Hip Hop,News

Eminem i wyższy poziom trollingu. Nowy album jeszcze w tym roku?

Kajetan Szewczyk -
Hip Hop,News - - Dodane przez Kajetan Szewczyk

Eminem i wyższy poziom trollingu. Nowy album jeszcze w tym roku?

Powiem to z przymrużeniem oka, ale Eminem dołączył do szacowanego grona zasilanego już przez Beyonce i Taco Hemingwaya. O co chodzi? O wypuszczanie albumów bez zapowiedzi. No dobra, tym razem nie do końca tak zupełnie bez zapowiedzi, ale też trudno zinterpretować, o co tak naprawdę mogło (i może) tu chodzić. Bo jak inaczej nazwać sytuację, w której na jego oficjalnym koncie YouTube zostaje wrzucony kawałek “The Real Slim Shady”, ale nie jest to re-upload znanego klasyka, a kompozycja oparta w dużej mierze na trąbce, wykonana przez Philipa Jonesa.

Pod koniec sierpnia Eminem potrząsnął środowiskiem w typowy dla siebie sposób – jednym twittem:

Część uznawała to za nowy album, część za nadchodzący diss (na przykład w kierunku Lorda Jamara), część po prostu za luźne przemyślenie. Okazuje się jednak, że coś grubszego może być na rzeczy, bo wspomniany kawałek Philipa Jonesa naprawdę był teaserem. Naprawdę, bo szybko zniknął z oficjalnego konta rapera i teraz możecie go sobie odsłuchać tutaj:

Co z tego wyniknie? Na pewno już wkrótce się dowiemy – tymczasem wspólnie wyobraźmy sobie, jak majestatycznie brzmiałby Eminem nawijając do tego sztosa.

fot. kadr z klipu “Eminem – The Real Slim Shady (Official Video – Clean Version)”, youtube.com/EminemMusic

Zostaw komentarz

Udostępnij
Felieton,Hip Hop
Cringe Tygodnia: Kartky nawija klasyk Fokusa

Ci z Was, którzy są z nami od dawna, pamiętają być może niesławną serię “Cringe Tygodnia”, w której co niedzielę krytykowałem żenujące zagrania rodzimych (i nie tylko) raperów. Serię pogrzebałem w połowie czerwca, ale dzisiaj powraca (miejmy nadzieję, że jednorazowo) za sprawą rapera, który już kiedyś się w niej pojawił. Wykazałem się małą bystrością, bo mogłem się spodziewać, że skoro już gościł na łamach, to na nie powróci. No i cóż, i jest, Kartky w swojej interpretacji “Powierzchni Tnących” Fokusa.

Pośrednim sprawcą całego zamierzania jest Yurkosky, bo to w jego serii wykonów w Y-Studio, Kartky popełnił ten blamaż, o którym sobie zaraz powiemy. Popełnił, a nagranie trafiło do sieci, bo – jak to mówi Yurek – bardziej props niż hejt (więcej w naszym wywiadzie TUTAJ). No ja bym uważał. Na początek jednak “Powierzchnie Tnące” w wykonaniu Fokusa i, żeby było jeszcze ciekawiej, również na żywo w Y-Studio:

Wersja fokusowa (sic!) nie jest dokładnie oryginalnym kawałkiem, ale mash-upem dwóch tekstów, co akurat dzisiaj nam nie przeszkadza, bo pierwsza zwrotka jest zgodna z oryginałem i pierwszą zwrotkę nawija również Kartky. Na marginesie należy zaznaczyć, że Fokus również nawija kawałek nieco inaczej niż pierwotnie, ale dalej ma to ręce i nogi, to po pierwsze, a po drugie – po tylu latach każdy byłby tak znudzony swoją oryginalną interpretacją, że wyginałby to na lewo i prawo, żeby wciąż mieć radochę. Zresztą sporo raperów robi tak ze swoimi klasykami na koncertach – albo zmieniają flow albo nawijają pod inne bity, etc. Przejdźmy jednak do Kartky’ego, bo takich interpretacji nie mają nawet finaliści konkursów poezji śpiewanej:

Świrowanie z obniżaniem wokalu jeszcze spoko, nawet się uśmiechnąłem – zwłaszcza, że “Powierzchnie Tnące” jakim łamańcem nie byłyby w chwili premiery, dzisiaj powinny robić za rozluźnianie japy przed wejściem do studia – ot zabawka językowa, ćwiczenie. Stwierdziłem, że co by Kartky z głosem nie robił, to się na tym tekście nie wyłoży. Zwłaszcza, że przyspieszenia polegają tutaj głównie na pojedynczych słowach, są miejsca na wdech i całość jest naprawdę dobrze pomyślana, żeby się z tym na żywo nie wykopyrtnąć.

Nic z tego – Kartky po pierwsze nie zna tekstu, myli końcówki i znaczenie wersów, słowa wrzuca na bit tak dowolnie, że ludzie wreszcie powinni przestać karcić Tomba za wypadanie z bitu. Nie mam nic do składania hołdu oldtimerom, jaram się zawsze, kiedy któraś ze szkół puszcza do siebie oko, kiedy współpracują, kiedy mam świadomość spójności sceny i dowody takiej sytuacji. Ale panie Kartky, jestem przekonany, że pan pod wpływem na domówce by to lepiej zrobił. Pomijam, że wychodzą jakieś totalne braki warsztatowe, których jakimś cudem w kawałkach tak nie słychać, a nie wierzę w cudotwórczy miks, jeśli bazowe nagranie jest do niczego. Dla mnie ten występ to abominacja i nie wiem, dlaczego ujrzał światło dzienne. Nie hejtuję, bo nikomu to nic złego nie robi, ale panu już może. Choćby PRowo. Bo pan nie jesteś nonamem, pan jesteś w QueQuality.

fot. kadr z wideo “KARTKY – POWIERZCHNIE TNĄCE | NA ŻYWO W Y-STUDIO #12”, youtube.com/Yurkosky

Zostaw komentarz

Hip Hop,News
“Damy szanse wygasłym artystom na powrót na scenę” – Borixon zapowiada Chillwagon Challenge 2!

Borixon to człowiek, który pracuje nawet wtedy, gdy odpoczywa. Mogliśmy zobaczyć to podczas relacji z jego pobytu w Hiszpanii, gdzie wraz z Chillwagonem tworzyli nowy projekt. Mimo, że wakacje były pracowite, kielecki raper już zapowiada kolejną solową płytę, a przy jej okazji odpalenie kolejnego sezonu Chillwagon Challenge. Tym razem jednak konkurs będzie skierowany do starszych artystów.

Coraz częściej myśle o nowym albumie.Pomyślałem sobie że odpalę pierwszy singiel z tej płyty w dniu w którym wystartuje…

BORIXON 发布于 2019年9月15日周日

Przypomnijmy, że pierwsza edycja miała na zasadzie wypromować młodych raperów, a jej zwycięzca miał stać się nowym członkiem zespołu. Największym jej beneficjentem okazał się olszakumpel, który dołączył nawet do ekipy w Hiszpanii. Akcja nabrała sporego rozgłosu, swój finał miała na festiwalu w Płocku i dzięki niej wypromowani zostali w zasadzie wszyscy uczestnicy. Mogliśmy więc spodziewać się drugiej edycji, ale nie przypuszczaliśmy, że tym razem będzie ona skierowana do, jak to określił Borixon, “wygasłych artystów”.

Niemniej jednak, jeśli już ktoś na polskiej scenie ma się podejmować reanimacji uśpionych karier, to właśnie Borygo. W końcu Kali nie bez powodu nawija o nim: “Borixon tyle żyć ma, chyba je zaj**ał kotom”. Kielecki raper odradzał swoją karierę już kilka razy, a sam chillwagon jest tylko kolejnym tego przykładem. Najbardziej udanym, przynajmniej pod względem finansowym, pozostaje jednak Gang Albanii stworzony wraz z Popkiem i Robertem M.

Trudno oprzeć się wrażeniu, że drugi sezon chillwagon challenge będzie niejako zadedykowany Wojtasowi, dobremu kumplowi Borixona z WYP3. Wraz z Boryckim pojawił się on w końcu na najnowszym albumie Kaliego w utworze “Freestyle”. Wtedy przypomniał się słuchaczom, a dzięki pomocy swojego kolegi z kultowego kolektywu być może uda mu się wrócić z jakimś solowym materiałem. Nie możemy jednak wychodzić z założenia, że drugi sezon będzie robiony tylko dla Wojtasa, bo Borixon ma możliwości i zasięgi, by tak po prostu przywrócić jego karierę do żywych. Na akcji z pewnością mogą zyskać jeszcze inni raperzy, o ile tylko się na to zdecydują. W końcu dla wielu taki sposób promocji może okazać się zbyt tani i w obawie przed nadszarpnięciem swojego wizerunku, po prostu się na to nie zdecydują. Coś w tym jest, ale i tak wiemy, że każdy z nas ma swojego nienagrywającego już ulubieńca, którego chętnie by przy okazji tej akcji usłyszał. Może dzięki niej wreszcie dowiemy się, “Gdzie jest Eis?”.

fot. kadr z klipu “chillwagon – wowowo – remix”, YouTube.com/chillwagon

Zostaw komentarz