Hip Hop,News

Czekacie na nowe Gwiezdne Wojny? Mamy rapowany skrót poprzednich części

Kajetan Szewczyk -
Hip Hop,News - - Dodane przez Kajetan Szewczyk

Czekacie na nowe Gwiezdne Wojny? Mamy rapowany skrót poprzednich części

Jak wiadomo od lat, rap w służbie showbizu nikogo już nie dziwi. O ile nie jest to reklama mleka, w której rapuje krowa, albo innych produktów spożywczych, w których wydaje się to kompletnie absurdalne, nikt nie ma z tym problemu. Odcinków rozmaitych Late Night Show z rapowanymi wstawkami było już tyle, że może kiedyś pokusimy się o jakieś zestawienie. Tym razem sztuka melodeklamacji posłużyła Daisy Ridley, aktorce wcielającej się w rolę Rey w najnowszej trylogii Gwiezdnych Wojen, do zarapowania w skrócie historii poprzednich epizodów. W końcu nadchodzi IX część:

O ile brawa należą się zespołowi, który odpowiadał za tekst, bo dosyć zgrabnie powybierali najważniejsze fragmenty sagi i ułożyli to w niezłą opowiastkę, to sama aktorka wydaje się być trochę zagubiona i niepewna. Z jednej strony nikt nie wymaga od niej umiejętności rapowania, z drugiej strony… to właściwie wymaga tego format. Zanim przejdziemy do clue – przypomnijmy sobie, jak rapowała Natalie Portman, czyli Padme Amidala z epizodów I-III:

Powstała również druga część tego zabawnego performance’u. W każdym razie Natalie mierzyła się tutaj z dosyć klasyczną podziałką rytmiczną i miała sporo przestrzeni na rozłożenie słów – Daisy nawija w nowoczesny sposób, co sprawia, że momentami mocno wylatuje z orbity podkładu. Gdyby posłużyć się filmową analogią, to Natalie rapuje na poziomie części IV-VI, a Daisy I-III. Nawet nie mówcie mi, że to okrutne CGI z Ataku Klonów było dobre. Swoją drogą ciekawe, kto nagrywał referencje do obu projektów. Udział Andy’ego Samberga w tym z Natalie Portman chyba wyjaśnia, kto odpowiadał za oryginalny tekst i rap, ale co z Daisy?

Dobra, koniec narzekania, czas na szybkie przypomnienie:

fot. kadr z wideo “Star Wars: The Rise of Skywalker | Final Trailer”, youtube.com/Star Wars

Zostaw komentarz

Udostępnij
Hip Hop,News
21 Savage organizuje świąteczny obiad dla 300 rodzin

Mijający rok był dla 21 Savage’a istnym rollercoasterem. W lutym został aresztowany, ponieważ okazało się, że przebywa w Stanach Zjednoczonych nielegalnie. W sprawę zaangażował się nawet Jay-Z, by uchronić rapera przed deportacją. Jednak nie samymi złymi wiadomościami człowiek żyje – niedawno 21 dostał dwie nominacje do zbliżających się nagród Grammy, w tym jedną za najlepszy album rapowy roku. Wychodzi więc na to, że rok skończy się dla niego optymistycznie. Taki sam finisz chce zapewnić tym, którzy mieli mniej szczęścia od niego.

Jak podało Atlanta Journal Constitution, raper zorganizował w ramach Święta Dziękczynienia okazjonalny obiad dla 300 rodzin. Wydarzenie miało miejsce w Atlancie, mieście w którym wychował się 21 Savage. To nie pierwszy akt dobroci rapera w stosunku do lokalnej społeczności. Artysta organizował już pomoce finansowe dla dzieci wybierających się do szkoły wraz ze szkoleniami, które miały uczyć młodzież, jak zakładać konta bankowe i jak nimi zarządzać.

21 Savage nie jest jedynym raperem, który w ostatnim czasie zdobywa się na taką działalność. Można wręcz odnieść wrażenie, że pomaganie jest wśród artystów modne. W końcu DaBaby przekazał samotnej, bezdomnej matce tysiąc dolarów na jednym ze spotkań z fanami. Z kolei Joyner Lucas zobowiązał się przelewać codziennie po 500 dolarów na konta innych kobiet, które same muszą wychowywać dziecko. Nie mniej hojny okazał się niedawno być Post Malone, który zostawił kelnerom tysiąc dolarów napiwku. Widocznie bardzo mu smakowało. Abstrahując już jednak od form pomocy i wykładanych na to kwot, bardzo cieszy fakt, że raperzy coraz częściej dzielą się z tymi, którzy nie tylko nie mogą pozwolić sobie na najnowsze Ferrari czy diamentowy naszyjnik, ale nawet na ciepły posiłek. Przecież, stosując się do matematycznej zależności wyłożonej przez Quebonafide, “szczęście się mnoży, gdy dzielisz je z resztą”.

fot. kadr z klipu “21 Savage – a lot ft. J. Cole”, YouTube.com/21Savage

Zostaw komentarz

Hip Hop,News
Jay-Z pozywa wydawcę książek dla dzieci

Artyści bardzo dbają o swój dorobek i mało który z nich puszcza płazem nieuzgodnione użycie jego twórczości do celów zarobkowych. Zwykle rozchodzi się o melodię czy sampel jakiegoś kawałka, który został użyty w innym numerze. Dobrze wie o tym chociażby Lil Nas X, który został przecież pozwany na 25 milionów dolarów za bezprawne użycie fragmentu innej piosenki. Po drugiej stronie barykady, tej oszukiwanej, jest z kolei Jay-Z, który jednak nie będzie procesował się z innym artystą, a z wydawcą książek dla dzieci.

Jakkolwiek irracjonalnie by to nie brzmiało, jest to prawda. BBC podało, że prawnicy rapera złożyli pozew oskarżający australijskiego wydawcę, firmę The Little Homie. Jest ona odpowiedzialna za wydanie książki “AB to Jay-Z”, która ma nauczyć najmłodszych alfabetu, używając przy tym znanych skojarzeń z kulturą hip-hop. Oprócz samego tytułu, nawiązuje ona do twórczości Jaya również opisem. W końcu zdanie: “If you’re having alphabet problems I feel bad for you son, I got 99 problems but my ABC’s ain’t one!”, brzmi dziwnie znajomo, prawda? Prawnicy rapera zauważyli te podobieństwa już w zeszłym roku i wtedy też grzecznie napisali do wydawcy, by ten przestał sprzedawać książkę. Prośba nie została jednak wysłuchana, więc teraz zdecydowali się na wprowadzenie sprawy na drogę prawną.

Co ciekawe, Jay-Z nie jest jedynym raperem, który był mocną inspiracją dla australijskiego wydawcy. W książce można bowiem znaleźć również nawiązania do twórczości Notoriousa B.I.G., Snoop Dogga czy Eminema. Mało tego “AB to Jay-Z” nie jest jedynym podręcznikiem wydanym przez The Little Homie, który nazwą mocno zahacza o rap. Popełnili również książkę o bardzo wymownym tytule “First 50 words with 50 Cent”. Biorąc pod uwagę twórczość członka G-Unit, aż boję się pomyśleć, jakich 50 słów ma dzieci nauczyć ten podręcznik.

fot. kadr z klipu “JAY Z, Kanye West – Otis ft. Otis Redding”, YouTube.com/KanyeWest

Zostaw komentarz