Hip Hop,News

Hades: Prawie w ogóle nie słucham polskich produkcji

Klementyna Szczuka -
Hip Hop,News - - Dodane przez Klementyna Szczuka

Hades: Prawie w ogóle nie słucham polskich produkcji

Hades właśnie wydał po niemal trzech latach swój najnowszy album, “Combo”. Jak zauważa Karol Paciorek, u którego był gościem, to długi okres, zwłaszcza że polscy raperzy dziś płyty wydają niemalże co roku.

Sokół mi właśnie kiedyś powiedział, abym tego nie robił, żebym po prostu zbierał pomysły, materiały długo i wydawał rzadziej (…) Dziwił się raperom młodszym od siebie, że wydają co rok i dlaczego tak się dzieje

Ale była to jednak w dużym stopniu kwestia życia rodzinnego i przejścia z Prosto do Asfaltu. Łukasz mówi sporo o nowym materiale, wyjaśnia, dlaczego po raz pierwszy nie ma na nim gości oraz przyznaje, że marzy mu się zrobić kiedyś płytę w całości samemu, w tym na wyłącznie własnych bitach. Opowiada także o swoich zwyczajach związanych z tworzeniem.

Raczej jadę do studia jak mam czas (…) dwie godziny się powkręcam, posłucham jakiejś muzyki, poinspiruję się trochę i gdzieś się pojawia taka chęć zrobienia czegoś. Często zapisuję sobie jakieś pomysły, jak gdzieś jadę z jakimiś sprawami i nagle znikąd po prostu wpada mi (…) nawet pojedyncze słowo (…) często sobie notuję coś na łapie

Przy tym otwarcie przyznaje, że woli pisać pod wpływem używek.

Zupełnie inaczej piszę teksty na trzeźwo, zupełnie inaczej pod wpływem jakiś używek. Niektórzy mi zarzucają, że powinienem pisać na trzeźwo, bo wtedy są lepsze, bo są czyste, ale ja właśnie uważam, że pod wpływem używek zakładam sobie na głowę taki filtr, jestem przez to bardziej wymagający od siebie

Mówi też, po czym określa, że dany kawałek albo linijka jest zła i dzieli się niezbyt pochlebną refleksją o młodszej scenie.

Dużo młodych raperów ma tak, że cały kawałek od początku do końca jest zajebisty (…) i nagle gdzieś tam pojawia się słowo, które nie pasuje albo nie jest używane (…) raperzy coraz częściej nie używają słowników. Nie będę teraz ksywek wymieniał, bo nie chcę wywoływać konfliktów, ale weźcie się w garść, mordki

Od kiedy mam Spotify, to nie słucham całych płyt w ogóle. Słucham sobie singli (…) słucham muzyki zagranicznej, prawie w ogóle nie słucham polskich produkcji

Paciorek dopytuje go o jego zdaniem najlepsze tegoroczne płyty, ale Hades prawie w ogóle nie słucha albumów w całości, podobnie jak nie słucha polskiej sceny. Sporo mówi jednak o zagranicznych młodych raperach jak Octavian, Tierra Whack albo Jpegmafia, o którym wspominał nam w wywiadzie także Ozzie z Bypass.

Pezeta płyta spoko, ale musiałem ją sprawdzić kilka razy. Za pierwszym razem nie weszła mi w ogóle. Wojtka Sokoła fajna płyta, ale z nią mam akurat na odwrót (…) głównie Anglii słucham i Ameryki, trochę francuskich rzeczy, Jpegmafia jakieś takie te klimaty trapowe, ale które wykraczają poza swój czas

Raper ma też słabość do kobiecych wokali, ale w Polsce jedyna dziewczyna, która według niego trzyma zajebisty poziom to Ryfa Ri. Wygląda więc na to, że ma zupełnie odmienne zdanie niż AdMa.

Nawet idzie im rapowanie, ale jak zaczynają brać się za coś innego, to jest katastrofa i też brakuje im często warsztatu. Myślą, że umieją nawinąć jakiś stary tekst Paktofoniki i już mogą zostać raperkami (…) nie chcę dyskryminować nikogo, ale dziewczyny nie mają często pojęcia o rapie, a się za niego biorą

Może w takim razie warto byłoby odrobić zaległości z Polski?

fot. kadr z filmu “Hades: do dziś nie wierzę, że mogłem współpracować z O.S.T.R | Imponderabilia #72”, youtube.com/Imponderabilia

Zostaw komentarz

Udostępnij
Hip Hop,News
Synowie członków Wu-Tang Clanu zakładają własny kolektyw!

Wu-Tang Clan to jeden z najwybitniejszych składów w historii rapu, choć nie pokusimy się o stwierdzenie, że najwybitniejszy, bo szkoda by nam było choćby N.W.A. Panowie z Nowego Jorku z pewnością jednak zasłużyli na miano legend, czego widocznie nieco pozazdrościli im ich synowie. SILive podaje bowiem, że potomkowie niektórych członków Wu-Tang Clanu postanowili nawiązać do sukcesu swoich tatusiów i założyli 2nd Generation Wu.

Kolektyw będzie składał się z iNTeLLa, Pxwera, Sun Goda i Young Dirty Bastarda, którzy są synami odpowiednio: U-Goda, Method Mana, Ghostface Killah i Ol’ Dirty Bastarda. Trudno nie odczuć wrażenia, że raperzy chcą wybić się na sukcesie swoich ojców i choć iNTeLL przyznaje, że na pewno będą pielęgnować ich spuściznę, to zadbają również o swój własny styl i brzmienie:

Kiedy dorastałem, miałem nastawienie, że “jestem, kim jestem, a mój ojciec jest, kim jest”. Jesteśmy następni w kolejce do utrzymania “Wu-Tang is forever”, ale jednocześnie wszyscy mamy unikatowe brzmienie i jesteśmy gotowi, by wspólnie się nim podzielić

Dokładnie tak też zrobili, ponieważ na YouTube pojawił się ich pierwszy singiel, w którym można usłyszeć głosy z klasycznego Wu-Tang Clanu. Jak waszym zdaniem radzą sobie młodzi? Tatusiowie mogą być dumni?

W Polsce rap pojawił się później niż w Stanach Zjednoczonych, więc mogłoby się wydawać, że na naszym rodzimym podwórku synowie nie robią jeszcze karier. Błąd! Syn Magika, Fejz rapuje już od jakiegoś czasu i nawet znalazł się w poprzedniej edycji Młodych Wilków Popkillera. On akurat nie zdecydował się na bezpośrednią pielęgnację dziedzictwa ojca i stroniąc od ksywek typu “Młody Magik”, poszedł w swoim kierunku artystycznym, co oczywiście bardzo szanujemy. Fejz jest więc pierwszym takim przypadkiem, ale w kolejce ustawiają się następni. Przecież syn O.S.T.R’a nagrał już swój pierwszy rapowy kawałek pt. “Klasa ze snów”, który został stworzony w ramach pracy konkursowej. O krok dalej poszedł za to, choć raczej powinienem napisać, że został poprowadzony, syn KęKę. Znalazł się on przecież na czwartym studyjnym albumie rapera w utworze pt. “Awgdb”. Chcielibyście kiedyś usłyszeć obu chłopaków na jednym tracku z ojcami, oczywiście kiedy już dorosną? My nie możemy się doczekać.

fot. kadr z klipu “Wu-Tang Clan – People Say ft. Redman”, Youtube.com/WuTangClan

Zostaw komentarz

Hip Hop,News
Chillwagon startuje ze swoją agencją wydawniczą

Chillwagon to niezwykle plastyczny twór i trudno go jednoznacznie zdefiniować, pomimo tego, że określa się go mianem arki czy “je#anej ciekawostki”, o której nawijał Borixon w kawałku pt. “Kwit”. Do powyższych określeń od teraz dołącza jeszcze jedno. Chillwagon będzie agencją wydawniczą, a co za tym idzie spółką z ograniczoną odpowiedzialnością.

O co chodzi? Borixon powiadomił nas za pomocą swojego Instagrama, że połączył siły z Mateuszem Jędrzejewiczem, odpowiedzialnym wcześniej za kariery wielu zawodników z SBM Label, znanym szerzej jako MenagoFlex, i wraz z nim założył wyżej wymieniony biznes. Ojciec Chillwagonu zapowiada jednak, że ich działalności nie należy mylić z labelami, ponieważ ich ruchy będą zupełnie inne od tych, którymi zajmują się tradycyjne wytwórnie. Choć działalność jest ukierunkowana na pomoc młodym raperom, Borixon ogłosił także, że jest pierwszym artystą, który podpisał z nią umowę. To akurat chyba nikogo nie dziwi, w końcu nawet Kali nawijał, że “Borixon tyle żyć ma, chyba je zaje#ał kotom”. Agencja doczekała się już własnego profilu na Instagramie, ale na nim również nie można doszukać się konkretniejszych informacji. Musimy więc zdać się na słowa Borixona i czekać na pierwsze działania agencji.

Trudno określić, czym tak naprawdę będzie zajmowała się agencja. Nie należy jej jednak mylić z labelem, ponieważ jeden z takowych już do Borixona należy. W końcu 4 lata temu założył New Bad Label, w ramach którego swoje płyty wydają chociażby Blacha czy ReTo. Nie jest to również agencja bookerska, ponieważ sprawami dotyczącymi organizowania koncertów i wydarzeń wciąż zajmuje się firma Flawless, należąca do żony Borixona. Nie można też zapominać, że za cały projekt odpowiada również Jędrzejewicz, który uznawany był swego czasu za szarą eminencję SBM. To facet, który bardzo dobrze zna się na biznesowej stronie rapu, bo przecież współtworzył jeden z największych obecnie labeli w Polsce. Jakkolwiek mamy więc rozumieć “budowanie niezależności na rynku muzycznym”, możemy być pewni, że nie będzie to “robione na drutach ku#wa” a z dużym i odpowiednio przemyślanym rozmachem.

fot. kadr z klipu “chillwagon – chillwagon (trailer)”, YouTube.com/NewBadLabel

Zostaw komentarz