News

Kylie Jenner zdetronizowana. Pokonało ją… jajko

Izabela Smolińska -
News - - Dodane przez Izabela Smolińska

Kylie Jenner zdetronizowana. Pokonało ją… jajko

Jajko czy kura? Pierwsze jest jajko! Nawet Kylie Jenner musi się z tym pogodzić.

Stało się. Królowa została pokonana. Kylie nie jest już posiadaczką największej ilości lajków na Instagramie. Przegrała z owalnym beżowym kształtem o wątpliwej strukturze.

Wyścig o wirtualne serduszka trwa nieprzerwanie od lat. Bodajże dokładnie od momentu powstania Instagrama (no, może ruszył minutę później). Najpierw całkiem przyzwoity rekord ustanowił Justin Bieber. Pięć lat temu, w 2014 roku, za publiczne czułości z Seleną Gomez uwiecznione na fotce, zgarnął 2 miliony like’ów. Jako, że były to początki, możemy nawet uznać, ten rekord za całkiem w porządku (kto z w was kiedykolwiek za przytulanie swojej dziewczyny albo chłopaka dostał chociaż połowę?).

Bożyszcze nastolatek został Insta – królem na równe 145 dni. Przegrał z Kim Kardashian i jej fotką ze ślubu. Być może, gdyby pokazał swoją, zachowałby władzę. Tymczasem zamiast tego, Bieber i Gomez się rozstali. Piosenkarz więc odpadł z wyścigu. Do rywalizacji włączyła się za to Beyoncé i konkretnie podbiła stawkę. Za samą tylko wiadomość, że jest w ciąży, zgarnęła 11 milionów lajków i rekord za zdjęcie z największą liczbą polubień w serwisach społecznościowych w 2017 roku (tuż za nim uplasowała się fotka Cristiano Ronaldo z porodówki, cieszącego się z narodzin bliźniąt. Trzecia była Gomez, też w szpitalu).

Do walki ruszyła Jenner. Żeby pokonać rywalkę, musiała wrzucić do sieci fotkę nie brzucha, a narodzonej już córki. Pierwszą fotkę córki – dodajmy. (zdaje się, że to ważne we wszystkich wyścigach insta-okładkowych). Dobiła się tym samym do 18,3 serduszek instagramowych, niemal dwukrotnie pokonując Beyoncé, co w sumie ie jest takie znowu nadzwyczajne, jeśli za zwyczajny uznamy fakt, że ma 124 miliony followersów swojego profilu.

To w sumie ciekawe, bo o ile Beyoncé jest niekwestionowaną gwiazdą, o tyle o Kylie można powiedzieć głównie, że zna się ją z tego, że jest znana. W dodatku przez nazwisko, którego nie używa – dzięki rodzinnemu show „Keeping Up With Kardashians” (“Z kamerą u Kardashianów – red.), z nieznanych przyczyn nieprzerwanie emitowanego w TV.

Dalej… no właśnie, trudno było sobie wyobrazić kto i czym pobije jej rekord. Tymczasem dokonało tego jajko. W dodatku niespecjalnie ciekawe, sportretowane na kiepsko oświetlonym tle. A jednak, jajko pokochało blisko 5 milionów followersów (dokładnie 4,8 miliona), a 36,6 dało mu lajka. Dwukrotnie przebiło Jenner w niespełna 2 tygodnie (sam rekord, czyli 18 milionów 3000 tysięcy padł 13 stycznia).

Dodajmy jeszcze, że jako że jajko ma na swoim profilu tylko jedno zdjęcie, niewiele o nim wiadomo. Nie zdążyło pokazać nam zbyt wiele ze swojej prywatności. I kto wie, może o to właśnie chodzi?

Wyświetl ten post na Instagramie.

Take that little egg

Post udostępniony przez Kylie (@kyliejenner)

Zostaw komentarz

Udostępnij
Streetwear
Twoja babcia nosiłaby Gucci

Kojarzycie utwór A$APa Rocky’ego “Babushka” i występ w charakterystycznej chuście Gucci, przywodzącej na myśl outfit stereotypowej starszej pani z Rosji? Taka chusta właśnie trafiła do sklepów. Kosztuje, bagatela, 400 dolarów.

Gwoli przypomnienia – chodzi nam o koncert Rocky’ego w Minneapolis w czasie trasy ,,Injured Generation”. To właśnie tam publiczność po raz pierwszy usłyszała “Babushkę”.

Potem była krótka wypowiedź Rocky’ego podczas listopadowej gali LACMA Art+Film w Los Angeles:

View this post on Instagram

MOOD. #asaprocky

A post shared by PAUSE Magazine (@pause_online) on

Teraz Gucci zaczął zarabiać na sławnym już, bądź co bądź, produkcie i do sprzedaży wprowadził jego różne warianty. Możemy więc wybrać chustę w jednym spośród pięciu kolorów. Wszystkie wykonano z nieprzemakalnego materiału, pokrytego charakterystycznym dla włoskiego domu mody wzornictwem i widocznym brandingiem.

fot. SSENSE

Za ubiór w stylu starszej pani przyjdzie nam jednak sporo zapłacić – oficjalna cena w butikach posiadających asortyment Gucci to 390 dolarów.

Fot. SSENSE/Pause Online

Zostaw komentarz

Hip Hop,News
Jak Paluch zasnął za kierownicą: Złota Owca w Czarnej Wołdze

Co łączy rap i stand-up? Czy polscy raperzy o siebie dbają? Czym chciałby przejechać się Paluch? Poznański raper był gościem autorskiego programu Rafała Paczesia, “Czarna Wołga”.

Paluch zagościł u jednego z najbardziej popularnych polskich stand-uperów i miał okazję przejechać się samochodem, którym na co dzień jeździ… Kali. Mowa o Audi S8 Plus. To właśnie na skojarzeniach związanych z tym modelem oparta jest ostatnia płyta szefa Ganja Mafii. Paluch opowiedział kilka ciekawych anegdot. I jedną, która mogła skończyć się naprawdę tragicznie.

– Kiedyś zasnąłem za kierownicą przy 170km/h na trasie, jak wracaliśmy z koncertu z Ełku. Na autostradzie, z czterema osobami na pokładzie. Nic się nie stało, na szczęście odcinek między Warszawą a Łodzią jeszcze nie był taki zagospodarowany i ta trawa latem była dość wysoka, więc jak zjechałem, to się obudziłem tymi turbulencjami. Rozwaliła się chłodnica i wahacz, ale dojechaliśmy do chaty – wspominał Paluch. Co ciekawe, chwilę później powiedział, że nigdy w życiu nie miał stłuczki. Raz w życiu na samochód… spadła mu gałąź.

Panowie poruszyli wiele tematów. Przypominali przeszłość i wybiegali w przyszłość. Paluch zapytany, co będzie robił w wieku 50 lat, przyznał że wówczas na pewno zmieni się jego liryka, bo zmieni się też jego sposób patrzenia na świat. Raper zdradził też, że ma już parę pomysłów, co chciałby robić po etapie stricte muzycznym, ale nie rozmyśla nad tym tematem na co dzień.

Szaman wspomniał też o tym, że zdarza mu się zapomnieć tekst na koncercie, ale jego hypemanem jest właściwie publiczność. Zwrócił też uwagę, że raperzy nie myślą o swoim zdrowiu długofalowo, a wielu z nich prowadzi bardzo niezdrowy tryb życia. – Myślą, że są nieśmiertelni – skwitował.

Kiedy rozmowa zeszła na tematy okołostandupowe, Paluch zauważył, że istnieje bardzo obrazowa analogia między dwoma środowiskami – stand-upem i muzyką. – Stand-up, to rap. Kabaret, to pop – zauważył.

Fot. kadr z wideo “Czarna Wołga S01E02 | Audi S8 Plus”, youtube.com/Czarna Wołga

Zostaw komentarz