Hip Hop,News

Diagnoza? „Kaszel” i „Nadciśnienie”. Paluch nadchodzi z nowym albumem!

Michał Fitz -
Paluch „Kaszel” ft. Dj Taek prod. Deemz & Lot808
Paluch „Kaszel” ft. Dj Taek prod. Deemz & Lot808
Hip Hop,News - - Dodane przez Michał Fitz

Diagnoza? „Kaszel” i „Nadciśnienie”. Paluch nadchodzi z nowym albumem!

Paluch w zeszłym roku skupił się na wydaniu wspólnej płyty całego Borcrew, dając sobie jednocześnie rok odpoczynku od solowych materiałów, które przez kilka sezonów z rzędu gwarantowały mu regularne platyny. Można było więc liczyć, że przy większej ilości czasu raper z Piątkowa uraczy nas bardzo solidnym materiałem. No i na to się dokładnie zanosi, tym bardziej, że potwierdza to szybko rozprzestrzeniający się „Kaszel”.

Paluch w numerze „Mój Kościół” rapował, że „znalazł sposób” i trudno się z tym nie zgodzić. Raper dobrze wie, jak funkcjonuje rynek i jego fani, dlatego latem wypuścił „Drugi Brzeg”, który swoją delikatnością pasował do tamtego okresu. Artysta wiedział również i robił tak zresztą do jakiegoś czasu, że przy odpaleniu preorderu trzeba rzucić coś dużo bardziej mięsistego, a „Kaszel” pasuje tutaj idealnie.

Mamy bowiem do czynienia z mocnym, momentami wręcz groźnie brzmiącym numerem traktującym o trudach życia w obecnej rzeczywistości, z którymi znaczna część słuchaczy Palucha może się doskonale utożsamić: „Każdy tu za dużo stresu ma, więc buch, buch, buch, buch/Każdy wieczór taki sam”. Tego typu, dających do myślenia wersów jest zresztą dużo więcej: „Same złe prognozy, nie wiem na co się zawinąć/Zapominam żyć, bo myślę, kiedy mam zginąć”. Nie zabrakło też standardowych dla Palucha, antysystemowych linijek, które teraz są wyjątkowo na czasie: „Wy*ebane w system, gdy znowu straszą Sarsem/ Bo tam gdzie czyste powietrze, zawsze męczy kaszel”. Całość obudowana jest agresywnym, soczystym bitem Deemza i Lot808, a także zwieńczona cutami DJ-a Taeka. Taka kombinacja nie mogła zawieść i nie zrobiła tego, bo w zaledwie kilka minut po premierze, serwery borshopu już miały problem z poradzeniem sobie z chętnymi do zakupu preorderu fanami.

Samo wydanie specjalnie wyjątkowe nie jest. Nie ma figurek będących podobizną rapera, gogli VR czy innych drobnych akcesoriów. Plakat, wlepki, porządniejsze wydanie. To tyle. Oznacza to, że Paluch chce swój preorder oprzeć jedynie na muzyce i jest pewny, że tylko ona wystarczy. To pozwala tylko bardziej ostrzyć sobie zęby na stworzone przez niego numery.

Dodatkową zachętą jest jawna tracklista. Paluch nie próbuje jednocześnie wypromować się gośćmi, których na podstawowej wersji płyty będzie ledwie czterech. Widać jednak, że raper postawił na jakość, a nie ilość, ponieważ nie są to przypadkowe ksywy. Spore nadzieje można pokładać w numerze z Okim, bo panowie, pomimo niezbyt długiego stażu młodziaka w mainstreamie, już skrzyżowali się na trackach trzy razy i w każdym przypadku było przynajmniej bardzo solidnie. Wysokiego poziomu należy się też spodziewać po numerze z KęKę, bo panowie prywatnie dobrze się znają i lubią, co na pewno wpłynęło na jakość produkcji. Podobnie jest w przypadku Gedza. Będzie też Włodi, dla którego będzie to pierwszy, wspólny z Paluchem kawałek. Biorąc jednak pod uwagę ostatnią formę członka Molesty, nie ma co się martwić o jakość jego zwrotki. Wszystkie powinny więc fanów zadowolić i w zasadzie nie sposób wytypować kogoś, kto mógłby tutaj dać ciała. Póki co więc trudno wytknąć temu projektowi jakiekolwiek słabe punkty i szczerze wątpię, by w dniu premiery, czyli 27 listopada, Paluch dostarczył nam ich wiele więcej.

fot. kadr z klipu „Paluch „Kaszel” ft. Dj Taek  prod. Deemz & Lot808”, YouTube.com/BORCREWOFFICIAL

Zostaw komentarz

Udostępnij
Felieton,Hip Hop
Album, który nie podbije OLiS – Łagu „Aleksander Średni” [RECENZJA]

Łagu, były zawodnik QueQuality, którego swego czasu numery zdobywały setki tysięcy wyświetleń, postanowił przejść na swoje. Po niemal trzech latach przerwy na własną rękę wydał autoterapeutyczny album pt. „Aleksander Średni”.

Felieton,Hip Hop
SBM najlepszym polskim labelem hip-hopowym? Sprawdziliśmy wyniki pozostałych wytwórni!

Ostatnio ekipa Solara i Białasa obchodziła 10-lecie. Z tej okazji wypuścili 100 sztuk kompilacji "100/10 Mixtape" na winylu, a także pochwalili się sukcesami, jakie do tej pory odniosły single publikowane pod ich szyldem. A jak radzą sobie inne wytwórnie na naszej rodzimej scenie? Wcale nie gorzej!