Hip Hop,News

Kanye West na swoim pierwszym wiecu wyborczym! „Prawie zabiłem swoją córkę”

Klementyna Szczuka -
Hip Hop,News - - Dodane przez Klementyna Szczuka

Kanye West na swoim pierwszym wiecu wyborczym! „Prawie zabiłem swoją córkę”

To, że Kanye West wystartuje w tegorocznych wyborach prezydenckich wydawało się mało prawdopodobne. Ye właśnie rozpoczął jednak kampanię, podczas której nie obeszło się bez kontrowersji i… emocji. Raper cały czas nie jest w dobrej kondycji psychicznej.

Pierwsze spotkanie zostało zorganizowane w niedzielę 19 lipca w Charleston w Karolinie Południowej. W Exquis Event Center pojawił się w kamizelce kuloodpornej, a na głowie wygolone miał „2020”. Podczas swojego przemówienia poruszył cały przekrój tematów. Powrócił również do kwestii niewolnictwa, co wywołało częściowe oburzenie wśród publiczności. West stwierdził bowiem, że Harriet Tubman, afroamerykańska abolicjonistka, która uwolniła ponad 750 osób podczas wojny secesyjnej, wcale tego nie zrobiła – zamiast tego rozkazała im pracować dla innych białych ludzi.

Drugim ważnym momentem było to, gdy poruszył temat aborcji. I choć nie jest jej zwolennikiem, uważa, że powinna być ona legalna. Przy tym wyznał, że razem z Kim Kardashian planowali usunąć ich pierwszą córkę, North… Kim miała mieć już tabletki w dłoni, ale West doznał objawienia od Boga i powstrzymał żonę. Opowiedział także o tym, że 43 lata temu tak samo postąpiła… jego matka. Jego wypowiedź była wyjątkowo emocjonalna. Po wszystkim rozpłakał się i krzyczał, że prawie zabił swoją córkę.

Nie wiadomo jeszcze, czy uda mu się zdobyć wystarczającą liczbę podpisów, by wystartować w wyborach. Szanse na wygraną ma jednak niewielkie, zwłaszcza, że wciąż jest nieprzewidywalny.

fot. LAUREN PETRACCA IPETRACCA – ASSOCIATED PRESS

Zostaw komentarz

Udostępnij
Felieton,Hip Hop
Policjanci z kolejnym rapowym manifestem. Czy znajdą swoją niszę?
NZNŻ feat. Tymo, PanQ, Darko - Niebieskie Ulice

Policjanci i ich służba to w sumie jeden z najczęściej przewijających się tematów w rapie. Nie jest to jednak powodów do dumy dla tych służb, bo w znacznej większości przypadków rapuje się o nich bardzo negatywnie. Policjanci starają się jednak zmienić ten sposób myślenia, niemalże wchodząc w paszcze lwa, bo rapując.

Dwa dni temu w ramach projektu o bardzo dźwięcznej i wymownej nazwie „RaPsy 997” ukazał się kawałek pt. „Niebieskie Ulice”. Jak piszą sami autorzy pod wrzuconym numerem: „Ideą stworzenia piosenki oraz teledysku było budowanie pozytywnego wizerunku Policji”. Policjanci w ten sposób chcą po prostu ocieplić wizerunek swojej służby, pokazując, że przede wszystkim wykonują wiele dobrego – dbają o bezpieczeństwo obywateli, a nie tylko „ścigają dobrych chłopaków za lolka”, jak to się zwykło uważać w hip-hopowej kulturze.

Warto zaznaczyć, że to nie pierwszy taki projekt przedsięwzięty przez polskie służby. W zeszłym roku wyszedł kawałek pt. „Dumny z bycia psem”, który miał niemalże identyczny wydźwięk. Co ciekawe, gościnnie znalazł się na nim NZNŻ, który jest czołową postacią „Niebieskich Ulic” oraz popularny youtuber, który zajmuje się tematyką policyjną, Sierżant Bagieta. Tamten numer odbił się dosyć szerokim echem, bo ma już w serwisie YouTube ponad 1,2 miliona wyświetleń. Trudno jednak nie odnieść wrażenia, że to w głównej mierze dzięki wyżej wspomnianemu Sierżantowi, który swoim poczuciem humoru i barwną liryką po prostu zrobił ten kawałek. Dodatkowo, wprawne oko zauważy, że numer zupełnie nieprzypadkowo, a wręcz na przekór, trwa dokładnie 4 minuty i 20 sekund, co też dodaje mu ciekawego smaczku.

Czy takimi numerami policjanci mają szansę na przełamanie stereotypu, przez jaki są postrzegani w kulturze? Szczerze wątpię, ponieważ ta wizja policji zakorzeniła się w hip-hopie już zbyt głęboko, a jej położenie regularnie umacniają takie wybryki, jak chociażby ostatnia sytuacja związana z Georgem Floydem. Śmiało można jednak powiedzieć, że policjanci są w stanie stworzyć sami dla siebie niszę w rapie, czego dowodem jest już bardzo imponujący wynik kawałka „Dumny z bycia psem”. Przecież panowie, którzy nagrali ten numer sami raczej nie nabili ponad bańki wyświetleń, więc ich koledzy musieli tego również słuchać i to często. Gdyby ludzie sprawdzali ten kawałek tylko w ramach ciekawostki, wyświetlenia nie przekroczyłyby granicy 100-200 tysięcy. Można się więc śmiało spodziewać kolejnych takich numerów. Czekacie na jakiś letni afrotrapik od Straży Przybrzeżnej?

fot. kadr z klipu „NZNŻ feat. Tymo, PanQ, Darko – Niebieskie Ulice”, YouTube.com/RaPsy997

Zostaw komentarz

Hip Hop,News
Miał być tatusiem na pełen etat, a zostanie… streamerem!
kadr z klipu "Joyner Lucas ft. Logic - ISIS (ADHD)", youtube.com/Joyner Lucas

Raptem parę dni temu pisaliśmy o tym, że Logic zakończy karierę rapera, ponieważ chce skupić się na ojcostwie. Jak się okazuje, jednak nie będzie to jego jedyne zajęcie, bo przy okazji zostanie świetnie opłacanym streamerem.

Portal The Verge w ekskluzywnej rozmowie z raperem dowiedział się, że podpisał on umowę z serwisem Twitch na około milion dolarów. W ramach tej umowy Logic ma streamować kilka razy w tygodniu swój program, który będzie składał się zarówno z klasycznej transmisji gier, jak i rozmów z przeróżnymi gośćmi oraz nawet spontanicznego nagrywania muzyki.

Niemała część jego fanów może faktycznie skrzywić się na wieść o działaniach swojego idola. W końcu jeszcze parę dni temu w emocjonalnym wpisie żegnał się z fanami, kończąc karierę rapera i twierdząc przy tym, że teraz musi skupić się na byciu dobrym ojcem. Teraz nagle po prostu przebranżawia się i zamiast tworzyć muzykę, będzie po prostu pokazywał siebie na żywo robiącego różne rzeczy.

Trzeba jednak pamiętać, że praca streamera jest mimo wszystko dużo mniej absorbująca od bycia czynnym muzykiem. Nową rolę będzie w stanie odgrywać w pełni zza komputera w swoim domu. Nie będzie musiał jeździć do studia, w trasy koncertowe, co pozwoli mu na faktyczne, częstsze spędzanie czasu z rodziną. A przy tym sporo zarobi. W końcu łączenie ojcostwa ze streamowaniem wcale nie jest jakimś „patologicznym zlewaniem dziecka na korzyść komputera”, czego najlepszym dowodem jest chociażby Izak, który z obiema rolami radzi sobie wyśmienicie.

Logic w rozmowie z wyżej wspomnianym portalem tłumaczy też, dlaczego zdecydował się na porzucenie kariery rapera, co powinno przekonać tych wciąż zawiedzionych jego postawą fanów. Raper przyznał, że tworzenie muzyki w taki sposób po prostu zaczęło go już męczyć i w pewnym momencie robił to na siłę. Zaznacza jednocześnie, że wciąż pozostanie muzykiem i zawsze nim będzie, dlatego pewnie ponagrywa jakieś ciekawe piosenki na streamach, ale już w dużo luźniejszej formie. Transmisje mają mieć za to charakter typowo rozrywkowy, gdyż sam artysta chce się na nich dobrze bawić. Nie będzie wobec tego żadnej polityki i innych poważnych tematów. Logic zaznaczył, że jeśli ktoś chce poznać jego opinię na te kwestie, może po prostu posłuchać jego muzyki, bo w niej zawarty jest jego światopogląd. Nas to przekonuje, a na streama wpadniemy na pewno, choćby z ciekawości.

fot. kadr z klipu „kadr z klipu „Joyner Lucas ft. Logic – ISIS (ADHD)”, YouTube.com/Joyner Lucas”

Zostaw komentarz