROR, sezon 5

Czy można zmusić brytyjskiego premiera do seksu ze świnią, streamingowanego na świat? Można. A czy można zmusić ludzi by zabijali się dla wyglądu? Nic w tym trudnego. Nie było chyba do tej pory serialu, który by tak mocno wbijał nas w kanapę swoją aktualnością. Bo „Czarne lustro” mówi: „Historie, o których opowiadamy, są o każdym z was. Spójrzcie więc na siebie”. I nie trzeba się nawet specjalnie starać, by wymyślić nieprawdopodobny scenariusz. Jego kolejne wersje dają nam technologiczny rozwój, cyfryzacja i cywilizacja. I być może właśnie dlatego, że „Black mirror” opowiada NASZE historie, to, co widzimy, tak bardzo odbiera nam mowę. W pierwszym odcinku nowego sezonu (tytuł: “Bandersnatch”) przenosimy się w lata ’80. Poznajemy młodego programistę, który powoli traci kontakt w rzeczywistością na rzecz wykreowanego przez siebie świata mrocznej gry fantasy.

**Twórcy “Black Mirror” zrobili wszystkim fanom serialu prawdziwy gwiazdkowy prezent – z premierą nowego sezonu wystartowali jeszcze w grudniu – dokładnie 28 – praktycznie równo w rok po sezonie 4.

Permiera: Netflix

8. SABRINA, sezon 2, 3, 4 (!!)

Prawdziwa gratka dla tych, którzy seriale połykają za jednym zamachem. Horror „Sabrina” (org. „Chilling Adventures of Sabrina”), czyli mroczna wersja popularnej niegdyś wśród dzieciaków bajki (w zasadzie komiksu wydawanego przez Archie Comics) o nastoletniej czarownicy, zaprezentuje w 2019 roku aż trzy [!] sezony. Pierwszy z nich (czyli drugi) już 5 kwietnia. Please, save the date.

Premiera: Netflix

9. WIEDŹMIN, sezon 1

Jedna z najlepszych w historii seria fantasy i jedna z najbardziej rozpoznawalnych gier w historii wideo (tu pręży się dumna polska pierś i cieszą się konta bankowe CD Project RED i Tomka Bagińskiego) nie mogła nie doczekać się ekranizacji serialowej. Takiej z prawdziwego zdarzenia, bo o Geralcie z Rivii (tytułowy Wiedźmin) – bohaterze sagi Andrzeja Sapkowskiego – powstał już jeden serial, polski. I trzeba powiedzieć to wprost – nie bardzo udany. Podobnie zresztą jak wersja kinowa. Obie zasłynęły chyba najbardziej kiepską animacją złotego smoka. Miało być na miarę „Gry o Tron” na długo przed Grą, wyszło… jak wyszło. A szkoda, bo naprawdę wszelkie argumenty przemawiały za tym, że powinno się udać. A jednak nie zagrało.

Jak będzie tym razem? Sami twórcy są raczej zadowoleni, bo już [!] mówi się o kolejnych sezonach. Sporo kontrowersji natomiast zebrało się wokół obsady – tytułowego Wiedźmina (Henry Cavill), Yennefer (Anya Chalotra) i Ciri (Freya Allan). Ten pierwszy, zdaniem fanów jest w ogóle nie taki. Ta druga – za młoda.Trzecia – za ładna. Czy mimo wątpliwości zdołają podbić serca widzów? Przekonamy się. Jednak dopiero zimną, Nie, nie tą trwającą, tą przyszłą. Na premierę „Wiedźmina” przychodzi nam bowiem poczekać niemal do końca roku. Długo. No ale… nie ma tego złego. Przynajmniej będzie coś na otarcie łez i czekanie do wiosny na premiery sezonu 2020. Oto i szklanka do połowy pełna. 

Premiera: Netflix

Wiedźmin, Netflix

10. WATAHA

And last but not least – co słychać w Polsce. Wyemitowana dopiero co ekranizacja „Ślepnąc od świateł” (HBO Polska) w reżyserii Krzysztofa Skoniecznego (który nota bene pojawia się na planie jako raper) zawojowała rynek. I to nie tylko polski. I nie europejski (chociaż ten oczywiście też). Opowieść o tygodniu życia narkotykowego dilera (w tej roli warszawski raper Saful) zdołała podbić serca nawet rozpieszczonej świetnymi produkcjami widowni USA. Nie, nie, spokojnie o drugiej serii na razie nie słychać. Powraca za to trzeci już sezon innej polskiej produkcji – “Watahy.” A z nim handel ludźmi, korupcja na najwyższych szczeblach, zahaczająca o wojsko i służby, mafia strażników granicznych, spektakularne wybuchy, morderstwa i strzelaniny. I nielegalny bimber, bo wszystko to rozgrywa się w przez ludzi i boga zapomnianych Bieszczadach (warto oglądać chociażby dla samych plenerów). Przeciwko czemu i z kim tym razem będzie walczył niezłomny szeryf Rebrow (w tej roli Leszek Lichota)? Przekonamy się jesienią. Tak jak i o tym, czy „Wataha” powtórzy sukces „Ślepnąc od świateł”. 

Wataha, HBO

Co poza tym? „Orange is the new black” (sezon 7), „The Crown” (sezon 3), „The end od the f***ing world” (sezon 2), „Dark” (sezon 2), „Zagubieni w kosmosie” (sezon 2), „13 powodów” (sezon 3), „Dom z papieru” (sezon 3) „Atypowy” (sezon 2) „Daredevil” (sezon 3), „Jessica Jones” (sezon 3), „The Punisher „(sezon 2) „The rain” (sezon 2) „The OA” (sezon 2), “Peaky Blinders” (sezon 5) i wiele wiele więcej. 

P. S. I jeszcze na koniec małe pocieszenie. Krążą plotki, że George R. R. Martin dogadał się HBO i pracuje już nad spin-offem „Gry o Tron”. Także być może jeszcze nie wszystko stracone. Nie idźcie do nocnej straży!

Fot. “True Detective” sezon 3, official trailer/HBO

Zostaw komentarz

Streetwear
Luksus słuchania od Louis Vuitton – słuchawki za 4000 zł

Co może wyniknąć z kolaboracji najsłynniejszego domu mody i równie luksusowego brandu, zajmującego się dźwiękiem? Z pewnością nic, co mieściłoby się w budżecie przeciętnego człowieka.

Słuchawki ,,Horizon Earphones” – bo tak brzmi oficjalna nazwa modelu – to luksusowa odpowiedź na rosnący popyt w segmencie całkowicie bezprzewodowych słuchawek spopularyzowanych przez AirPodsy od Apple.

Dla zachowania najwyższej jakości wykonania, konstrukcja i elektronika zostały zaprojektowane przez Master & Dynamic – nowojorską firmę, założoną w 2013 roku. M&D postawił sobie zadanie zapewnienia możliwie jak najlepszej audiofilskiej jakości dźwięku, przy jednoczesnej dbałości o design.



Według danych producentów, bateria w słuchawkach w zupełności wystarczy na 3,5 godziny nieprzerwanego obcowania z muzyką. Dodatkowo – za sprawą dołączanego etui pełniącego rolę powerbanka – czas ten może ulec wydłużeniu do 20 godzin.

Jak nietrudno się domyślić, za hi-endową jakość i wzornictwo LV trzeba będzie sporo zapłacić. Każdą z wersji kolorystycznych słuchawek wyceniono na 995 dolarów, czyli około 3800 zł.

Fot. Louis Vuitton

Zostaw komentarz