Gaming,Wyróżnione,Wywiad

Czołowa polska streamerka, AL3XANDRAS, szczerze o sytuacji kobiet na scenie gamingowej [WYWIAD]

Mikołaj Michalak -
AL3XANDRAS
AL3XANDRAS
Gaming,Wyróżnione,Wywiad - - Dodane przez Mikołaj Michalak

Czołowa polska streamerka, AL3XANDRAS, szczerze o sytuacji kobiet na scenie gamingowej [WYWIAD]

Aleksandra Al3xandras Hanula to jedna z najbardziej rozpoznawalnych przedstawicielek polskiej sceny gamingowej. Zapalana streamerka, uczestniczka ogólnopolskich rozgrywek oraz miłośniczka Call of Duty o swojej przygodzie z gamingiem, kanale na Twitchu i sytuacji kobiet na scenie.

Stereotypowo z grami komputerowymi powiązani są chłopcy i mężczyźni, znacznie rzadziej kobiety. Jak zaczęła się twoja przygoda z gamingiem?
Pierwszy raz zetknęłam się z grami, gdy skończyłam siedem lat. Mój tata, który również jest graczem, przyniósł do domu Call of Duty 1. I tak się wszystko zaczęło. Jako dziecko miałam wiele ograniczeń od rodziców związanych z grami. Godzina, dwie dziennie i tylko w formule singleplayer. Dopiero gdy skończyłam dziewięć lat, zaczęłam rywalizować z innymi graczami, w tym właśnie z moim tatą. Można powiedzieć, że to on mnie zaraził miłością do gier. Potem były kolejne tytuły: Combat Arms, Counter-Strike 1.6, CS GO, H1Z1 oraz wszystkie rodzaje Battle Royale, aż po Valorant.

Kiedy rozpoczęłaś streamowanie?
Grałam kiedyś ze swoim kolegą. Widząc, że całkiem dobrze mi idzie, zapytał czy nie myślałam nigdy nad transmitowaniem gier. Było to dla mnie coś nowego, bo nie interesowałam się wcześniej takimi platformami, jak Twitch. To właśnie on wprowadził mnie w ten świat i pomógł złożyć pierwszy komputer, który przeniósł mnie na inny poziom rozgrywek. Dalej poszło już samo. Wyprowadziłam się z domu rodzinnego na studia, a skończyłam na grach. Teraz jednak powróciłam do studiowania, bo bardzo chcę je ukończyć.

Obserwuje cię ponad 50 tysięcy osób, co jest imponującym wynikiem. Potrafisz wskazać dokładny moment, w którym twój kanał przyciągnął większą publikę?
To był tak naprawdę losowy strzał. Grałam na livie w Fortnite i podczas meczu zabiłam NieDaRadka. Po całym zajściu zrajdował mojego streama i zapytał, czy będę brała udział w Bitwie Streamerów. Wtedy to była jeszcze pierwsza edycja. Jako początkująca postać na Twitchu nie dostałam zaproszenia, które on mi załatwił. Oczywiście, wzięłam udział w całym wydarzeniu i zajęłam pierwsze miejsce jako kobieta oraz czwarte w ogólnym rankingu. Od tego momentu zaczęłam zdobywać popularność. W czasie rozgrywek udało mi się zabić Izaka, co też wzbudziło zainteresowanie moją osobą. W międzyczasie współpracowałam także z Jacobem i tak się to wszystko zaczęło.

Analizując kobiecą polską scenę gamingową, jesteś jedną z jej największych przedstawicielek. Czy czujesz na sobie związaną z tym presję?
Nie, zdecydowanie nic takiego nie czuję. Nie uważam się za osobę bardzo popularną i z łatwością mogłabym wymienić inne dziewczyny, które mają większe zasięgi. Biorę udział w eventach e-sportowych, turniejach, więc może to stąd ludzie mnie kojarzą.

Chciałbym skupić na temacie, jakim jest pozycja kobiet w świecie gamingu. Często wspominasz o tym, że zdarzają się niemiłe sytuacje z tym związane.
Zawsze myślałam, że ta społeczność jest nieco bardziej tolerancyjna. Ze strony moich widzów bardzo rzadko spotykam się z takimi sytuacjami. Inaczej wygląda to w czasie samych rozgrywek. Niezależnie czy jest to Counter-Strike, czy Valorant to obrażanie mnie i wyzywanie jest na porządku dziennym. Nie da się zagrać bez usłyszenia, że powinnam się zajmować dziećmi czy siedzieć w kuchni… I tak codziennie! Dochodzi do takich sytuacji, że nawet nie chcę się już witać ze swoimi teammateami, żeby sobie oszczędzić takiego gadania.

Jak myślisz, z czego to wynika?
Myślę, że ludzie mają gdzieś zakodowany stereotypowy obraz gracza, któremu po prostu nie odpowiadam. Często wyżywają się na mnie dzieci! I to jest straszne. Gry powinny łączyć, a nie dzielić. Bez odpowiedniej kontroli ze strony rodziców młodzi gracze robią, co chcą, mówią, co chcą i potem przybiera to takie nieciekawe formy. Wiadomo, że można się czasem zdenerwować przy grze, ale mimo wszystko należy czerpać jak najwięcej przyjemności z czasu przed komputerem.

Jak już wspomniałaś, twoje transmisje możemy oglądać na Twitchu. Skąd wybór tej platformy? Ostatnio wielu twórców przeniosło się na YouTube czy też Facebooka.
Przenieśli się, ale też bardzo szybko wrócili. W moim sercu od zawsze jest Twitch. Próbowałam swoich sił na YouTube, ale to nie było to samo. Myślę, że największa różnica jest w społeczności, jakie zrzeszają te platformy. Twitch trafia do nieco bardziej dojrzałych odbiorców, a czat jest znacznie łatwiejszy do ogarnięcia. Tworzymy swego rodzaju rodzinę, która się wspiera i nie pozwala na hejt oraz wyzwiska.

Jeszcze niedawno internet rozgrzała premiera Cyberpunk 2077. Na twoich mediach widać, że brałaś aktywny udział w tym wydarzeniu. Jaka jest twoja opinia na temat tego tytułu?
Uważam, że jest to świetna gra i ją po prostu uwielbiam. Jestem ogromną fanką. W trakcie rozgrywki kompletnie nie zwracałam uwagi na niedociągnięcia, które się pojawiały. Wciągająca fabuła oraz otwarty świat dający wiele możliwości całkowicie mi to zrekompensowały. Rozumiem tych, którzy są oburzeni, ponieważ wydali dużo pieniędzy, a dostali niedopracowany produkt. Nic jednak nie zmieni mojego zdania i zamierzam przechodzić kolejne frakcje, bo chwilowo zatrzymałam się na pierwszej.

Masz jakieś oczekiwania względem tego roku, jeśli chodzi o premiery nowych tytułów?
Chyba nieszczególnie. Na ten moment nie wpadł mi w oko żaden tytuł. Wiem, że wychodzi Battlefield 6, ale mam pewien dylemat moralny. Kocham Call of Duty i bardzo nie lubię go zdradzać. Cały czas się waham, czy kupić nowego BF-a. Do tej pory czekałam właśnie na Cyberpunka, który spełnił moje oczekiwania.

Streamownie oraz granie w gry dają mi niezwykle wiele przyjemności. Planuję postawić na regularność oraz coraz to bardziej rozwijać swój kanał wraz ze społecznością. Już od lutego pojawi się u mnie wiele nowości, jak konkursy czy też współprace, więc warto być na bieżąco.

Udostępnij
Lifestyle
Jak wszczepić sobie diament w czoło i co grozi Lil Uzi Vertowi?

Jakiś czas temu raper zapowiedział, że zamierza wszczepić sobie w czoło różowy diament. Jakkolwiek dziwnie te zapowiedzi nie brzmiały, od kilku dni znajduje się on już w czole rapera. Sprawdziliśmy więc, z jakimi konsekwencjami wiąże się sam zabieg i na co Uzi będzie musiał uważać najbardziej?

Rap
Pierwsza dama SBM w nowym labelu Małolata! Czy Zui w końcu się wybije?
Zui

Prawdopodobnie kojarzycie ją jako pierwszą damę SB Maffiji i byłą dziewczynę Białasa. Zui kilka lat temu usłyszeć można było na kawałkach reprezentantów labelu, ale pod jego szyldem wydała także trzy własne single: w 2017 nie najlepiej przyjęty "Zuigram" i "Wyluzui", a dwa lata później "Ring". Teraz po dłuższej przerwie artystka wraca do gry.