Felieton,Hip Hop

Krzysztof Gonciarz o realizacji teledysku Tymka i Awich!

Jakub Purłan -
Felieton,Hip Hop - - Dodane przez Jakub Purłan

Krzysztof Gonciarz o realizacji teledysku Tymka i Awich!

Stosunki między osobami tworzącymi treści w serwisie YouTube a raperami bywają różne. Chociaż wydaję mi się, że ostatnio ta bariera zmniejsza się i chętniej dochodzi do ewentualnych współprac na różnych płaszczyznach. Tym razem Krzysztof Gonciarz był odpowiedzialny za realizację teledysku do numeru „Aligator” Tymka z japońską raperką Awich.

Zaskakująca kooperacja

Nie powiem, że nie byłem zaskoczony, gdy zobaczyłem, kto zrealizował obrazek do utworu. Nikt raczej się tego nie spodziewał. Krzysztof Gonciarz jest znanym twórcą wideo, ale nigdy nie był kojarzony z kręceniem teledysków. Nie oznacza to, że to jakaś przeszkoda, a nawet wręcz przeciwnie, bo klip wyszedł naprawdę świetnie. Krzysztof to osoba, która cechuje się wysoką jakością swoich materiałów. Jego doświadczenie w tworzeniu wideo jest zapewne bezcenne. Do tego fakt, że na co dzień mieszka w Japonii – to musiało się po prostu udać. Tak jak sam zaznaczył, w klipie nie znajdziemy charakterystycznych tokijskich dla teledysków miejsc. Twórca postawił na nieznane przeciętnemu odbiorcy okolice, jednak wciąż intrygujące i cieszące oko. Mimo to widzowie regularnie śledzący vlogi Gonciarza, powinni kojarzyć większość miejscówek.

W oddzielnym filmie na kanale „Krzysztof Gonciarz” twórca wyjaśnił, jak doszło do współpracy i opowiedział o fabule teledysku, która na pierwszy rzut oka jest nieoczywista. Numer sam w sobie promuje akcję „Fresh N Dope Airlines”. Tym razem doszło do współpracy polsko-japońskiej. Także wydaje się, że Krzysztof Gonciarz to idealna osoba do takiego projektu. Świetny ruch ze strony organizatorów. Twórca klipu nie wykluczył, że jeszcze kiedyś podejmie się realizacji teledysków, lecz raczej będą to sporadyczne działania. Jeśli chcecie poznać więcej szczegółów, poniżej zostawiam odnośnik do całego filmiku. Moim zdaniem współpraca wyszła świetnie i chętnie zobaczę kolejne tego typu akcje.

fot. kadr z klipu „Tymek x Awich – Aligator / Fresh N Dope Airlines”, YouTube.com/Fresh N Dope

Zostaw komentarz

Udostępnij
Hip Hop,News
Szpaku debiutuje w chillwagonie, ale „Robale” nie okazały się przysmakiem

Jakiś czas temu Borixon zapowiedział, że skład chillwagonu powiększy się i przy okazji stanie bardziej plastyczny, by każdy track nie był nagle posse-cutem. Już przy okazji drugiego singla promującego nowy sezon ekipa wytoczyła niezwykle ciężkie działo, prezentując Szpaka jako nowego członka ekipy. Szef GUGU miał wnieść sporo świeżości, gigantyczny hype i niemały skill. Udało się, ale mimo to „Robale” nie będą sztandarowym hitem chillwagonowej arki.

Tak ja przypuszczaliśmy, chillwagon w drugim sezonie odchodzi od tworzenia samych, przyjemnych bengierków. Nowego singla na pewno nie można do tego worka wrzucić, bo przecież tematyka jest poważna, a nawet brutalna, a bit niezwykle ciężki, drillowy. To chyba właśnie przez to nie do końca się udało.

Biorąc pod uwagę przesłanie refrenu, powinien być on zaśpiewany dużo ostrzej i agresywniej. Qry co prawda decyduje się na krzyk, ale wciąż z jego ust nawijany przekaz brzmi jak wiązanka puszczona przez młodego sfrustrowanego dzieciaka w kierunku silniejszego, dużo starszego brata, który niewiele sobie robi z wyzwisk, które padają z warg młokosa. Nie przekonuje to, brak w tym mocy. Qry nie popisuje się też na zwrotce. Ta, jak i wiele jego innych poprzednich, jest robiona na jedno kopyto. Raper najpierw nawija względnie spokojnie, by po paru wersach build-upu zacząć wrzeszczeć coś o Małym Mieście i Wielkich Snach. Biorąc pod uwagę nietypowy klimat numeru, mógł chyba zdecydować się na jakąś innowację.

Szału niestety nie robi też Borixon. Słuchając jego zwrotki można odnieść wrażenie, że Rekin miał problem ze znalezieniem rymów do słowa „robale” i wrzucał w tekst wszystko, co brzmiało mu podobnie, przez co liryka po prostu nie przekonuje i wydaje się średnio spójna. Ojciec chillwagonu zdecydowanie lepiej odnajduje się jednak w luźnej tematyce.

Zdecydowanie najlepiej brzmi tu Szpaku, który nie tylko dużo kombinuje, zupełnie fajnie płynąc sobie po dosyć trudnym bicie, ale też rzuca ciekawymi wersami. „Zawsze obrażali Simbę, więc mnie shejtuj ładnie” – przekornie, bo ze świadomością swojego sukcesu w głosie, nawija Szpaku. Konkretnych przypadków faktycznie pokazujących, wśród jakich „robali” musiał obracać się na różnych etapach swojego życia raper, jest więcej. Artysta rapuje też o groźbach w stronę jego brata oraz o tym, jak gnębiono go za młodu. W zasadzie tylko jego zwrotka pozwala uwierzyć w przesłanie całego kawałka.

„Robale” mogły więc nieco zemdlić, ale apetyt na nowy chillwagon wciąż rośnie. Szpaku pokazał, że nowe twarze mogą sporo wnieść do ekipy, dlatego z niecierpliwością czekamy na kolejne dodane do składu ksywy. Kolejnych eksperymentów też jesteśmy ciekawi. Przecież z definicji nie muszą być one udane, a jakieś na pewno wypalą.

fot. kadr z klipu „chillwagon – robale”, YouTube.com/chillwagon

Zostaw komentarz

Hip Hop,News
Nie tylko Szpaku nowym zawodnikiem chillwagonu? Ekipa uchyliła rąbka tajemnicy?

Pewnie zdążyliście już przesłuchać nowy kawałek chillwagonu, w którym to zaprezentowano nowego zawodnika, którym okazał się Szpaku! Więcej na ten temat pisaliśmy TUTAJ. Jednak klip zdradza nam trochę więcej niż mogłoby się wydawać.

Jak wiecie ojciec chillwagonu zapowiadał, że w ekipie pojawią się nowe twarze, które nie tylko wzbudzą zainteresowanie, ale też wniosą różne style do „podstawowego składu”. Szpaku już przedstawiony, a więc kto teraz?

Musicie zwrócić uwagę na osoby w klipie „Robale”, ponieważ czasem oprócz Borixona, Qry’ego i Szpaka pojawia się czwarta postać. Najlepiej rozpoznać można ją w momencie zwrotki Szpaka. Czyżby właśnie za szefem GUGU w kapeluszu z bronią nie przechadzał się Oki? Odpalcie klip jeszcze raz i zwróćcie na to uwagę. Czy oznacza to, że wiemy kto będzie kolejnym graczem chillwagonu?

fot. kadr z klipu „chillwagon – robale”, YouTube.com/chillwagon

Zostaw komentarz