Hip Hop,News

Chińska restauracja w LA zapobiega epidemii koronawirusa. 50 Cent komentuje

Klementyna Szczuka -
Hip Hop,News - - Dodane przez Klementyna Szczuka

Chińska restauracja w LA zapobiega epidemii koronawirusa. 50 Cent komentuje

Kolejną z tragedii, która w ostatnich dniach obiegła cały świat, jest epidemia koronawirusa. Zaczęło się od Chin, ale obecnie odnotowano zachorowania w różnych częściach świata, m.in. w Australii, Europie czy właśnie w Stanach. Mimo to, nie wszystkie media zdają sobie sprawę z powagi sytuacji, a 50 Cent, który wraz z informacją o śmierci Kobe’ego Bryanta stwierdził, że przeszedł duchową przemianę i obiecał, że zmieni swoje kontrowersyjne zachowanie, również nie przejmował się zagrożeniem…

Do czasu, gdy chińska restauracja w Los Angeles, Sichuan Impression, ogłosiła, że wprowadzi środki ochronne, aby zapobiec rozprzestrzenianiu się wirusa. Każdy z klientów przed wejściem do lokalu będzie miał mierzoną temperaturę za pomocą termometru na podczerwień, a przy ewentualnej gorączce zostanie wezwana pomoc medyczna. Odmowa ma równać się z wyrzuceniem z restauracji.

Jako chińska restauracja wywodząca się z Los Angeles, której celem jest rozwijanie tradycyjnej chińskiej kultury kulinarnej, Sichuan Impression także przejmuje się epidemią (…) Zapewnienie wam zdrowego i bezpiecznego środowiska spożywania posiłków jest naszym najwyższym priorytetem – napisała na swoim profilu na Instagramie.

View this post on Instagram

Notice to Prevent and Control Wuhan New Coronavirus (nCoV) Our dearest friends of Sichuan Impression, After a Washington state resident was diagnosed with the new coronavirus infection, a second US case was confirmed in Chicago on the 24th. On the same day, the U.S. Centers for Disease Control and Prevention (CDC) issued a top-level tourist warning for the outbreak in Hubei, China, recommending planned travelers to cancel any unnecessary trips to the area. (from BBC NEWS) As a Chinese restaurant rooted in Los Angeles that aims at thriving the traditional Chinese culinary culture, Sichuan Impression also pays close attention to the development of this new epidemic. According to the news, infections are rapidly spreading across China. We at Sichuan Impression respect and enjoy having our guests who come from all corners of the world. Offering you a healthy and safe dinning environment is also upheld as our top priority. After taking careful consideration, we wish to adopt the following prevention and control measures and we sincerely ask for the cooperation from each and every guest: 1. We will use infrared thermometer to measure the temperature of each guest who comes to dine; 2. If any abnormal symptom, such as fever, is identified, we will immediately assist to contact the nearest medical service; 3. If you refuse to cooperate with the temperature measurement, we have to regretfully deny the service to you for the time being; 4. We encourage everyone to order “to-go” for the time being, and will offer 5% off discount for the entire order. It has been 6 years since Sichuan Impression opened, and to treat everyone who comes to dine equally has always been our basic principle. We are grateful for your cooperation during this extraordinary period. Sichuan Impression January 26,2020 #sichuanimpression #锦城里

A post shared by Sichuan Impression (@sichuan_impression_) on

Na początku Fifty zbagatelizował problem i wygłosił publicznie parę, niby żartobliwych, a jednak obraźliwych, komentarzy dotyczących walki z epidemią. Udostępnił na przykład zrzut ekranu z informacją o koronawirusie z dopiskiem, że rozwiązaniem byłoby to, gdyby Trump „odesłał tych sku*wieli z powrotem do Chin”. Zwrócił się także do prezydenta: „Zapomnij o impeachmencie. Odeślij to gówno z powrotem do Chin i nie pamiętajmy innych bzdur”. Teraz jednak, po przeczytaniu ogłoszenia Sichuan Impression, wydaje się, że raper nieco się przestraszył.

Źródło: HotNewHipHop

Na szczęście póki co w Polsce jesteśmy stosunkowo bezpieczni. Nie zmienia to jednak faktu, że lepiej zachować środki ostrożności i szczególnie przestrzegać zasad higieny. W końcu w Łodzi odnotowano zakażenie jednej z cudzoziemek, a w Gdańsku trwają diagnozy dwóch mężczyzn, którzy przebywali w Szanghaju – miasto znajduje się ok. 900 km od Wuhan, w którym rozpoczęła się epidemia.

fot. kadr z filmu „50 Cent – Music Is My Sport”, YouTube.com/50 Cent

Zostaw komentarz

Udostępnij
News
Chcesz kupić buty Kobe’ego? Wspomożesz jego fundację!

Tragiczna śmierć Kobe’ego Bryanta wstrząsnęła całym światem, a jej echa wciąż nie milkną. Na całe szczęście, większość z nich to pozytywne zjawiska, z których pewnie sam koszykarz, spoglądający na nas z góry, jest dumny. Jednym z takich przypadków jest chociażby wewnętrzna przemiana, której doznał 50 Cent. Akurat ta akcja przyniesie korzyść tylko samemu raperowi, ale są też takie, dzięki którym zyska wielu potrzebujących ludzi. Z taką inicjatywą wyszedł StockX.

Dla mniej wtajemniczonych w temat streetwearu już śpieszę z szybkim wyjaśnieniem. StockX to największa internetowa giełda, na której można dostać limitowaną odzież i buty. Zapowiedziała ona, że będzie przekazywała całą prowizję ze sprzedaży produktów z kolekcji Kobe’ego Bryanta na rzecz fundacji, którą koszykarz założył wraz z żoną. Warto zaznaczyć, że w niektórych przypadkach mogą być to całkiem spore sumki. Najdroższe i najbardziej limitowane z par sygnowanych nazwiskiem Bryanta są wyceniane na nieco poniżej 10 tysięcy dolarów.

Inicjatywa jest tym bardziej godna pochwalenia, z tego względu, że StockX mógł na tych prowizjach zarobić jeszcze więcej pieniędzy, niż dotychczas. Na oficjalnej stronie Nike nie znajdziemy już produktów sygnowanych nazwiskiem Bryanta, a jedynie tablicę upamiętniającą go, bo ta odzież błyskawicznie wyprzedała się po tragedii. Niestety, sporo osób uznało, że to po prostu dobry moment na ubicie interesu. Szkoda tylko, że bazą tego biznesplanu była czyjaś tragedia.

fot. kadr z filmu „Top 10 Nike Kobe AD Shoes Of 2019”, YouTube.com/LotChannel

Zostaw komentarz

Hip Hop,News
Jan Bednarek: „Teraz świetną płytę wydał Bedoes” – czego słuchają nasi piłkarze?

Rap stał się ostatnio niezwykle popularny, ale wcale nie słuchają go tylko uczniowie i studenci. Jeśli ktoś jest w podobnym wieku, co wyżej wymienione grupy społeczne, a trudzi się czymś innym, to jest spore prawdopodobieństwo, że też lubi ten gatunek. Nie inaczej jest z piłkarzami. O swoich konkretnych preferencjach rapowych opowiedział Jan Bednarek w wywiadzie dla Newonce.sport.

Najwięcej go słucham, czasem tak dużo, że muszę na chwilę przełączyć się na angielską muzykę. Na pewno Paluch jest u mnie wysoko. Teraz świetną płytę wydał Bedoes, zasługuje na szacunek, szczery rap. Podoba mi się „Biblioteka Trap”, Maty, o którym jest głośno z powodu innego kawałka, ale mnie wchodzi akurat ten. Staram się szukam energii w piosenkach, nie bezpośrednio przed meczem, ale kiedy jadę na stadion, czy jestem jeszcze w hotelu, lubię sobie puścić dobry polski rap. Czasem wracam do poznańskiej legendy, to oczywiście Peja, on daje dobrą energię. To są moje środki przygotowania do meczu. Motywacja, jakiej szukam w ich słowach.

Bednarek jest wychowankiem Lecha Poznań, więc nie możemy się dziwić, że na jego słuchawkach goszczą głównie tuzy poznańskiej sceny hip-hopowej. Przykłady Bedoesa i Maty zestawione z Peją pokazują jednak, że stoper naszej reprezentacji ma wyjątkowo „otwartą głowę”, jeśli chodzi o odbiór muzyki, co na pewno należy pochwalić. Obrońca Southampton nie jest jednak jedynym reprezentantem naszego kraju, który słucha głównie rapu. Mateusz Klich również otwarcie przyznaje, że czas umila sobie piosenkami Jana-Rapowanie, Szpaka czy Bedoesa.

Obaj reprezentanci na razie ograniczają się tylko do słuchania, sami nie chwytają jeszcze za mikrofon. Ten krok wprzód zrobił za to Tymoteusz Puchacz, kapitan reprezentacji młodzieżowej, który wraz ze wspomnianym już Janem-Rapowanie nagrał wspólny numer. Liczymy więc, że rap będzie pozytywnie wpływał na naszych reprezentantów, by ich dyspozycja stała na tak wysokim poziomie jak forma tego gatunku w całej branży muzycznej. Może wtedy nawet przywiozą nam z jakichś mistrzostw medale?

fot. kadr z filmu „JAK TRACISZ 9 GOLI LEPIEJ WYŁĄCZ TELEFON”, YouTube.com/FootTruck

Zostaw komentarz