Hip Hop,News

DaBaby zatrzymany przez policję

Michał Fitz -
Hip Hop,News - - Dodane przez Michał Fitz

DaBaby zatrzymany przez policję

DaBaby namieszał w 2019 roku, dlatego słusznie oczekuje się, że w 2020 znów będzie na ustach wszystkich. Trzymamy za to kciuki i jednocześnie mocno liczymy, że ewentualny szum wokół artysty będzie wygenerowany wyłącznie przez jego muzykę, a czasem przez kolejne dobre uczynki. Na razie jest jednak bohaterem głośnego zatrzymania przez policję.

Wczoraj internet obiegło nagranie, na którym widać, jak DaBaby zostaje zatrzymany przez policję. W interwencji brało udział kilka radiowozów, policjancji skuli rapera w kajdanki i odprowadzili go do jednego ze swoich samochodów.

W pierwszej chwili brakowało konkretnych, a przede wszystkim rzetelnych informacji na temat tej sytuacji. Pojawiały się podejrzenia, że raper został aresztowany ze względu na posiadanie narkotyków lub w związku z pobiciem i rabunkiem, w który miał być zamieszany. Policja postanowiła sama wyjaśnić to zamieszanie przyznając, że artysta został jedynie zatrzymany, a nie aresztowany i sprawa faktycznie dotyczy wyżej wspomnianej kradzieży. DaBaby nie jest jednak prawdopodobnie brany pod uwagę jako winny, a przesłuchiwany jest jedynie w charakterze bliskiego sprawie świadka.

O co dokładnie chodzi z tym występkiem? Toczona jest sprawa związana z pobiciem i obrabowaniem pewnego mężczyzny w Miami. Miał on zostać obezwładniony przez jednego z członków ekipy DaBaby, a następnie okradziony. Dwóch innych mężczyzn miało się temu przyglądać. Gdy dostali to, czego chcieli, szybko ulotnili się do auta i uciekli z miejsca zdarzenia. Choć DaBaby pewnie nawet nie przyłożył ręki do tej kradzieży, może sporo wiedzieć o tym zamieszaniu, jeśli brali w nim udział jego koledzy. Choć nawet jeśli wie, to raczej wiele nie powie. Nie wygląda na drugiego 6ix9ine’a.

fot. kadr z klipu „DaBaby – Off Da Rip (official music video)”, YouTube.com/DaBaby

Zostaw komentarz

Udostępnij
Hip Hop,News
Pasointeligencja! Kawałek Maty w kampaniach społecznych i reklamowych

Aż trudno uwierzyć, jak szerokim echem odbiła się „Patointeligencja”. Po tym, jak każdy w jej temacie dorzucił swoje trzy grosze (my również), powstało sporo przeróbek, parodii, no i „dissów” – czy, jak kto woli, dissofollowupów? – jak choćby ten od Klarenza.

Jednak to jeszcze można było jakoś przewidzieć, ale tego, co zaraz zobaczycie, zupełnie się nie spodziewaliśmy – Free Now, czyli firma, która jako pierwsza stworzyła aplikację łączącą pasażerów z taksówkami, oraz fundacja Krzysztofa Hołowczyca „Kierowca Bezpieczny” właśnie ruszyły z kampanią społeczną, zachęcającą, przede wszystkim młode osoby, do zapinania pasów w samochodzie. Do utworu zostało zrealizowane także wideo, również nawiązujące do oryginalnego klipu.

Kierowcy Free Now spędzają wiele godzin w trasie z pasażerami na pokładzie i nierzadko są świadkami wypadków. Ich głos w kwestii promowania bezpiecznej jazdy w zapiętych pasach jest bardzo ważny i ma szansę dotrzeć do osób, które nie mają tego odruchu będąc w roli pasażera. Problem niezapinania pasów dotyczy zwłaszcza pasażerów jeżdżących taksówką na krótkich dystansach lub wracających z imprezy w większej grupie

Krzysztof Urban, dyrektor zarządzający Free Now

Jak podane jest na stronie kampanii, podobno tylko 40% osób na tylnych siedzeniach zapina pasy w taksówkach, a one podwójnie zwiększają szanse na przeżycie w wypadku. Aby więc zachęcić ludzi do wyrobienia sobie tego nawyku, „PASOiNTELIGENCJA” zaproponowała akcję, dzięki której można zgarnąć kod na 10 złotych na kolejny przejazd. Wystarczy tylko zrobić zdjęcie, na którym widać jak jedziesz z zapięty i wrzucić je pod postem z „Pasointeligencją” albo zamieścić relację na Instagramie z Boomerangiem, kiedy to robisz. Nam się podoba!

A oprócz tego Matę możecie usłyszeć także przerzucając kanały w telewizji i zatrzymując się na TV Puls 2. Stacja w nowym roku wykorzystała „Hannę Montanę” w teaserze filmu (naturalnie o tym samym tytule), który, gdyby ktoś był zainteresowany, zostanie wyemitowany na kanale 5 stycznia.

https://pl-pl.facebook.com/tvpuls2/videos/1053863521625107/

Zostaje nam tylko szczerze pogratulować Macie. Wygląda na to, że ma szansę, nawiązując do linijki schaftera, mocno przyszlifować kulturę i tę hip-hopową przenieść bardziej do codzienności.

fot. kadr z klipu „Pasointeligencja”, youtube.com/FREE NOW

Zostaw komentarz

Hip Hop,News
Sokół: Nie byłem nigdy typowany na człowieka sukcesu

Parę miesięcy temu Sokół został ambasadorem Samsunga i w ramach kampanii Na Twoich zasadach, promował serię Galaxy Note 10. Założeniem akcji było wychodzić poza konwenanse i działać – oczywiście – na własnych zasadach. Założyciel Prosto wystąpił także w cyklu krótkich wideo, a teraz w wywiadzie dla naTemat opowiedział szerzej o swoim podejściu do biznesu.

Zaczynając nie bałem się niczego, bo byłem młody, głupi i wydawało mi się, że wszystko jest oczywiste. To domena ludzi niedoświadczonych, wszystko wydaje im się łatwe. Im lepiej znasz się na czymś, tym więcej wiesz też o zagrożeniach. 

Mówi o początkach Prosto. Sokół nie miał w końcu żadnego doświadczenia, dlatego najtrudniejsze jego zdaniem było to, gdy firma zaczęła się rozrastać, a pieniądze w grze stawały się coraz większe. Jednak mimo tego, że zarządza jedną z największych marek streetwearowych, Wojtek nie czuje się biznesmenem.

Najlepiej czuję się w kreacji i szeroko pojętym wizerunku. Nie czuję się typowym biznesmenem, to określenie kojarzy mi się z kimś kto dobrze liczy, odkłada, rozważnie inwestuje (…) działam o wiele bardziej intuicyjnie. 

Przyznaje też, że w przeszłości zdarzało się, że nie był traktowany poważnie ze względu na to, że jest raperem. Ale początki i tak wspomina z nostalgią. Swoją drogą często żałował, że nie został… grafikiem.

Nie mam kompleksów, wchodzę i rozmawiam, jeśli czegoś nie wiem, to nie udaję, że wiem i nie robię z siebie idioty. Ale dziś to podejście do gościa w czapce i sportowej bluzie się zdecydowanie zmieniło, mam wrażenie, że ludzie po drugiej stronie stołu szanują profesjonalizm, a nie fajerwerki i fasadę.

Często żałowałem, że nie poszedłem drogą projektowania, które od dziecka było dla mnie ważne. Myślałem sobie, że grafik może siedzieć z laptopem na końcu świata na plaży i zamykać sobie po kolei projekty. 

Sokół opowiada także o tym, jakimi kryteriami kieruje się przy podejmowaniu współpracy, jakie ma zasady, i co sprawia mu przy tym największą radość. Jak się okazuje, muzyka, wytwórnia i marka odzieżowa to jeszcze nie koniec jego możliwości. Całą rozmowę możecie przeczytać TU.

W rodzinie nie byłem nigdy typowany na człowieka sukcesu, byłem raczej czarną owcą, choć nie jedyną. Fajnie jest czuć, że wbrew wielu przewidywaniom, całkowicie po swojemu, udaje ci się robić coś dobrze.

fot. kadr z klipu „Sokół – Rób to, w co wierzysz”, youtube.com/ProstoTV

Zostaw komentarz