Rap

„Harry Angel” Quebonafide. Dlaczego na koncertach krzyczeliście „Magda Gessler” i „Power Rangers”?

Michał Szyndler -
Harry Angel
Harry Angel
Rap - - Dodane przez Michał Szyndler

„Harry Angel” Quebonafide. Dlaczego na koncertach krzyczeliście „Magda Gessler” i „Power Rangers”?

Co łączy 1987 rok z 2015? „Harry Angel”, czyli thriller z Mickeyem Rourke i Robertem De Niro w rolach głównych. Jak Quebonafide zmieścił dwugodzinny film w czterominutowym kawałku? I skąd wzięła się w nim Magda Gessler?

Od razu zaznaczę, że rzucanie follow-upami na lewo i prawo to bardzo drażliwy temat. Kiedy kawałek ma nawiązywać do filmu (albo innego dzieła), a kończy się na tytule i linijce o tym, że raper jest taki, jak bohater w filmie, czuję poważny niedosyt. Wspaniałym przykładem dobrego wykorzystania takich motywów stał się w ostatnim czasie „Fight Club” PRO8L3Mu, ale na tekst o nich przyjdzie jeszcze czas. Dzisiaj wrócimy jednak do „Harry Angel”, czyli kawałka, w którym Quebonafide pokazał, jak dobrym jest tekściarzem.

Thriller o detektywie i czarnej magii

„Harry Angel” to thriller z 1987 roku. Akcja rozgrywa się w latach 50. ubiegłego wieku. Tytułowy Harry (Mickey Rourke) jest detektywem, zajmuje się głównie rozwodami i ubezpieczeniami. Pewnego dnia otrzymuje nietypowe zlecenie. Louis Cyphre prosi go, aby odnalazł Johnny’ego Favorite’a – kiedyś znanego muzyka, a później pacjenta szpitala dla kombatantów, który uciekł z niego w niewyjaśnionych okolicznościach.

Zdaję sobie sprawę z tego, że opis fabuły brzmi całkiem zwyczajnie. Jest problem i trzeba go rozwiązać, ktoś czegoś nie wie, a ktoś inny musi się za niego dowiedzieć. Problem w tym, że w przypadku „Harry Angel” wszystko wygląda zupełnie inaczej. Ci, którzy mieli wiedzieć wszystko, wiedzą mniej, niż im się wydaje. A ci, którzy mieli nie wiedzieć niczego, wiedzą aż za dużo. Każde kolejne słowo o tym filmie byłoby dla mnie właściwie strzałem w stopę, bo spoilerowania takich rzeczy zazwyczaj się nie wybacza. Powiedziałbym, że po prostu musicie mi zaufać, że jest to film godny uwagi. Ale to nie mnie powinniście ufać, tylko Quebo, który przecież poświecił temu filmowi cały kawałek.

Na spacerze do grobu oddam Ci duszę za rozum

Thriller o dzielnym detektywie prędko przenosi się w świat tajemniczych rytuałów, sekt, igrania z losem i tego, co zdefiniowalibyśmy jako „czarną magię”. Tak samo dzieje się w kawałku Que, który od początku do końca rzuca punchami związanymi z mrocznymi rytuałami, tajemną wiedzą i siłami, które z ukrycia rządzą światem. W „Harry Angel” Quebonafide stworzył mroczny świat do złudzenia przypominający to, co dostarczył nam dwugodzinny thriller. Surowy i tajemniczy, w którym to co nas otacza intryguje i przeraża po równo. Dlatego może i chcielibyśmy się z niego wydostać, ale za bardzo nas – widzów i słuchaczy – ciekawi.

Harry Angel, Harry Angel

Nawet jeżeli ktoś spogląda na tego typu obrządki pobłażliwie, z pewnością doceni ogrom pracy, którą Que włożył w sklejenie tego tekstu. Dobry tekściarz zarzuca odbiorcę nieprzewidywanymi linijkami, skojarzeniami i grami słownymi. Dba również o to, żeby każde słowo miało znaczenie. Tak właśnie wygląda tekst „Harry Angel”. Widać w nim bardzo duży kawałek z życia Quebonafide – zafascynowanego sensem życia studenta filozofii (która – jak rapuje w „Manekinie” – wraz z socjologią ostatecznie mu nic nie dała). Niemal każda z linijek w „Harry Angel” niesie jakieś ukryte znaczenie, które warto poznać. Nawet sam refren, powtarzający się wciąż tytuł, ma sens. Może być symbolem obłędu, w który popadał detektyw Angel.

Coś się kończy, coś się zaczyna

Należy docenić dobór dialogów, które producent, Soulpete, wplótł do utworu. Utwór kończy się krótkim fragmentem telefonicznej rozmowy. Detektyw odbiera telefon, przykłada słuchawkę do ucha i mówi:

– Hello, yes this is Herald Angel.
– Yeah I could be free…

Jest to jedna z pierwszych scen w filmie i to od niej zaczyna się najtrudniejsza sprawa w życiu detektywa Angela. A od czego zaczyna się utwór Quebonafide?

– Girl of my dreams, I love you. Honest I do. You are so sweet
– What’s that tune you’re singin'?
– You don’t know it? It’s one by Johnny Favourite. My mom used to sing it to me all the time

Nie zdradzając fabuły, powiem tylko tyle, że jest to scena poprzedzająca największy i najważniejszy zwrot akcji w filmie. To ciekawe (ale też całkiem nonszalanckie), że Soulpete zdecydował się użyć jej jako intro kawałka. Zupełnie tak, jakby on sam miał być czymś bardzo ważnym. Panie Soulpete, wspaniale przekminione.

Magda Gessler vs Power Rangers

No dobrze, ale skąd w kawałku o detektywie i czarnej magii wzięła się królowa polskiego restauratorstwa? Z radością śpieszę z odpowiedzią: z koncertów. Podczas występów Quebonafide miał piękny zwyczaj dzielenia publiczności na dwie strony. Podczas refrenu jedna z nich zamiast „Harry Angel” miała krzyczeć „Magda Gessler”. Druga natomiast w ramach rywalizacji miała jeszcze głośniej odpowiedzieć „Power Rangers”. Ot, taka piękna koncertowa tradycja z czasów, kiedy Quebonafide grał dla kilkuset osób, a bilety dało się kupić w dzień występu. Wspaniałe to były czasy, nie zapomnę ich nigdy.

fot. kadr z klipu „Quebonafide – Hype (prod. Chris Carson)”, YouTube.com/QueQuality

Zostaw komentarz

Udostępnij
Rap
11 czerwca – premiery rapowe, na które czekaliśmy cały rok!
11 czerwca premiery

11 czerwca premiery, które otrzymaliśmy to przede wszystkim jedne z tych najbardziej przez nas w tym roku wypatrywanych. W większości z nich pokładane były duże nadzieje. A niektóre budziły przy tym sporo obaw. W drugi czerwcowy weekend sprawdzamy m.in. debiut Fukaja, Hodaka i "Culture III" Migos.

Rap
Hodak jest najlepszy, kiedy rapuje prosto z serca i z płuc [RECENZJA]
moody tapes

Jak podkreśla, to jego trzeci album w ciągu roku. Po mocnych „Custom” i „zapachu zimy i papierosów” przyszedł czas na „Moody Tapes, Volume One”. Jak Hodak poradził sobie z tak dużym nakładem pracy i czy zwyczajnie nie zabrakło mu przeżyć do opisania?