News

Ktoś włamał się na profil KFC! Żart czy zaplanowana akcja marketingowa?

Michał Fitz -
News - - Dodane przez Michał Fitz

Ktoś włamał się na profil KFC! Żart czy zaplanowana akcja marketingowa?

Dziś święto, a na dodatek mamy dzień tuż po niehandlowej niedzieli. Jeśli więc ktoś nie spojrzał w kalendarz i nie zrobił odpowiednio dużych zakupów, zmuszony będzie do zjedzenia na mieście lub zamówienia czegoś do domu. Jeśli ktoś z Was, w związku z zaistniałą sytuacją, złapał ochotę na popularne, panierowane kurczaczki, może się nieźle zdziwić zamawiając posiłek od Pułkownika Sandersa, bo dziś twarzą restauracji nie jest właśnie ów gentlemen, a jakiś nastolatek. Co się stało?

Dziś rano oficjalne konto KFC na facebooku zmieniło swoje zdjęcie profilowe na fotkę jakiegoś chłopaka. Internet oczywiście szybko rozpoznał gagatka. Wtedy okazało się, że na jego prywatnym koncie, w miejscu profilówki, znajduje się zdjęcie kubełka z popularnej restauracji.

Póki co, wszystko wskazuje na to, że mamy do czynienia z odważnym, ale przy tym jednak niegroźnym atakiem hakerskim. Widocznie KFC nie przewidziało, że ktoś będzie chciał sobie z nich żartować i nie zabezpieczyło odpowiednio swojego konta. Istnieje też prawdopodobieństwo, że to celowa akcja fast foodu. Po co mieliby to robić i wystawiać się na salwę śmiesznych (przeróbki „nowego profilowego” są świetne), ale też momentami nieprzyjemnych komentarzy (wiadomo, atak hakerski, hello)? Nowa profilówka wygenerowała gigantyczny ruch internetowy wokół profilu, co działa ewidentnie na jego korzyść. Dostała ponad 26 tysięcy reakcji, udostępniono ją 2500 razy, a pod nią znalazły się prawie 4 koła komentarzy. To promocja o skali, której restauracja dotąd nie potrafiła sobie w internecie zorganizować (przynajmniej nie jej polska oficyna). Jeśli więc to faktycznie atak hakerski, chłopak zamiast pozwu do sądu, powinien dostać kopertę z pokaźnym wynagrodzeniem i najlepiej jeszcze ofertą pracy. Albo chociaż kubełek? No nie bądźcie tacy, chociaż kubełek.

Update 13:50. Sprawa jest rozwojowa. Czy KFC właśnie pokazało, że na początku 2020 już jest królem virali?

Spokojnie, to nie pomyłka z naszej strony ani atak hakerów. Zmieniliśmy nasze główne zdjęcie w podziękowaniu Borysowi,…

Posted by KFC on Monday, January 6, 2020

fot. Screenshot profilu KFC Polska, Facebook,/KFCPolska

Zostaw komentarz

Udostępnij
Hip Hop,News
Cardi B wyemigruje do Afryki? Władze Nigerii odpowiadają!

Po tym jak w Bagdadzie został zabity generał Kasem Sulejmani, a konflikt między Iranem a Stanami zaostrzył się, istnieje ryzyko, że państwo na Bliskim Wschodzie się zemści. W obawie przed wybuchem trzeciej wojny światowej, Cardi B zaczęła zatem rozważać na Twitterze powrót do swojej ojczyzny.

Źródło: catchymemes.com

Raperka żartobliwie odniosła się tam do obecnej sytuacji w Ameryce, a przy tym zamieściła przerobione przez fanów zdjęcia swoje i swojej córki, Kulture, w nakryciach głowy w afrykańskim stylu, prosząc o tamtejsze obywatelstwo.

Abike Dabiri-Erewa, przewodnicząca komisji nigeryjskiej diaspory, szybko odpowiedziała Cardi, że nie mogą się doczekać, aby przyjąć ją ponownie, i że drzwi są dla niej otwarte. Następnie Bashir Ahmad, osobisty asystent prezydenta Nigerii, wykorzystał sytuację, aby żartem rozstrzygnąć konflikt między najludniejszym krajem afrykańskim a Ghaną.

Mimo, że powyższe Tweety zostały napisane z przymrużeniem oka, to w Ameryce za chwilę może nie być bezpiecznie. Sama Cardi B zresztą nie stroni od wyrażania publicznie swoich poglądów politycznych. Latem na przykład wzięła udział w kampanii prezydenckiej Partii Demokratycznej.

fot. kadr z klipu „Cardi B, Bad Bunny & J Balvin – I Like It (Official Video)”, youtube.com/Cardi B

Zostaw komentarz

News
Rozbierając się uzbierała 700 000 $ na pomoc Australii. Rodzina i chłopak się od niej odwrócili

Co to ma wspólnego z hip-hopem? Nic, to prawda. Ma jednak sporo z pożarami w Australii, więc jeśli jesteście dalej podekscytowani rozdaniem Złotych Globów, to lojalnie przypominamy, że gdzieś na świecie płonie kontynent i jest to mocno tragiczna sytuacja. Zdaje sobie z tego sprawę Kaylen Ward, modelka z instagrama, która stwierdziła, że weźmie sprawy w swoje ręce i coś z tym zrobi – nie zważając na koszty.

Sprawę opisał The Guardian, cały pomysł Kaylen zasadzał się na tym, że jeśli ktoś przeleje na rzecz Australii (na konto wskazanej fundacji) kwotę nie mniejszą niż 10$, to w zamian dostanie nagie zdjęcie modelki. Kaylen ogłosiła akcję około 22.00, rano mogła już być zadowolona:

Następnego ranka, wstałam i to był kompletny viral. Byłam zalana wiadomościami. To szybko się rozrosło i nagle zebrałam 100 000 $ zanim się w ogóle zorientowałam.

Teraz Kaylen twierdzi, że kwota mogła dotrzeć i do miliona dolarów, bo fakt – trzeba wpłacić 10 $, ale ludzie czasami wpłacali nawet po 5 000 $, a liczyła po prostu sam fakt złożenia donacji. Niestety cała historia ma też złą stronę – rodzina modelki się od niej odwróciła, chłopak nie chce mieć z nią kontaktu, a Instagram zablokował zbawcze konto. Ciężkie jest życie Nagiej Filantropki.

Trudno przewidzieć czy Kaylen rozpoczęła jakiś szerszy trend i więcej dziewczyn zdecyduje się na podobne ruchy, by wspierać szczytne cele. W każdym razie wiadomo już, że ten sposób faktycznie działa.

fot. twitter.com/lilearthangelk

Zostaw komentarz