Hip Hop,News

Kanye West chce stworzyć chrześcijańskiego TikToka!

Klementyna Szczuka -
Kanye Jesus Tok
Kanye Jesus Tok
Hip Hop,News - - Dodane przez Klementyna Szczuka

Kanye West chce stworzyć chrześcijańskiego TikToka!

Boicie się, że TikTok zostanie zdelegalizowany? Nie martwcie się, Kanye West właśnie wymyślił dla niego alternatywę, która nie będzie przy tym żadnym narzędziem diabła!

Ye od początku nie był fanem aplikacji, ponieważ nie jest ona zgodna z jego chrześcijańskimi przekonaniami. Gdy jednak wczoraj oglądał na niej zabawne filmiki wraz z córką, wpadł na pomysł stworzenia tzw. „Jesus Toka”…

„Módlmy się, abyśmy mogli współpracować z TikTokiem i zrobić jego chrześcijańską, kontrolowaną wersję, która będzie bezpieczna dla dzieci i świata” – napisał w kolejnym Tweecie.

Choć treści, które możemy znaleźć w aplikacji Kanye’emu się nie podobają, zachwycił się on samą jej ideą. Nie podzielił się jednak żadnymi szczegółami, jak taki „Jesus Tok” mógłby wyglądać i funkcjonować. Ciekawe jest więc to, czy gdybyśmy już taką jego wersję otrzymali, czy byłaby ona w ogóle atrakcyjna dla kogokolwiek poza rodzicami takimi jak Ye. Cóż, chyba lepiej byłoby gdyby West powstrzymał się na jakiś czas od wszelkich przedsięwzięć, bo jego stan od niedawna jest coraz bardziej poważny.

fot. materiały prasowe

Zostaw komentarz

Udostępnij
Felieton,Hip Hop
Wyjaśniamy, jak Friz zmienił branżę hip-hopową
FRIZ #hot16challenge2

Tytuł artykułu może faktycznie brzmieć nieco niedorzecznie, ale uwierzcie mi, jest zgodny z prawdą. Friz, youtuber, człowiek niezwiązany ze środowiskiem hip-hopowym, który dopiero po jakimś czasie zaczął bawić się w piosenki, ale wciąż nie przebranżowił się zawodowo niczym Young Multi, miał spory wpływ na jej ewolucję. Jak? Już tłumaczę.

Zanim jednak to zrobię, musimy cofnąć się nieco w czasie. Dokładnie do 9 marca ubiegłego roku, kiedy to już robiący bardzo duże wyświetlenia Friz przeniósł się wraz ze swoimi przyjaciółmi do tzw. „Domu Ekipy”. Prawdopodobnie nawet on nie wiedział wtedy, jak wielki sukces osiągnie jego projekt i jak ogromny wpływ, również na inne branże, będzie miało to przedsięwzięcie. Friz od tamtego dnia przez równy rok wrzucał na swój kanał filmiki, w których głównie wykonywał jakieś głupkowate challenge, ale przy tym pokazywał codzienne życie całego towarzystwa. Zagwarantowało mu to gigantyczne wyświetlenia, bo w zasadzie pod każdym filmem miał ponad milion wyświetleń. Pomysł może nie był autorski, bo robili to już youtuberzy ze Stanów, ale okazało się, że w Polsce jest ogromny popyt na tego typu kontent, na fali którego chcą teraz popłynąć nasi rodzimi raperzy.

Oglądalność i popularność tego formatu, za którymi od razu oczywiście idą pieniądze, eskalowała do takich rozmiarów, że pojawiło się już kilka grupek youtuberów mocno inspirujących się tym pomysłem. To akurat było do przewidzenia, bo wszystko, co na YouTubie się klika, nagle zaczyna się niewyobrażalnie mnożyć. Ale mało kto spodziewał się, że w stronę tego typu treści ukłonią się nawet raperzy. Oczywiście, artyści już lata temu decydowali się na wspólne wyjazdy i mieszkanie w jednym domu, by łatwiej im się pracowało nad nowym materiałem. Zwykle jednak robili to w kompletnej ciszy, co najwyżej udostępniając skromne fragmenty ich życia za pomocą Instastories jak chociażby chillwagon, który rok temu udał się do Marbelli, by dokończyć swoją pierwszą płytę. Efekt Friza można właśnie bardzo dobrze zaobserwować na ekipie Borixona, patrząc jak jej podejście do tego kontentu ewoluowało przez 12 miesięcy.

By pracować nad swoim nowym projektem znów udali się na wycieczkę, tym razem do Chorwacji. Teraz, poza oczywiście standardowymi wrzutkami na social media, zdecydowali się również na zorganizowanie operatora, który nagrywa tam ich codzienne życie, zupełnie jak to miało miejsce w Domu Ekipy. To nie jedyne podobieństwo, bo po filmie widać zaczerpnięcie innych akcji, które mają na celu urozmaicenie przygotowywanego dla fanów materiału. Podpuszczony przez operatora Borixon z miejsca i w pełnym ubraniu wskakuje bowiem do basenu, a to sytuacja, którą nie raz można było zaobserwować u Friza. Mam dziwne przeczucie, że podobnie spontanicznych akcji uchwyconych na kolejnych filmikach może być więcej.

chillwagon to jednak najświeższy przypadek, ale nie możemy zapominać o poprzednich. Cała ekipa Hashashins wprowadziła się jakiś czas temu do „Hashahaty”, w której nie tylko tworzy wspólny materiał, ale także nagrywa vlogi, stawiając w nich jeszcze bardziej na typowo youtubowe treści. Deys i spółka bawią się nawet w różnego rodzaju challenge i pranki, które mają być formą pastiszu, ale tak naprawdę niemalże idealnie odwzorowują to, jak tego typu filmiki wyglądają u profesjonalnie zajmujących się tym twórców. Trzeba też wspomnieć o SBM Label, który przy okazji swojego „Hotelu Maffija” również zdecydował się na nagrywanie wspólnego procesu twórczego i w zasadzie wszystkiego poza nim, co działo się na ich wyjeździe.

Bez wątpienia mamy więc do czynienia z trendem, który wynika po prostu z tego, że tworzenie takich filmików równolegle z robieniem muzyki po prostu się opłaca. Oczywiście artyści wciąż stawiają przede wszystkim na piosenki, ale takie materiały znacznie zwiększają na nie hype, który później przekłada się na liczbę wyświetleń, odtworzeń czy ogólne zamieszanie wokół tak zapowiedzianych utworów. To się po prostu marketingowo spina, a w efekcie spina się również finansowo, więc wszyscy są zadowoleni.

fot. kadr z filmiku „FRIZ #hot16challenge2”, YouTube.com/KarolFrizWiśniewski

Zostaw komentarz

Hip Hop,News
Travis Scott zapowiada dwa albumy, w tym projekt z Kid Cudim. I… kawałek do filmu Nolana!
Travis Scott GQ

To już pewne! Travis Scott pracuje razem z Kid Cudim nad nowym projektem, a przy tym w najnowszym filmie Nolana spodziewać możemy się jego kawałka.

La Flame pojawił się na okładce GQ, dla którego to magazynu opowiedział m.in. o relacjach z Kanye Westem, rodzicielstwie i swojej wizji utopii. Tak bowiem prawdopodobnie będzie nazywać się jego nadchodzący album, następca „Astroworld”.

„[Utopia] to miejsce, w którym możemy usiąść naprzeciwko siebie (…) gdzie orientujemy się, że wszyscy jesteśmy równi (…) Jako ludzie niczego od siebie nie chcemy, chcemy tylko widzieć się szczęśliwymi” – mówi.

Szczegóły nie są jeszcze jednak znane, podobnie jak te w związku ze współpracą z Cudderem. Ta druga informacja jest jednak szczególnie ekscytująca, zwłaszcza po tym, jak w kwietniu dostaliśmy ich wspólny kawałek „The Scotts”, który miał swoją premierę w Fortnite.

Między artystami za każdym razem czuć wyjątkową chemię. W końcu Cudi jest jedną z największych inspiracji La Flame’a. Możemy spodziewać się, że najbliższy czas będzie bardzo dobrym etapem w karierze Cuddera! Artysta wystąpi również w nowej produkcji HBO, „We Are Who We Are”.

Gdy dziennikarz, Gerrick D. Kennedy, spotkał się z Travisem, ten na początku spotkania pokazał mu nagrania, które zrealizował w trakcie lockdownu. Jednym z nich jest właśnie zapowiedziany kawałek „The Plan”, stworzony specjalnie do nowego filmu Nolana, „Tenet”. Thriller premierę w Polsce będzie miał już 26 sierpnia. Reżyser o raperze wypowiada się bardzo ciepło i powiedział, że „jego głos stał się ostatnim elementem układanki”, a spostrzeżenia Travisa były bardzo cenne.

View this post on Instagram

La flame x TENET The plan A Nolan film

A post shared by flame (@travisscott) on

fot. Adrienne Raquel

Zostaw komentarz