Felieton,Hip Hop

Czy odważysz się wkroczyć w czeluść? Czeluść Festiwal 2020

Anna Nejfeld -
Felieton,Hip Hop - - Dodane przez Anna Nejfeld

Czy odważysz się wkroczyć w czeluść? Czeluść Festiwal 2020

Pamiętam Czeluść Festiwal, na którym miałam okazję być. Ciężkie, gęste powietrze wypełniało klub Zet Pe Te, ale nikomu to wówczas nie przeszkadzało. Unosiliśmy się nad rozedrganą podłogą i chłonęliśmy muzykę wszystkimi komórkami naszych ciał. Pulsowaliśmy w rytmie bassu, nogi same wpadały w hipnotyczny trans. My  b y l i ś m y  muzyką. Myślę, że każdy, kto choć raz doświadczył energii Czelki –  bezbłędnego festiwalu muzycznego – wie, o czym mówię.

Impreza ta jest prawdziwym, artystycznym kalejdoskopem – pełnym nie tylko różnorodnych artystów, ale i niesamowicie inspirującej publiczności. To miejsce, gdzie skupiają się indywidualności z całej Polski, by wspólnie celebrować muzyczne przedsięwzięcie. Jakie? Myślę, że każdy miłośnik Czeluści powie to samo, co ja – mroczne, nieco psychodeliczne, po prostu – piękne.

Na scenach festiwalu do tej pory wystąpiło wielu raperów, zarówno tych z podziemia, jak i mainstreamu. Nie zabrakło również hipnotycznych, energetyzujących beatów od producentów. Impreza jest szansą na posłuchanie swoich faworytów, ale i odkrycie nowych perełek. Zresztą… Pierwsza z czterech pul artystów została już podana.

Na liście pojawiły się postaci takie jak Kukon, Yzomandias, Intruz, Kobik, czy Alcomindz. Czy spotkamy kogoś z mainstreamu? Festiwal gościł już bowiem m. in. Żabsona i Janka Rapowanie. Póki co – nie wiemy tego. Wyczekujmy więc nowych informacji dotyczących line-up’u. Jeśli chodzi o producentów – wiemy już, że muzyczną ucztę zapewnią nam Ka-meal, Kamska, Aetherboy1 oraz Jutro x Linda.

To właśnie zetknięcie różnych światów jest w Czeluści najpiękniejsze. Festiwal zaspokoi gusta słuchaczy nowej fali hip hopu, ale nie zapomni o zwolennikach elektroniki i wave’owej energii. Ja, z utęsknieniem, wyczekuję demonicznych beatów w stylu Kosy, Skelera i FORXST. Z pewnością utożsamią się ze mną fani Da Vosk Docty, o którym pisaliśmy TUTAJ. Zresztą – Szczepanik dostarczył nam już niesamowitych wrażeń pod szyldem festiwalu.  

Tym razem, z powodu pandemii, organizatorzy zmienili datę imprezy – na 28 i 29 sierpnia. Czekamy na to piękne wydarzenie. Oczekujemy chorych bitów i hektolitrów potu wylanego pod scenami. Niech pochłonie nas muzyka. Serdecznie polecamy Czelkę!

fot. źródło własne

Zostaw komentarz

Udostępnij
Hip Hop,News
Czy feminizm to choroba psychiczna? Według Malika Montany – tak!

Wystarczyła krótka odpowiedź 19-letniej dziewczyny na jedno z pytań zadanych jej na Instagramie, aby rozpętała się publiczna dyskusja o feminizmie z Malikiem Montaną. Oliwia Trybus, organizatorka Młodzieżowego Strajku Klimatycznego w Krośnie i feministka dwa miesiące temu (tak, dwa miesiące temu) powiedziała po prostu, że nienawidzi muzyki rapera i gdy tylko ją słyszy, robi wszystko, aby ją wyłączyć. W niedzielę Malik postanowił na swoim story stworzyć „serial komediowy”, przez który na dziewczynę wylała się fala hejtu.

Źródło: instagram.com/milionioliwka

Dziewczyna udostępniła relację na swoim story i dodała, że jest obrzydliwym seksistą. Za Oliwią wstawiło się wiele osób. Malik zwłaszcza określenie „obrzydliwy” mocno wziął do siebie i zaczął się bronić, m.in. poprosił, aby dziewczyny nagrywały filmy, na których tańczą do jego kawałków. W końcu zaapelował także do fanów, aby nie komentowali w brzydki sposób wpisów „zgorzkniałych kobiet”, czyli „grupy feministek”. I dodał przy tym, że…

W 2020 roku z moich obserwacji, z tego co ja przeżyłem i widzę, to jest stuprocentowe równouprawnienie kobiet. Stąd moje stwierdzenie, że feminizm w 2020 roku nie ma racji bytu

…i napisał…

Źródło: instagram.com/donmalikmontana

Raper porozmawiał o sprawie na relacji na żywo z samymi ofiarami choroby feministkami, co możecie obejrzeć sobie na przykład TU albo TU. Nie ważne, jakie były jego intencje. To, co zrobił, publicznie wyśmiewając Oliwię, było totalnie niefajne. I byłoby bez względu na to, kim byłaby ta osoba. Skoro znów przekonaliśmy się, gdzie według części ludzi jest miejsce kobiet oraz przypomnieliśmy sobie, jak wygląda stereotypowa kobieta walcząca o swoje prawa, podkreślamy – to właśnie dlatego feminizm jest potrzebny. No i chyba nie musimy przypominać, że bez niego hip-hop nie wyglądałby tak samo?

fot. kadr z klipu „Mr Polska, Malik Montana, Bizzey – Banknoty (prod. by La$$a) [Official Video]”, YouTube.com/Mr. Polska

Zostaw komentarz

Hip Hop,News
Mroczny Kukon i elektroniczny Magiera. Czy to przepis na sukces?
Kukon x Magiera - Manekin (Official Video)

Kukon wziął szturmem drugą połowę zeszłego roku. Najpierw ze swoim „Radio Taxi” przebił na Olisie chociażby Kizo czy Young Igiego, a potem rozkochał w sobie fanów niezwykle klimatycznym i surowym mixtape’em pt. „Ogrody”. Oczekiwania na ten rok co do jego twórczości były więc całkiem spore. Apetyt pobudziła jeszcze informacja, że artysta wyda wspólny projekt z Magierą. Według wielu fanów to połączenie na papierze wydawało się kapitalne, a jego finalny efekt po prostu nie mógł nie być dobry. Po pierwszy singlu trudno się z tym twierdzeniem nie zgodzić.

Ci, którzy zajawili się Kukonem przez „Ogrody” mogą być nieco zawiedzeni, bo Magiera nie wyjął z szafy bitu, który powstał gdzieś przy okazji współpracy z Peją czy Kalim. Podkładowi bliżej bowiem do tych, na których Kukon nawijał przy okazji „Radio Taxi” czy jeszcze wcześniejszych projektów. To właśnie działa na korzyść tego numeru, gdyż ta elektronika wprowadza słuchacza w dosyć niepewny, nawet niepokojący klimat, który wręcz wciąga i pożera.

Resztę roboty wykonuje już Kukon, który te mroczne okoliczności podtrzymuje standardową dla siebie liryką. Znów pojawiają się tematy niełatwych relacji z kobietami, narkotyków czy trudnego, średnio legalnego życia. „Chcesz to mnie zabij, mam jedno życie/ Mój bóg nie patrzy, Twój też nie widzi” – to przykład wersów, które niemal łapią nas za rękę i zaciągają do ciemnej alejki, którą artysta chce nam pokazać. Klimat właśnie takich miejsc oraz stanów, do jakich potrafią doprowadzić, da się nie tyle zrozumieć, co w zasadzie wyczuć. Nie dla wszystkich będzie to przyjemne, ale z pewnością będzie ciekawe. Zanosi się więc, że od obydwu artystów dostaniemy porządny spacer po takich emocjach, długości pełnoprawnego LP. Oj, co to będzie za wycieczka…

fot. kadr z klipu „Kukon x Magiera – Manekin (Official Video)”, YouTube.com/KUKONXMAGIERAVEVO

Zostaw komentarz