Rap

Filantrop, osoba nieszablonowa… Paris Platynov! Skąd jego fenomen?

Jakub Purłan -
Rap - - Dodane przez Jakub Purłan

Filantrop, osoba nieszablonowa… Paris Platynov! Skąd jego fenomen?

Wśród internetowych celebrytów Paris Platynov, a właściwie Filip Kulon, to postać intrygująca. Trudno znaleźć drugą taką personę w internecie. Jak sam o sobie mówi w humorystyczny sposób, jest człowiekiem wielu talentów, filantropem, osobą wielowymiarową. Początkowo był kojarzony przede wszystkim w branży fitness. Gdy zaczął publikować filmiki powiązane ze swoją pasją, czyli kulturystyką, dał się poznać szerszej publice, która szybko kupiła jego poczucie humoru i podejście do życia.

Paris i hip-hop

Skąd jego fenomen? Raczej nie stąd, że jest bardzo podobny do Kizo. Choć jego popularność częściowo może wynikać właśnie z tego faktu, a także z ich późniejszej współpracy. Utwór „Mr Gino”, na który Paris Platynov dograł refren ma już ponad 7,5 miliona wyświetleń.

Ostatnio pojawił się w teledysku „THC” Young Igiego. Dograł też zwrotkę Olszy, reprezentantowi chillwagonu. Można powiedzieć, że w środowisku hip-hopowym jest to osoba znana. W przeciwieństwie do innych twórców internetowych takich, jak Young Multi czy Kamerzysta, którzy także postanowili tworzyć muzykę, nie dotknął go hejt. Może dlatego, że już zdążył przyzwyczaić nas do rapowych wyskoków swoim freestylem podczas streamów czy też na Instastory.

Co go wyróżnia?

To, co przyciąga widzów do Platynova to prawdopodobnie błyskotliwość. Paris komentuje rzeczywistość we własnym, niekonwencjonalnym stylu. Nie bez powodu był zapraszany do loży szyderców podczas drugiej i trzeciej edycji FAME MMA. Internet wręcz domagał się, aby na następnych galach znów pojawił się duet Paris Platynov & Xayoo, i żeby w swoim stylu komentowali to, co się dzieje na takim wydarzeniu. Cięte riposty i ostre punche rodem z WBW można uznać za jego znak rozpoznawczy.

Duży dystans do siebie, poczucie humoru, pomysłowość to tylko kilka z cech wyróżniających jego osobę. Streamerów w Polsce jest wielu, ale nikt nie robi transmisji na żywo tak, jak Paris. Słynny klub w Fifie FC Ulani to już klasyk. Stream jako parkingowy, zabawne freestyle, niecodzienne dyskusje to tylko kilka przykładów, a końca pomysłów Filipa nie widać. Oczywiście, nie wszystkim spodoba się to, co robi. Często można odnieść wrażenie, że Paris przekracza granice, ale jest dużo osób, które śledzą jego poczynania i traktują to jako rozrywkę. Do jego streamów i publikacji na Instagramie trzeba podchodzić z dystansem. Ostatnio Wini zaprosił do wywiadu Kruszwila. Czekamy, aż pojawi się wywiad z Filipem.

Zostaw komentarz

Udostępnij
Felieton,Hip Hop
Friz też wsiądzie do własnego Lambo. Kiedy zrobią to raperzy?

Jeden z najbardziej popularnych ostatnimi czasy YouTuberów, Friz był gościem programu "Duży w Maluchu". Standardowo dla tego formatu, twórca odpowiadał na bardziej lub mniej wygodne pytania. Zdradził przy tym, że jeszcze w tym roku planuje kupić sobie Lamborghini, a przecież nie wygląda na gościa, który ocieka hajsem. Dlaczego więc polscy przedstawiciele tego gatunku, którzy przecież regularnie pokazują się w drogich, złotych, a w niektórych przypadkach nawet diamentowych łańcuchach oraz bluzach i butach wartych kilka tysięcy złotych nie mogą sobie na to pozwolić?