Felieton,Hip Hop

Karmagedon armagedonem dla kariery Tedego?

Damian Kaźmierczak -
Felieton,Hip Hop - - Dodane przez Damian Kaźmierczak

Karmagedon armagedonem dla kariery Tedego?

Tede na łamach naszego portalu pojawia się bardzo często i regularnie. Dziwić to specjalnie nie może, w końcu raper jest jedną z barwniejszych postaci na scenie. Jego najnowsza produkcja “Karmagedon” jest już bardzo blisko. Lada dzień płyta trafi do sklepów, do streamingów i zainteresowanych nią słuchaczy. Hasłem przewodnim album jest: “Je*ać łaków” – zapowiedź bezlitosnego rozliczenia ze sceną. Promujące album single były jednak tylko przyzwoite (z przebłyskami). Tede stwierdził, że prawdziwy przedsmak “rzeźni (nie)winiątek” otrzymamy na samej płycie. Na razie dostaliśmy listę gości, przez co należy się zastanowić, czy “Karmagedon” jest zabójstwem lirycznym dla słabych MC’s, czy raczej promocją ich rapu.

Z dużej chmury (na razie) mały warszafski deszcz

Dotąd otrzymaliśmy sześć singli, które miały zwiastować oczekiwany przewrót majowy w polskim hip hopie. Komu jak na razie najbardziej się dostało? Chyba Kubie Wojewódzkiemu, któremu Tede poświęcił praktycznie całą zwrotkę w kawałku “Tylko tyle” (notabene jest to najlepszy singiel – ćwierć singla?). W innych kawałkach promocyjnych małe pstryczki skierowane zostały w stronę Wudoe, Gandziora i Numera Raz. W “Gangin” (notabene drugi najlepszy singiel) w trzeciej zwrotce TDF trochę więcej wersów poświecił Rzepie i jego składowi Hill Records. Jednak jakie ma znaczenie Rzepa i Hill Records dla rap gry? Mniej więcej takie samo jak skoczek z Kazachstanu dla układu tabeli Pucharu Świata w skokach narciarskich.

Po przesłuchaniu powyższych sześciu singli, można jedynie zacytować Bonusa BGC (ciekawie czy i on zasłuży na wspominkę): “nie jest kolorowo”.

Feat, mnie chcą na feat

Okej, kochany Tede, z kim chcesz teraz nagrać?
Nie wiem, Schwesta Ewa, Honey Cocaine, Tyga…

…a może jednak… Zbuku (?!). Odbiegając od tego czy Zbuku pasuje do motywu “Karmagedonu”, na ten moment trudno jest mi sobie wyobrazić udane połączenie TDFa i Zbuka. Oprócz zawodnika Step Records na płycie usłyszymy 13,5 raperów (Kapotę liczę jak pół), trochę dużo jak na standardy Tedego (ostatnie krążki w ogóle bez gości). Z mniej spodziewanych kolaboracji mamy Fokusa i Otsochodzi. U Otso, Tede zaliczył już krótki epizod w teledysku, ale Fokus? Dwie dekady temu, taki feat wywołałby efekt “wow”, dekadę temu wzbudziłoby spore zainteresowanie, a dziś to już raczej mrożonki. Niemniej może to być ciekawe połączenie, szczególnie jak Michu dostarczy im bangerowy, nowoczesny bit.

PS. Zbuku jest wpisany wśród wokalistów i wokalistek, więc może się okazać, że jego cegiełką na “Karmagedonie” jest tylko refren.

Goście, goście 2

Całkowita lista gości wygląda następująco: AGATA BUCZKOWSKA, TIMON, ZBUKU, LUKASZ PEKACKI, SASIN, HUBERT KOSTYRA, PAN ZGRYWUS, SETKA, EWA URBAN, MILENA SZYMANSKA, DT THE ARTIST, TYMEK, TEABE, JNR, MOSAD, WAC TOJA, ABEL, FOKUS, GEDZ, DWA SLAWY, TETRIS, OTSOCHODZI, WLODI & KSIAZE KAPOTA [źródło i oryginalna pisownia – Instagram Tedego)

Kawałki Tedego ze Sławami, TeTrisem i Włodim zawsze trzymały dobry poziom i nie inaczej powinno być tym razem. Nie ma sensu przed płytą robić domysłów i spekulacji, jak będą wygląda poszczególne utwory z gośćmi, więc dodam tylko, że najbardziej zainteresowany jestem numerami z Gedzem i Otsochodzi.

Zastanówmy się jednak kogo tu brakuje, a moglibyśmy mieć cichą nadzieje na ich pojawienie się. Numero Uno (nie mylić z Numer Raz) wśród nieobecnych to Paluch. Dawniej panowie byli lekko skonfliktowani, a od jakiegoś czasu, przynajmniej jak stwierdził Tede, są już kumplami. Zważywszy na cichy konflikt Palucha z Peją, sama zwrotka szefa B.O.R. byłaby lepszym dissem od Tedego na Rycha, aniżeli jakikolwiek jego wers. Kto, oprócz Palucha, mógłby jeszcze zaszczycić swoją obecnością “Karmagedon”? Białas, Quebonafide, a może i nawet Mes (byle nie znów na tracku z Kapotą – choć Kajetan pewnie by się nie zgodził – KLIKNIJ).

Dla kogo karma będzie bolesna? Przekonamy się już w najbliższy piątek. Mam nadzieję, że wszystkie powyższe hejty będę mógł po premierze odszczekać. Ostatecznie nie chodzi tu o dissy, featy, tylko o dobrze brzmiącą płytę. Jako wieloletnie fan Tedego byłem mocno rozczarowany ostatnimi 2/3 produkcjami i liczę, że “Karmagedon” zamknie mordę nie tylko raperom, ale także i mnie. Jeśli jednak tak się nie stanie, to najnowsze wydawnictwo TDFa być może okaże się armagedonem dla kariery warszawskiego MC.

Foto. Instagram/tedef

Zostaw komentarz

Udostępnij
News,Streetwear
Sneakersy: które pary sprzedają się teraz najlepiej? [infografika]

Dziś trochę liczb, ale w możliwie jak najbardziej przystępnej formie. W dobie codziennych premier (w porównaniu do poprzednich lat to jakiś komos pod tym względem), postanowiliśmy sprawdzić, które wydania stawały się przedmiotem sprzedaży najczęściej. W ciągu ostatnich trzech dni. Więcej info poniżej!

Przy tworzeniu infografik posłużyliśmy się opcjami StockX. Jasne, nie jest to całkowicie idealny sposób na sprawdzenie tego, ile razy dana para stała się przedmiotem transakcji. Wciąż jednak uważamy ją za najbardziej reprezentatywną, jeśli chodzi o obserwowanie pewnych zjawisk w świecie resellu – zwłaszcza od momentu, w którym StockX trafiło na rynek europejski.

fot. gq.com

“Metodyka” krótko objaśniona, teraz temat właściwy. Siedem par, które w ciągu ostatnich 72 godzin sprzedawały się (na StockX) najczęściej. Zaczynając od 4 ostatnich pozycji:

W zasadzie to o każdej z tych par informowaliśmy już na naszych łamach (bo i każda z nich wychodziła całkiem niedawno). Ostatnie miejsce, piastowane przez AJ1 “Black Crimson Tint” to wersja GS, czyli damska rozmiarówka. Kicksy z tym oznaczeniem niespecjalnie często się w podobnych rankingach widzi. Tutaj jest to jednak najbardziej usprawiedliwione – jedno z najlepszych cw dla pań ostatnimi czasy, zdecydowanie. Dla ciekawskich – męska rozmiarówka sprzedała się w ostatnich dniach w liczbie 335 par.

Co do Travisów – oficjalna premiera w sobotę, to prawda (szczegóły w zestawieniu premier na ten tydzień). Choć dwa niespodziewane dropy, które miały miejsce w USA (o jednym pisaliśmy w lutym), fajnie zobrazowały spadek ceny. Wciąż jest drogo, choć o ponad połowę mniej, niż w przypadku premiery podczas Grammy, gdy chodziły po koło 2000 dolarów.

Twittery, Instagramy i Reddit ćwierkają, że w sobotę na Nike SNKRS trafi 26 000 par. Cena spadnie jeszcze trochę i… znów poszybuje w górę, bo drugiego takiego wydania zdecydowanie nie będzie.

A teraz samo podium:

Yep, “Bredy” dwukrotnie, w damskiej i męskiej rozmiarówce. Nikogo to raczej specjalnie nie dziwi. Jedna z najbardziej legendarnych kolorystyk (sneakerheadzi starszej daty kupieni), w dodatku na modelu, który mocno odpowiada gustom młodszego pokolenia. Więcej informacji odnośnie “z czym te bredy się je” znajdziecie pod tym linkiem. I kupujcie, póki jeszcze można je dorwać w ludzkiej cenie.

Czasy grubego resellu na Yeezy już za nami. Ale “Clay” to inna para kaloszy. Gwoli przypomnienia, para ta trafiła do sprzedaży razem z “True Form” i “Hyperspace”. Każda z kolorystyk trafiła do klientów innej części świata – wyżej wspomniane cw było dedykowane mieszkańcom obu Ameryk.

Kolejne statystyki i analizy w przyszłości. Podsumowanie kwartału od Lyst powinno pojawić się już wkrótce, więc będzie na co patrzeć (i nad czym się zastanawiać). W wolnym czasie sprawdźcie nasz ranking najdziwniejszych akcesoriów ze świata mody – dwie pierwsze części kolejno tutaj i tutaj. No i infografikę o dropie Supreme x Swarovski – retaile, resell i czasy, w których wyprzedały się poszczególne itemy. A były to dosłownie sekundy!

fot. Nike


Zostaw komentarz

Hip Hop,News
6ix9ine został tatuażem… i wygląda jak Chris Brown

Jade, aktualna partnerka rapera, wytatuowała sobie jego podobiznę. Sama zainteresowana uważa, że portret przypomina bardziej Chrisa Browna. Chichot losu? Przyjrzyjmy się temu bliżej.

Zanim zaczniecie ciskać gromy, że to plotkarski temat, to śpieszę z wyjaśnieniem – owszem, plotkarski, tyle że potraktowany nieco inaczej, bo…

…o tym, że Jade wspiera 6ix9ine’a pisaliśmy już DAWNO. Jakiś czas temu pisaliśmy również o tym, że raper poszedł na współpracę z FBI i Snitch9ine wyjdzie już wkrótce. Pisaliśmy też o tym, że raper ma wyrok w zawiasach za seks z nieletnią, a matka jego dziecka przyznaje, że ciężko ją pobił i zgwałcił.

Pewnie, rozdział twórczości od artysty, ale tatuowanie sobie kogoś na ciele to już jednak krok dalej. Ciekawe czy 6ix9ine’owi się spodoba, kiedy już wyjdzie. A czy dziara faktycznie przypomina bardziej Chrisa Browna? Patrząc na wybryki wokalisty – z deszczu pod rynnę.

BTW – pamiętacie sprawę dziewczyny, która wytatuowała sobie wielkie “DRAKE” na czole?

fot. _ohsoyoujade/Instagram.com

Zostaw komentarz