Hip Hop,News

Jeśli chcesz, by Logic wydał kolejny projekt, musisz podpisać petycję

Michał Fitz -
Hip Hop,News - - Dodane przez Michał Fitz

Jeśli chcesz, by Logic wydał kolejny projekt, musisz podpisać petycję

Kilka tygodni temu Logic ogłosił zakończenie swojej muzycznej kariery, które miało nastąpić wraz z dniem wydania ostatniego, długogrającego albumu pt. „No Pressure”. Powodem takiej decyzji było dziecko, którym raper chciał się całkowicie zająć, by być przykładnym ojcem.

Chęć bycia tatusiem na pełen etat nie pożyła w nim jednak długo, bo raptem kilka dni później Logic ogłosił, że przebranżawia się na streamera. Podpisał gigantyczny, opiewający na około milion dolarów kontrakt z Twitchem i miał rozpocząć nową przygodę, bawiąc swoich fanów przed monitorami. Artysta zapowiedział też, że w trakcie streamów pewnie popełni trochę spontanicznej muzyki. Widocznie nie może długo bez niej żyć, bo już zdążył się dogadać ze słuchaczami, co muszą zrobić, by wrócił.

W trakcie luźnego wywiadu dla „Hard Knock TV” Logic zapowiedział, że jeśli jego fani zdołają zorganizować petycję na milion podpisów, to wypuści darmowy mixtape. Projekt ma być wierny swojej nazwie, raper zaznaczył, że będzie na nim w całości nawijać na już użytych bitach. Dodał też, że takie wyzwanie bardziej go zmotywowało, gdyż przy remiksowaniu kawałków trzeba nawinąć lepiej lub przynajmniej równie dobrze, co oryginalny artysta, by taki numer w ogóle miał sens bytu. Pochwalił się nawet fragmentem swojej wersji hitu Polo G, tegorocznego Freshmana, „Go Stupid”, gdzie rapuje na użytym w tej piosence bicie.

Trudno nie odnieść wrażenia, że Logic nieco daje się prosić o nową twórczość i taka uwaga mu schlebia. Być może powoli dochodzi do wniosku, że decyzja o zakończeniu kariery była jednak zbyt pochopna? Już w pierwszym tekście o tym ruchu rapera pisałem, że raczej nie zniknie na zawsze i prędzej czy później coś od niego otrzymamy. Wychodzi na to, że znacznie prędzej. Jeśli nie możecie się doczekać, możecie podpisać się pod petycją.

fot. kadr z klipu „Logic – Confessions of a Dangerous Mind”, youtube.com/Logic

Zostaw komentarz

Udostępnij
Felieton,Hip Hop
Kilka rapowych numerów, które są o czymś więcej niż o samochodach

W ostatnim czasie wyszło trochę utworów, które po tytule dają się rozgryźć. Wiadomo, że zawarte są w nich nawiązania do motoryzacji, ale czy głównym tematem tych kawałków są poszczególne auta?

Wiatr – „Testarossa”

Były reprezentant SB Maffiji zaprosił na feat dwóch młodych i wschodzących twórców – be visa oraz Sobela, by wspólnie ponawijać o kultowym już modelu Ferrari Testarossa.

Wygląd Ferrari. Model Testarossa
Źródło: wikipedia.org

W tym utworze panowie rapują o szybkim i wygodnym życiu, co możemy porównać do jazdy w tym pięknym samochodzie. Wprawdzie model ten ma już swoje lata, ale Ferrari to Ferrari i jakie by nie było, z pewnością jest wygodne. W refrenie Wiatr nawija o tym, że mają pełen bak, rozpędzą furę, rozbiją bank, i że przed nimi jest wiele tras. Można to interpretować w ten sposób, że pełen bak to wena, której im nie brakuje, fura to kariera, która cały czas się rozpędza, rozbity bank to profity, które przyniesie dotarcie na szczyt, a wiele tras może sugerować wiele tras koncertowych. Poza tym numer ma charakter imprezowy i całkiem nieźle buja!

White 2115 – „Porsche”

White lada moment wypuści swoją kolejną solową płytę. Na niej między innymi znajdziemy utwór „Porshe”, który jako singiel otrzymaliśmy w ostatnich dniach. Numer Łajciora już nie jest imprezowy, a za to bardziej ma charakter lovesonga. White nawija o tym, że nie jest jak wszyscy, że dziewczyny kochają blizny i „tych złych” oraz ewidentnie zaprasza płeć piękną (a raczej tę konkretną dziewczynę) na przejażdżkę jego Porsche.

Kizo – „Lambo”

Kawałek ten jest juz dość długo na polskim YouTubie. Kizo z gościnnym udziałem Zethy nawija o tym, jak to się już utarło, że kiedyś nie miał, a teraz ma. Przekaz konkretniej jest o tym, że po ciężkiej drodze na szczyt, drodze, na której nie zabrakło problemów, mimo tego, że nikt nie wierzył, udało się osiągnąć cel. Panowie też zapewniają swoich bliskich, że nie muszą się o nich już martwić, ponieważ świetnie sobie radzą i nie zamierzają osiąść na laurach, tylko dalej piąć się na szczeblach kariery.

Zeamsone – „Lambo”

Młody Wilk z 6. edycji trzy lata temu nagrał numer o tym samym tytule co Kizo. Autor rozlicza się w nim z sytuacjami z przeszłości, które nie do końca należą do tych, które chętnie się wspomina. Utwór opowiada też historię pewnej relacji damsko-męskiej, która jak można się domyślić, nie skończyła się najlepiej. Numer mówi też o tym, że osoby, by popisać się przed innymi i poczuć się lepiej, oszukują, pożyczając drogie rzeczy i udając przed innymi kogoś innego, niż są.

fot. genius.com

Zostaw komentarz

Felieton,Hip Hop
Z pozoru różni, a jednak podobni. Te duety mogłyby nagrać naprawdę dobre albumy!

Mimo tego, że nasza rodzima scena rapowa jest naprawdę rozbudowana, niektórzy raperzy mają do siebie bardzo podobne style. Co by było, gdyby tacy artyści połączyli siły i stworzyli wspólne albumy?

B.R.O & Sobel

B.R.O zdążyliśmy już bardzo dobrze poznać i przyzwyczaić się do jego różnorodności w utworach. Kuba w swoich numerach często śpiewa w refrenach i idealnie się w tym sprawdza. Rap w połączeniu ze śpiewem? Czemu nie! W ostatnim czasie na fali popularności jest Sobel. I choć „Impreza” porwała wiele osób i grała na niejednym melanżu, po wydaniu „Kontrast EP” przekonaliśmy się, że nie jest to jego jedyny dobry kawałek. Talentem do śpiewania również został obdarzony, a jego utwory zyskały sympatię nie tylko wśród fanów rapu.

Avi & Olszakumpel

Avi to liryczny poeta dzisiejszych czasów. Jego teksty oraz przekaz nie tylko chwytają za serce, ale również wiele osób się z nimi utożsamia i odnajduje w nich sytuacje życiowe, które im się przydarzyły. W przekazie Aviego zawarta jest prawda, a także przestroga. W utworach stara się namówić młode osoby do tego, by nie popełniały jego błędów, których konsekwencje nie należały do przyjemnych. Olsza to z kolei młode pokolenie, które w pełni stawia na przekaz, a nie na przewózkę. Jak sam nawija, „Olsza to marka bez własnego loga”. W swoich tekstach również przekazuje wiele wartości i opowiada o trudnych sytuacjach ze swojego życia. Razem raperzy mogliby więc stworzyć wspólnie bardzo wartościowy projekt, a połączenie oldschoolowego brzmienia Aviego z nowym, ale lekko klasycznym flow Olszy idealnie zgrałoby się na wspólnym albumie!

Szymi Szyms & Guzior

Na Guziora czekamy już długo. Mógłby wrócić nie tylko z solowym albumem, ale także w połączeniu z innym raperem! Charakterystyczne flow i sposób przekazywania treści, a także podejmowanie tematów mangi, anime idealnie zgrałyby się z Szymsem, który w swoich utworach także do nich nawiązuje. Może powstałby wtedy „Ninja 2”? Ten drugi raper w końcu w bardzo ciekawy sposób przekazuje treści w swoich numerach, nie zapominając przy tym o przekazie oraz o jak najlepszym flow, które dostosowuje do każdego numeru podobnie jak Guzior. Obaj panowie stosują też imponujące gry słowne. Dość ostre style Szymsa i Guziora mogłyby więc zrobić naprawdę ogromny ogień nie tylko na CD, ale zwłaszcza na koncertach!

fot. materiały prasowe

Zostaw komentarz