News

Chris Brown namawia Offseta do bójki

Anna Cecocho -
News - - Dodane przez Anna Cecocho

Chris Brown namawia Offseta do bójki

Internet zalała fala memów skupionych wokół tematu deportacji 21 Savage do Wielkiej Brytanii. Zbytnia chęć komentowania sprawy udzieliła się również niektórym artystom. Jednym z nich jest Chris Brown. Jego działania spotkały się z ostrą krytyką rapera Offseta.

Członek zespołu Migos jest mocno związany z aresztowanym niedawno Abrahamem-Josephem (przyjaźnią się). Dlatego broni go na każdym możliwym kroku i otwarcie krytykuje memy związane z jego deportacją. Raper uważa, że żarty z 21 Savage wcale nie są śmieszne. Jego słowne apele jednak nie dały rady obronić Dzikusa nawet w samym tylko środowisku show-biznesu.

Chris Brown jest jednym największych prześmiewców sytuacji. Niedawno opublikował na swoim Instagramie filmik: ”21 Savage’s XXL Freshman Freestyle Cypher” w nieco zmienionej wersji. W miejsce prawdziwych słów artysty podłożona została w nim piosenka ”Mans Not Hot” Big Shaqa. Na aktywność Chrisa Offset odpowiedział komentarzem: ”Memes ain’t funny lame”. A że wiadomo nie od dziś, że Brown jest wybuchowym człowiekiem, na zdanie Offseta zareagował dosyć agresywnie.

View this post on Instagram

CMON FAM, STOP PLAYING WIT DA MANS DEM.

A post shared by CHRIS BROWN (@chrisbrownofficial) on

Jego długi, wulgarny komentarz zakończył się zdaniem: ”Jeżeli jesteś prawdziwym mężczyzną, walcz ze mną. A i jeszcze coś – ssij mojego fiu*a!” Tym razem wkurzył się Offset i dosyć szybko podniósł rzuconą mu rękawicę w Instastories:

Zrzut Instastories ”offsetyrn” [Instagram]

Jak widać, w przeciwieństwie do Browna nie szuka problemów, a jedynie broni tylko „swoich” ludzi. Takich znajomych się ceni, bo w show-biznesie stanowią mniejszość.

Fot. z filmu '’Offset on First Hearing Drake’s 'Versace' Verse While Locked Up”/”Chris Brown opens up about Rihanna incident in his new documentary” [youtube]

Zostaw komentarz

Udostępnij
News,Streetwear
Adidas (znów) oskarża Skechers o plagiat

Po niespełna roku od zakończenia pierwszej sądowej batalii, Adidas po raz kolejny pozywa amerykański brand o plagiat. I trudno mu się dziwić. Bo nowy model zdaje się wybiegać sporo za daleko poza – i tak już dziś naciągane – ramy inspiracji.