Hip Hop,News

Eminem znowu dissuje, a przy tym jest dostojny jak nigdy

Kajetan Szewczyk -
Hip Hop,News - - Dodane przez Kajetan Szewczyk

Eminem znowu dissuje, a przy tym jest dostojny jak nigdy

Mariah Carey nie jest z Nickiem Cannonem od dwóch lat, a i tak za niego obrywa. Eminem jest chyba najbardziej pamiętliwym gościem na planecie. Nie zmienia to faktu, że jest też jednym z najlepszych raperów i choć jest to podważane przez wielu, to Slim bardzo lubi to udowadniać. W sumie, gdyby tego nie udowadniał, to być może nie miałby o czym nagrywać – to też inna sprawa. Niektórzy wiedzą, że jedną z osób, do których Shady jeszcze przed karierą wysłał swoje demo, był Fat Joe. Raper latami pluł sobie w brodę, że nie sprawdził wtedy taśmy z napisem „Slim Shady”, ale dzisiaj może się cieszyć, bo Eminem dograł się na wspólny album Joe i Dre (ale nie tego z NWA, tylko tego z duetu Cool&Dre).

Muszę mówić, że nic nie muszę

Zwrotka Eminema oczywiście jest bardzo ładnie poukładana, mamy znowu świeży homonim (Anderson Paak/and her son Pac), mamy przelotkę po tym, że jest bogaty i za szacunek do starej szkoły (2Pac), dostał to samo. Mamy obowiązkowe u Eminema wspomnienie LL Cool J’a, mamy też… pociski w stronę Nicka Cannona.

Ta zadra sięga początku tysiąclecia – wiem, brzmi to jak wstęp do Władcy Pierścieni – wówczas Eminem rzekomo spotykał się z Marią Carey i do czegoś miało dojść. Wokalistka zaprzeczyła plotkom, w końcu wyszła za komika Nicka Cannona, a w klipie do „Obsessed” śmiała się z Eminema i jego stylówki z czasów „Relapse”:

Na odpowiedź długo nie trzeba było czekać i Eminem wypuścił diss na Marię i jej nowego męża:

Kontynuacji tej niesamowitej ofensywy się nie doczekaliśmy, ale można było wnioskować, że ujawnione zostałyby materiały, które skompromitują i panią Carey i Eminema. Warto wspomnieć, że diss ukazał się… 9 lat temu.

Mamy grudzień 2019 roku, czyli w sumie niemal w okrągły jubileusz od całej tej afery, dostajemy zwrotkę Eminema, która znowu potrąca Nicka Cannona. Czy było to potrzebne? Typ od dwóch lat nawet nie jest już mężem domniemanej kochanki Shady’ego.

Whatever

Dlatego skupmy się na tym, co w tej zwrotce właściwie najbardziej zwraca uwagę, a jest to dosyć niespotykana ostatnio u Eminema dostojność. Przechadza się po bicie jak po polu golfowym i celnie punktuje kolejne dołki. Tu wspomni jakąś sprawę sprzed lat, tu błyśnie jakąś sztuczką, kilkukrotnie spropsuje starą gwardię, odda też hołd młodym i zaznaczy, że pieniądze nie grają roli. Kiedy słuchałem tej zwrotki, do głowy przyszło mi skojarzenie z inną. Swego czasu Jay-Z dograł się do kawałka Ludacrisa „I Do It For Hip-Hop”. Czy Eminem już jest na tym etapie nonszalancji?

fot. kadr z filmu „Marshall From Detroit”, Oculus, Felix & Paul Studios

Zostaw komentarz

Udostępnij
Hip Hop,News
Małolat konsultantem przy grze o dilerze narkotyków

Jeśli myśleliście o tym, jak to jest być dilerem narkotyków, to już w przyszłym roku będziecie mogli tego doświadczyć. I tak jak raperzy generalnie nie powinni być autorytetami i nie powinien nim być, biorąc pod uwagę jego przeszłość, również Małolat – to nie tym razem. Młodszy z braci Kaplińskich zaangażował się w nowy projekt firmy Movie Games S.A..