Felieton

Co łączy Kanye i rentgenowskie autoportrety z psem?

Politolog Na Rapie -
Felieton - - Dodane przez Politolog Na Rapie

Co łączy Kanye i rentgenowskie autoportrety z psem?

Do 3 lutego w stolicy Szwajcarii pokazywana jest wystawa Heji Shin – zamieszkującej Nowy Jork artystki niemiecko-koreańskiego pochodzenia. Podzielona jest na dwie części: w jednej prezentowane są portrety Kanye Westa, a w drugiej – rentgenowskie autoportrety z psem. Zgadnijcie, która budzi więcej emocji? 😊

Kim jest Heji Shin?

Fotografka na co dzień zajmuje się komercyjnymi sesjami modowymi. Na szerokie wody pomogła jej wypłynąć sesja dla amerykańskiego brandu Eckhaus Latta. Bardzo odważne zdjęcia odbiły się szerokim echem nie tylko w świecie mody. Skoro ja widziałem tę sesję, to bardzo prawdopodobne, że wy również. Fotografka do pracy zaangażowała pary, które na zdjęciach uprawiały seks. Zdjęcia możecie obejrzeć tutaj.

Innym sukcesem artystki była seria fotografii dla niemieckiej książki o edukacji seksualnej dla nastolatków „Make Love”.

Jak widzicie, artystka bardzo swobodnie, z dużą pewnością, porusza się w temacie seksualności. Jak czytamy w jej bio opublikowanym na stronie galerii sztuk z Zurychu: „Fotografia Heji Shin podnosi z różnych perspektyw i z wielką zuchwałością – kwestię intymności. W centrum intymności znajduje się zawsze zaufanie, coś, co jest dzisiaj kwestionowane na wszystkich poziomach [… ] Jednak bliskość jest punktem kulminacyjnym między naszym ciałem a sferą publiczną, zdolną, z kolei, do ochrony lub ujawnienia nas. Obecnie poddawana reewaluacji w kontekście mediów społecznościowych, jest ważnym zagadnieniem o doniosłym znaczeniu. Stała się globalnym polem bitwy i miejscem głębokich wstrząsów i zamieszania. Po raz kolejny stajemy przed wyzwaniem „trudnej intymności” (Virginia Woolf), innymi słowy, istnieje potrzeba fundamentalnego odczytywania złożonej kwestii intymności. To jest trajektoria produkcji obrazu Shin; jej fotografia jest żądaniem stawienia czoła temu zadaniu”.

Dlaczego Kanye?

Shin wielokrotnie spotykała się z Kanye, ale najważniejsza była wspólna podróż do Ugandy. To tam powstało piękne zdjęcie rapera z jego córką North na ramionach. Co ciekawe, fotografie wystawiane w Zurychu są efektem trwającej zaledwie 10 minut sesji w Los Angeles.

View this post on Instagram

Thanks @teamkanyedaily 🙌🏾

A post shared by Kunsthalle Zürich (@kunsthallezurich) on

O tym, dlaczego akurat Kanye i dlaczego Szwajcaria, artystka opowiedziała w niemieckim magazynie Monopol: „Uważam, że pomysł pokazania amerykańskiego rapera w szwajcarskiej instytucji artystycznej jest interesujący. Kanye West to jedyna osoba, która od jakiegoś czasu przykuwa moją uwagę. Również ze względu na kulturowe znaczenie, które wykracza poza muzyków głównego nurtu i celebrytów. Jego popularność jest bezdyskusyjna, ale jest też prowokacją dla wielu z powodu jego wypowiedzi.”

Tym, co najbardziej urzekło Shin w Weście jest to, że nie da się go porównać do żadnego innego celebryty. Raper wykracza poza wszelkie ramy (szczególnie cenzury) i to właśnie złożoność jego osoby mają oddawać jej zdjęcia.

Zdjęcia w Zurychu są wyjątkowe również ze względu na sposób ich prezentacji. Poza tym, że są naprawdę OGROMNE (na jeden portret składają się dwa wydruki) to… ulegną zniszczeniu 4 lutego. Wszystko dlatego, że są przyklejone bezpośrednio do ścian galerii.

Opinie o wystawie są oczywiście podzielone. Jak pisze skupiający się na temacie sztuki serwis artnet: jedni z gości określają ją „śmieciem”, podczas gdy drudzy wprost mówią o tym, że „Kanye jest większy niż Bóg”. To akurat było do przewidzenia.

Sama artystka nawiązała również ostatnio do legendarnej już czapki „Make America Great Again”, w której sfotografowany był raper. Przerobiła swoją bejsbolówkę Yankees, tak aby stworzyła hasło „Make New York Gay Again”. Podobno jest to przeciwstawienie się politycznie poprawnej kulturze, które – co ciekawe – nie ma nic wspólnego z prawami gejów oraz Trumpem.

P.S. Do Zurychu możecie polecieć za rozsądne pieniądze z Warszawy 😊

Fot. Rodrigo Ferrari (Creative Commons 2.0)

Zostaw komentarz

Udostępnij
Hip Hop,News
Dziewczyny z rapowych klipów

Nie od dzisiaj wiadomo, że ładny obrazek przyciąga oko. Przez lata sporo się zmieniło i rapowe teledyski mają coraz większe budżety, a co za tym idzie, występują w nich coraz większe nazwiska. Zobaczmy, jak było z tą kwestią przy okazji kilku gorętszych premier.

Streetwear
Louis Vuitton – najdroższa Jenga w historii

Pamiętacie tę zręcznościówkę z dzieciństwa, polegającą na usuwaniu drewnianych klocków z budowli? Oto jej luksusowe wydanie, zaprojektowane przez Virgila Abloha. Kosztuje mniej więcej tyle, co... używany samochód.