Hip Hop,News

Klasyki Snoop Dogga kołysankami dla dzieci? Tak, i nie tylko jego!

Klementyna Szczuka -
Hip Hop,News - - Dodane przez Klementyna Szczuka

Klasyki Snoop Dogga kołysankami dla dzieci? Tak, i nie tylko jego!

Pamiętacie jak jakiś czas temu odnaleziono składankę, na której znajdują się covery hip-hopowych kawałków, częściowo w wykonaniu Drake’a? W każdym razie już wkrótce możemy spodziewać się kolejnego materiału odświeżającego rapowe klasyki, ale tym razem przystosowane dla najmłodszych.

Snoop Dogg podjął współpracę z Rockabye Baby! Music, czyli wytwórnią, która od 2006 zamienia ulubione kawałki rodziców w instrumentalne kołysanki dla ich dzieci. „Lullaby Renditions of Snoop Dogg” dostępne będzie już 6 grudnia, także to idealny czas, aby na święta sprawić prezent sobie i młodszym członkom rodziny.

Znana jest już także tracklista, a na niej znajdą się takie kawałki jak „Gin and Juice”, „What’s My Name?” albo „Young, Wild & Free”:

1. Gin and Juice
2. What’s My Name?
3. Beautiful
4. Drop It Like It’s Hot
5. Lay Low
6. Sensual Seduction
7. Young, Wild & Free
8. Snoop’s Upside Ya Head
9. California Roll
10. Trust Me
11. Slow Down
12. Doggy Dogg World

Wytwórnia ma już też na koncie covery na przykład utworów Kanye’ego Westa, Beastie Boysów, Eminema czy właśnie Drake’a, ale także popowych czy rockowych artystów. Sprawdźcie sobie ich kanał YouTube. „Human Behavior” Björk również brzmi fajnie!

fot. kadr z klipu „Gin & Juice – Lullaby Renditions of Snoop Dogg – Rockabye Baby!”, youtube.com/Rockabye Baby!

Zostaw komentarz

Udostępnij
Hip Hop,News
Wytwórnia Eminema wypuszcza najcięższy materiał roku!

Branża lekko oszalała, kiedy okazało się, że Shady Records podpisało Conwaya i Westside Gunna. Momentalnie pojawiły się wątpliwości - czy duet z Buffalo utrzyma integralność brzmienia i treści? Czy ewentualny projekt wypuszczony pod skrzydłami Eminema nie będzie wygładzony jak "Our House" Slaughterhouse albo "Radioactive" Yelawolfa? Pamiętajmy, że mówimy tu o ludziach, z których jeden wrzuca portrety Hitlera na okładki solówek, a drugi otwarcie przyznaje, że czarnoskórzy nie słuchają Eminema. O ludziach, którzy sami pchają swoje rzeczy przez Griselda Records i mają całą ekipę podobnych wyjadaczy na pokładzie.

Felieton,Hip Hop
Bedoes – Mushu polskiego rapu. „Opowieści z Doliny Smoków” [RECENZJA]

Pamiętacie Mushu, prawda? Przecież oglądaliście "Mulan", nie uwierzę, że nie. Mushu to ten smok, który towarzyszył głównej bohaterce bajki. Był bardzo odważny, pewny siebie, dosyć impulsywny, ale przy tym całkiem zabawny. Choć na początku historii nie do końca zachowuje się tak, jak trzeba, ostatecznie pokazuje wielkie serce i wychodzi na postać całkowicie pozytywną. Nie kojarzy Wam się to z pewnym raperem? Bo mi tak, a "Opowieści z Doliny Smoków", które wydał, są tego najlepszym dowodem.