Felieton,Hip Hop

„Hotel Maffija” i „N0BOC0TEL”. Czy warto było czekać? [RECENZJA]

Jakub Purłan -
https://www.instagram.com/sbm_label
https://www.instagram.com/sbm_label
Felieton,Hip Hop - - Dodane przez Jakub Purłan

„Hotel Maffija” i „N0BOC0TEL”. Czy warto było czekać? [RECENZJA]

Pod koniec czerwca zakończyła się możliwość zamawiania wersji preorderowej „Hotelu Maffija”, ale dopiero teraz docierają egzemplarze do słuchaczy. Czy czas oczekiwania został wynagrodzony?

Hotel Maffija

Utwory z tej płyty od miesięcy są dostępne na platformach streamingowych i każdy mógł sobie wyrobić na ich temat opinię. Wydaję mi się, że kluczowym elementem, dzięki któremu można mówić o pewnym sukcesie „Hotelu Maffija”, to zdecydowanie vlogi. W czerwcu odniosłem wrażenie, że ludzie czekają bardziej na kolejny filmik z wyjazdu ekipy SBM, niż na nowy kawałek. Trudno się dziwić, naprawdę dobrze je się oglądało. Taki format z pewnością pozwolił lepiej poznać wszystkich uczestników tego projektu. Niech rzuci kamieniem ten, który choć raz się nie uśmiechnął podczas oglądania vloga. Ciekawe, czy Mata w końcu nauczył się tego dookoła świata…

Cały album jest bardzo różnorodny. Są na nim luźne numery, jak i te bardziej emocjonalne. Całości przyjemnie się słucha i wiele razy można poczuć klimat wypadu ekipy SBM. „Nie ma raju bez węża” ma moim zdaniem szansę stać się nowym hitem koncertowym po „Intercontinental Bajers”. Ten numer ma w sobie wielką energię, która w dużym stopniu jest zasługą bitu Pawła Kacperczyka.

Pod względem popularności króluje jednak numer „A nie pamiętasz jak?”, który w trzy miesiące wbił ponad 22 miliony wyświetleń. Utwór powstał na skutek buntu młodych członków SBM, którzy sprzeciwili się narzuconej zasadzie, że na wyjeździe nie ma picia alkoholu. Chyba utarli trochę nosa starszej gwardii tym kawałkiem. W końcu okazał się niewątpliwym hitem całego wyjazdu. Osobiście najczęściej zapętlałem pierwszą pozycję z tego projektu, czyli „Hotel Maffija”. Każdy rzucił tu kilka wersów na pełnym luzie, a chwytliwy refren, który łatwo wpada do głowy, robi największą robotę. Jedynie zastrzeżenie mam do linijek Bedoesa…

Z lepszej strony Borys pokazał się za to w „Zimnej nocy i szybkich autach”. Najbardziej jednak w tym kawałku urzeka refren Lanka. Po pierwszym odsłuchaniu wywołał u mnie ciarki. Do tego White 2115 również umiejętnie zaprezentował to, co go wyróżnia – krzykliwe linijki.

N0BOC0TEL

Dodatkowa płyta zawiera pięć niepublikowanych wcześniej utworów: „Dzieci we mgle”, „Dziś się nie wkur*ię”, „Kapuśniak”, „N0BOC0TEL”, „Skaczę w tłum”. Wszystkie są stworzone w klimacie podobnym do głównego albumu. Pierwszy z nich trochę przypomina utwór „Hotel Maffija”. Być może spowodowane jest to kolejnym chwytliwym refrenem Beteo, który jest chyba jednym z największych wygranych całego projektu. Na pewno dzięki temu fani jeszcze bardziej czekają na jego solówkę. „N0BOC0TEL” jednak nie porywa aż tak mocno. Możliwe, że ze względu na brak otoczki, jaka panowała przy okazji „Hotelu Maffija”. Podobno jednak to jeszcze nie koniec niespodzianek.

Witamy w “Hotelu Maffija”, ponownie! 👋🏻Wersja deluxe wyjątkowego albumu stworzonego podczas wspólnego, letniego wyjazdu…

Gepostet von SBM Label am Donnerstag, 17. September 2020

fot. facebook/sbmaffija

Zostaw komentarz

Udostępnij
Felieton,Hip Hop
M.E.A.T., czyli nowa gra Słonia: Gdy Tibia spotyka Dziki Zachód
słoń m.e.a.t.

M.E.A.T. to gra RPG, za którą m.in. odpowiedzialny jest Słoń – raper, którego chyba nie trzeba nikomu przedstawiać. Mocno zaznaczył on swoją pozycję na scenie nietuzinkowym stylem, ale jest także znany z tego, że lubi sobie odpalić konsolę czy PC i odbyć przygodę w wirtualnym świecie.