Hip Hop,News

Juice WRLD też dostanie pośmiertną płytę

Michał Fitz -
Hip Hop,News - - Dodane przez Michał Fitz

Juice WRLD też dostanie pośmiertną płytę

8 grudnia ubiegłego roku świat obiegła bardzo smutna wiadomość. Dowiedzieliśmy się, że straciliśmy kolejnego młodego, zdolnego rapera. Inni, których zaliczyć można do tego grona, czyli chociażby Mac Miller, XXXtentacion czy Lil Peep zdążyli już zostać uhonorowani pośmiertnymi wydawnictwami, które zawierały nieopublikowane dotąd piosenki. Wiemy już, że Juice doczeka się niedługo tego samego.

Najbliższe otoczenie rapera wydało bowiem oświadczenie, w którym informuje, że jest bardzo wdzięczne za wszelkie wsparcie udzielone w tym trudnym okresie. W wiadomości zdradzono nam również, że w planach jest wydanie nieopublikowanych dotąd kawałków i nawet całych projektów, nad którymi pracował Juice. Warto przypomnieć, że na początku roku bardzo podobne oświadczenie wydali najbliżsi Maca Millera.

View this post on Instagram

#lljw🕊

A post shared by Grade A Productions (@gradea) on

Trzeba też zaznaczyć, że zapowiedziane numery nie będą pierwszymi z jego udziałem od czasu śmierci. Zwrotka Juice’a znalazła się na niedawno wydanym albumie Eminema „Music To Be Murdered By” w utworze „Godzilla” i już zdążyła wzbudzić w fanach spory sentyment.

https://www.youtube.com/watch?v=GVoEx9-aAt4

Pośmiertne płyty to bardzo trudny do ugryzienia temat. Wyżej wymieniona płyta Maca Millera pt. „Circles” już się ukazała i jak zapowiadano, została stworzona możliwie najbardziej podobnie do wizji, którą wymyślił sobie sam artysta. Podobnie dobrą produkcją okazało się też „Everybody’s Everything” Lil Peepa, za wydanie którego odpowiadała bezpośrednio mama rapera. To odzwierciedlające pomysł artysty projekty i głęboko wierzymy w to, że te, które ukażą się pod ksywką Juice’a, będą podobne. Nie chcemy bowiem, by powtórzył się przypadek z „Bad Vibes Forever” XXXtentaciona, który przepełniony był niepotrzebnymi, a momentami absurdalnymi wręcz gościnkami, na które prawdopodobnie sam artysta nigdy by się nie zdecydował. Takie płyty powinny być czystym hołdem, a nie próbą skoku na kasę, czego Juice’owi, poza wiecznym spokojem oczywiście, szczerze życzymy.

fot. kadr z klipu „Juice WRLD – Black & White”, YouTube.com/JuiceWRLD

Zostaw komentarz

Udostępnij
Hip Hop,News
Notorious B.I.G. zacytowany w trakcie procesu Donalda Trumpa

Jednym z założeń rapu był fakt, że muzyka ta miała traktować o życiu takim, jakie ono jest. W związku z tym wiele cytatów po latach znajduje odzwierciedlenie w sytuacjach z życia codziennego. Jak się okazuje, niektóre można nawet sprytnie wpleść w oskarżenie Donalda Trumpa. Tak zrobił Hakeem Jeffries, który swoją wypowiedź zakończył linijką z hitu Notoriousa B.I.G. pt. „Juicy”.

Jak to się stało i o co dokładnie chodzi? W trakcie tzw. „impeachment trial”, który jest w skrócie procesem dotyczącym złamania prawa przez ważnego urzędnika państwowego, Jay Sekulow, adwokat Donalda Trumpa zapytał ironicznie: „Po co w ogóle się tu znajdujemy?”. Hakeem Jeffries odpowiedział mu, że znajdują się tam ze względu na to, że Trump nadużył swojej władzy i spotkanie ma to udowodnić. Uzasadnienie zakończył kultowym wersem: „And if you don’t know, now you know”. W oryginale linijka kończy się jednak na niezbyt nadające się do użycia w takim miejscu „słowo na n”, które Jeffries oczywiście sobie darował.

Wyobrażacie sobie podobną sytuację w naszym kraju? Oczywiście, nie sądzę, by nasi posłowie cytowali Biggiego czy chociażby Tupaca, ale polskiego rapera już mogliby. Pierwszą myślą jest użycie jakiegoś wersu Liroya przeciwko niemu, ale to trochę pójście na skróty, bo przecież politycy notorycznie wypominają sobie to, co kiedyś wcześniej powiedzieli. Gdyby jednak ktoś miał się zdecydować na podsumowanie swojej wypowiedzi w naszym rządzie, to chyba nie ma lepszego kawałka od „Każdy ponad każdym”, z którego można w takiej sytuacji czerpać. Podobnie do Jeffriesa należałoby wtedy zrezygnować z przekleństw, ale wersy pokroju: „Wszyscy najmądrzejsi, myślą chyba, że są wybrańcami” wcale ich nie potrzebują, by brzmieć bardzo wymownie.

fot. kadr z filmu „Representative Hakeem Jeffries quotes The Notorious B.I.G. during Senate impeachment trial”, YouTube.com/CBSNews

Zostaw komentarz

Hip Hop,News
Lil Uzi Vert nie wychodzi ze studia. „Czuję się jak nowy artysta”

Wygląda na to, że zapowiadany od ponad roku „Eternal Atake” jest coraz bliżej. Wprawdzie Lil Uzi Vert płytę miał skończyć już w grudniu 2018, później w maju, ale… przynajmniej wiemy, że nie zakończył kariery muzycznej. Chociaż po tym, jak poprosił Grimes o wyprodukowanie jego epki, gdy ta to zrobiła, olał sprawę.

Data premiery albumu nie jest jeszcze znana. Za to na początku stycznia raper wrzucił do sieci teledysk do swojego ostatniego, opublikowanego w grudniu, kawałka, „Futsal Shuffle 2020”, który ma być singlem promującym jego nadchodzące wydawnictwo.

Wczoraj Uzi opublikował serię Tweetów, w których przyznał, że od trzech dni… nie zmieniał ubrań. A to dlatego, że przez cały ten czas zamknięty był w studiu.

No bo w końcu, nawiązując do linijek z „Threesome”, jego outfity są rewelacyjne. Raper zresztą ma się wyjątkowo dobrze – po paru godzinach ogłosił dodatkowo, że czuje się jak nowy artysta!

Jesteśmy zatem ciekawi, jak wypadnie jego nowy projekt, bo po takim czasie oczekiwania… w sumie łatwo można się rozczarować.

fot. kadr z klipu „Lil Uzi Vert – Futsal Shuffle 2020 [Official Music Video]”, YouTube.com/LIL UZI VERT

Zostaw komentarz