News

Cardi B powraca na Instagrama i ogłasza nowy singiel z Bruno Marsem

Anna Cecocho -
News - - Dodane przez Anna Cecocho

Cardi B powraca na Instagrama i ogłasza nowy singiel z Bruno Marsem

Cardi B miała ostatnio zdecydowanie bardzo burzliwy tydzień. Najpierw Grammy Awards, gdzie dostała statuetkę za Najlepszy Rap Album w 2019 roku oraz pokazała się po długiej przerwie z Offsetem. Tego samego dnia jej ex chłopak wypuścił klip promujący nową płytę… z nagraniem porodu raperki (przy okazji wczoraj wypuścił również teledysk do najnowszego singla z debiutanckiej płyty). No i „najważniejsze” – Cardi dezaktywowała Instagrama.

To był zapewne dramat dla wielu jej fanów, szczególnie, że Belcalis chętnie dzieliła się swoim życiem z internautami. Dlaczego to zrobiła? Prawdopodobnie przez falę hejtu, jaka spłynęła na nią po odebraniu nagrody Grammy. Internauci nie ukrywali złości z powodu uznania „Invasion of Privacy” za najlepszą płytę. Nie tylko jej słuchacze, ale także artyści byli zażenowani tą wygraną. Chociażby Ariana Grande wprost wyraziła swoją opinię, pisząc na twitterze: „bullshit”. Liczyła, że akurat tę nagrodę Grammy pośmiertnie dostanie jej były chłopak Mac Miller za „Swimming”. Ale spokojnie, po wielkiej dramie piosenkarka szybko wróciła na platformę społecznościową, aby ogłosić nowy nadchodzący singiel z Bruno Marsem.

„Ok, więc wróciłam z emerytury, aby ogłosić, że mam nową piosenkę, która pojawi się w piątek o północy z @brunomars. # twogrammywinningartist” – napisała w swoim poście. Artyści już wcześnie połączyli swoje siły i nagrali remiks utworu Marsa pt. „Finesse”, który aktualnie ma prawie 550 milionów wyświetleń. Cardi B dołączyła też do Marsa podczas jego trasy „24K Magic World Tour”. Niestety, w trakcie musiała zrezygnować i skupić się na powrocie do zdrowia po urodzeniu córki Kulture (tak, filmik z tego właśnie porodu upublicznił Offset). Nikogo raczej nie będzie dziwić, jeśli nowa piosenka artystów zgarnie tyle samo (a nawet więcej) wyświetleń i łapek w górę co „Finesse”. Posłuchajcie i sami oceńcie!

Fot. z klipu Bruno Mars – Finesse (Remix) [Feat. Cardi B] [Official Video]/ YouTube

Zostaw komentarz

Udostępnij
News,Streetwear
Drake i case na iPhone’a za… 400 tysięcy dolarów [!]

Ile bylibyście w stanie zapłacić za case do swojego telefonu? Bo Drake, jak się okazuje, sporo. Właściwie o wiele więcej niż tylko sporo. Mniej więcej tyle, ile przyszłoby nam zapłacić za mieszkanie w centrum miasta, czy dom.

Specyficzną zachciankę Drake’a spełniła amerykańska firma Jason of Beverly Hills, zajmująca się produkcją luksusowej biżuterii na zamówienie.
Cena – 400 000 dolarów, czyli ponad 1 500 000 zł – nie wzięła się znikąd. Case wykonano z 18-karatowego białego złota, przyozdobionego 80-karatowymi białymi i niebieskimi diamentami. Główny punkt projektu stanowi sowa OVO, z dwoma dużymi diamentami w miejscu oczu. Idąc za głosem CEO Jason of Beverly Hills, Jasona Arashebena:

„Zaraz po tym, jak pojawił się nowy model iPhone’a, Drake odezwał się do mnie. Chciał stworzyć coś epickiego, co mógłby dodać do swojej kolekcji klejnotów”.

Luksusów od JoBH dla Drake’a było więcej. Rok temu światło dzienne ujrzał naszyjnik, także z motywem sowy. I tak samo wykonany z białego złota i diamentów.

View this post on Instagram

New bird from @jasonofbeverlyhills LIFE SIZE

A post shared by champagnepapi (@champagnepapi) on



Robi wrażenie. Teraz trochę matematyki. Najdroższa dostępna w sklepie Apple wersja iPhone’a XS Max, z pamięcią o pojemności 512 GB, kosztuje 7219 zł. Za cenę case’a Drake’a moglibyśmy więc kupić 207 telefonów. To właśnie jeden z tych dziwnych momentów, w którym chronimy (no, może nie konkretnie „my”, a grono żyjące „na szczycie”) już nie smartfon, a obudowę, mającą (w teorii) go chronić.

No cóż, Drake, gratulujemy nowego nabytku. Tymczasem sprawdźcie naszyjnik Diora w kształcie papierosa. Też luksusowy, za to sporo tańszy (choć wciąż nie na każdą kieszeń).

fot. Jason of Beverly Hills

Zostaw komentarz

News
Nowa współpraca Travis Scott x Dover Street Market.

Travis Scott po Superbowl, swoim występie i 3 nominacjach na tegorocznych Grammys nie zwalnia tępa i tym razem bierze się za ubrania. Jego i nie, nie chodzi o Jordany Air 1, na które wszyscy niecierpliwie czekamy. Tym razem jest to kolaboracja merchu rapera o nazwie „Astroworld” z Dover Street Market, czyli amerykańskim butikiem.

Cała kolekcja powstała z okazji wyprzedania trzeciego koncertu w The Forum, który realizowany jest w ramach Astroworld: Wish You Were Here Tour. Składa się z ubrań, które mocno przypominają stylem wcześniejsze ubrania od lini odzieżowej Travisa. Są to między innymi kolorowe wzory malowane niereguralnie techniką Tie-Dye, które widzimy na np. hoodie. Dodatkowo ubrania zdobią liczne slogany jak np. “Wish You Were Here” czy “Where We Goin?”. 

Całość jest dostępna tylko w sklepie stacjonarnym Dover Street Market w Los Angeles, i jest przedstawiony w formie instalacji. 

fot. Dover Street Market


Zostaw komentarz