News,Streetwear

Clean as fuck: Air Max 270 „Pure Platinum”

Łukasz Orawiec -
News,Streetwear - - Dodane przez Łukasz Orawiec

Clean as fuck: Air Max 270 „Pure Platinum”

Chociaż 270-ki doczekały się już swojego następcy, to Nike nie ma w żadnym wypadku zamiaru z nich rezygnować. W końcu to wciąż jeden z najlepiej sprzedających się modeli w USA, w dodatku ze sporym potencjałem na nowe wersje kolorystyczne. Jedna z nich – „Pure Platinum” – wkrótce trafi na sklepowe półki.

Kolejne białe buty? Być może, ale – po pierwsze białe sneakersy nigdy nie wyjdą z mody, a po drugie – wszystko w tej wersji współgra lepiej niż tylko „dobrze”. Jasny, wykonany z siateczki, upper został wzbogacony o jasnoszare detale w formie swoosha i numeru „270”. Do tego czarny mini-swoosh i logo „Air 270” na językach oraz poduszki Air w kolorze „lodowym”. Całość jest w swojej formie dość oczywista i prosta. I do nas ta oczywistość zdecydowanie przemawia.

Para trafi do oficjalnego sklepu Nike w ciągu kilku najbliższych tygodni, najprawdopodobniej w damskiej i męskiej rozmiarówce. Cena? Standardowa dla 270-tek, czyli 639 zł.

A co do wspomnianego wyżej następcy, Air Max 720 – w tym tygodniu czeka nas premiera aż czterech wersji kolorystycznych. Po info odnośnie ich dropu zapraszamy tutaj.

fot. Nike

Zostaw komentarz

Udostępnij
News,Streetwear
Złoty but na czerwony dywan: Nowe Jordany od Spike’a Lee

Ceremonia rozdania Oscarów już za nami, a na niej - oczywiście poza poznaniem nazwisk tych, którzy otrzymają statuetki - uwagę skupialiśmy na stylizacjach gwiazd. Jedną z tych, które ją mocno przykuły, była ta amerykańskiego reżysera i scenarzysty, Spike'a Lee. Artysta zgarnął statuetkę za najlepszy scenariusz do filmu „Czarne bractwo. BlacKkKlansman”. Gdy ją odbierał, tym samym odcieniem co Oscar, lśniły złote Air Jordan 3 “Tinker”, które założył na galę.

Hip Hop,News
Szpaku do Bezczela: Jesteś jak Lil Peep więc, k… spoczywaj w pokoju

Ten beef ciągnie się jak spagetti western, do tego stopnia, że zdążył znudzić już nieco nie tylko fanów obu raperów, ale i - zdaje się - zainteresowanych.