Felieton

FAME MMA: Apel do Wojtka Goli! Co dalej? Walki w kisielu, wrestling?

Kajetan Szewczyk -
Felieton - - Dodane przez Kajetan Szewczyk

FAME MMA: Apel do Wojtka Goli! Co dalej? Walki w kisielu, wrestling?

Powoli opada kurz po czwartej edycji FAME MMA! Ekipa Wojtka Goli spokojnie może odgwizdać kolejne zwycięstwo, bo rozmach niewątpliwie był. Krew, pot i łzy też były. Nawet jeśli nie tak wprost, nie na wizji. Krew z pewnością gotowała się w niektórych zawodnikach. Przegrani być może ronili łzy po powrocie do domu. W każdym razie igrzyska z udziałem ludzi znanych odniosły kolejny sukces i nie zapowiada się, żeby ta freakfightowa federacja miała zawiesić działalność. Kolejne walki już po wakacjach. Drogi Wojtku, to mój apel do Ciebie.

Pomińmy pojedynki ludzi znanych z YouTube’a z ludźmi znanymi z YouTube’a, bo oto w oktagonie mierzyli się również raperzy, a fakt, że nie był to pierwszy raz, pozwala sądzić, że będzie ich na gali przybywać. Filipek tak sprał Tomba, że ten poleciał na pocztę wysyłać płyty. Kizo niestety zapodał sobie za duży chill i wagon mu odjechał. Jongmen elegancko rozprawił się z przeciwnościami, a Kubańczyk dowiódł, że w razie ewentualności, obroni Kamerzystę przed Zbukiem.

Wrestlemania

Wszystko pięknie, ale pojawia się jedno bardzo ważne pytanie – co dalej? Formuła MMA jest oczywiście kusząca, ale ten rapowy światek to przecież świetny podkład pod wrestling! Ulubiony sport Amerykanów (Amerykanie mają sto ulubionych sportów, od Nascar po koszykówkę) osadza się, nieco upraszczając, na reżyserowanych widowiskach, w których zawodnicy odgrywają pewne role. Nie trzeba szybko główkować, żeby zauważyć, jak bardzo hip-hop jest do tego podobny, a u swoich początków, to właściwie obie grupy zawodowe mogły się nawzajem przebranżawiać – taki Flava Flav z wielkim zegarem idealnie pasowałby do gali WWE, a The Undertaker mógłby nagrać osiem płyt z Vinniem Pazem i RA Rugged Manem.

Borixon w tej stylówce jest już właściwie gotowy!

Dlatego też, Wojtku Golo, proszę o rozpatrzenie tej wizji! Persony z kosmosu masz gotowe. Tomb w razie co wystąpi w kostiumie listonosza i będzie wychodził na ring do muzyki KęKę. Albo lepiej! Pojedynek Tomba z KęKę. Panowie się znają i propsują – a przynajmniej tak było w czasach, kiedy Kę dograł się Białasowi i Tombowi do mixtape’u – więc grunt pod to jest. Jeśli Kę przegra, to wróci do starej profesji i dostarczy słuchaczom Tomba zaległe płyty. Jeśli przegra Tomb, to… a dajmy spokój, po co kopać leżącego.

Świetne origin story zawodnika!

VNM może zaoferować świetne, podwójne widowisko, wcielając się w dwie postaci – Tomka i Venoma. Byłby to rewelacyjny i nowatorski pojedynek, w którym raper próbuje pokonać samego siebie. Bardzo nowofalowe, bardzo motywujące. Można robić walki zbiorowe – Chillwagon kontra 2115 Gang (chociaż z ekipą Bedoesa chyba lepiej zestawić Dixon37). Tede prawdopodobnie mógłby wjechać na galę swoim BMW. Walka wieczoru to oczywiście bratobójczy pojedynek Quebonafide z Taco Hemingwayem (a w kolejnej edycji Natalii Szroeder z Igą Lis). Bonusowa kategoria w ramach the freakiest freak fight among freak fights to oczywiście pojedynek dziennikarzy – Marcina Flinta z Hirkiem Wroną (Wujek Samo Zło już był, więc po co się ograniczać). Komentatorem może być wyłącznie Wini – nie próbuj z tym handlować, Wojtku.

Słodki smak zwycięstwa

Wrestling jest na tyle pojemny, że walki w kisielu też dałyby radę. Wbrew pozorom (a może właśnie zgodnie z nimi?) wielu raperów na pewno skusiłoby się na tak słodki pojedynek. Ja szedłbym kluczem – im bardziej zawodnik charakterny, tym bardziej można go ugłaskać kisielem. Instrukcję obsługi, Wojtku, znajdziesz w kawałku „Pod rap hardkorowy” Legendarnego Afrojaxa.

Podręcznik pilotażu

Poza tym, zważ na to, Wojtku, że w obecnym modelu, komuś coś może się stać. Wrestling też oczywiście jest niebezpieczny, ale można zorganizować jego mocno kontrolowaną wersję. W końcu przede wszystkim liczy się widowisko! WWE jest też jednym z niewielu miejsc (jedynym?), w którym właściciel federacji potrafi wejść na ring i pobić się z zawodnikiem. Chyba nie muszę mówić, że w polskiej wersji, to Ty Wojtku, mógłbyś to robić (masz już epizod w muzycznym świecie).

Prawdziwy basen możliwości! Ba, morze możliwości! Ocean! Akwen jakiś podniebny największy! Możliwość wybudowania wokół całego wydarzenia niesamowitej scenografii, trash-talk na poziomie teatralnych etiud, przepiękna choreografia i galeria nietuzinkowych postaci. FAME MMA to dopiero początek. Wojtku, nie daj się prosić! Wrestling w Polsce ma jeszcze przyszłość! Być może zależną od Ciebie.

PS: Kiedy na gali zobaczymy Kaczora? Nurtuje mnie to pytanie, bo przecież realizowałeś klip do „Ile Dni„, a Gracz z Numerem Pierwszym to fighter jakich mało.

fot. kadr z klipu „Wojtek Gola – Rozkosz”, youtube.com/Wojtek Gola

Zostaw komentarz

Udostępnij
Hip Hop,News
Nicki Minaj ostro o Miley Cyrus: Robiła loda Mike WiLLowi!

W piątek premierę miał najnowszy singiel Nicki Minaj "Megatron", który zapowiada jej nadchodzący, piąty album. Raperka pojawiła się w audycji Queen Radio na Apple Beats 1 i jak zwykle miała sporo do powiedzenia, a najmocniejsze słowa zostały skierowane w stronę Miley Cyrus, która ostatnio bardzo jej podpadła...

Hip Hop
Artysto! Wkrótce na streamingach naprawdę będzie można zarobić! [Encyklopedia Popkultury]

Witamy Was w piątej odsłonie Encyklopedii Popkultury! Było już o hajsie w hip-hopie, o tym, czy warto szybko rapować, a także o opłacalności danego podejścia do fanów. Poruszaliśmy także kwestię przetasowań wśród fanbase'ów, kiedy wykonawca zmienia swój styl. Dzisiaj zajmiemy się czymś, co może zrewolucjonizować cyfrowy rynek muzyczny (i nie tylko). Co ważne, bo to się rzadko zdarza, tym razem na korzyść wykonawców!