Felieton

Lil Masti: Jestem z ubogiej rodziny. Przy tym, co robiłam, Marta Linkiewicz to lajt

Kajetan Szewczyk -
Felieton - - Dodane przez Kajetan Szewczyk

Lil Masti: Jestem z ubogiej rodziny. Przy tym, co robiłam, Marta Linkiewicz to lajt

Przyznaję, że kilka lat temu nie pomyślałbym o tym, że z własnej woli będę pisał o Seksmasterce. I faktycznie – nigdy o niej nie pisałem, a nawet nie musiałem pisać. Dzisiaj mamy jednak nieco inny krajobraz na YouTube’owej scenie, mamy Fame MMA, mamy rozmaite sposoby na osiągniecie rozpoznawalności i to wszystko staje się coraz ciekawsze w kontekście mechaniki rządzącej poczynaniami naszych „internetowych zawodników”. Zapewne część nowych odbiorców Lil Masti kompletnie nie kojarzy tego, co Aniela Bogusz robiła wcześniej. Słuchacze Kaza Bałagane niekoniecznie wiedzą, że na jego płycie producenckiej nawijał na przykład O.S.T.R. Otóż da się sprawić, żeby nasi odbiorcy kojarzyli nas wyłącznie z tym, na czym nam zależy. I nie jest to specjalnie trudne. Albo inaczej – nie jest aż tak trudne, jakby mogło się wydawać.

Młoda, szalona dziewczyna zamieszkała sama w Warszawie. Bardzo imprezowy tryb życia prowadziłam. Totalny po prostu… Marta Linkiewicz to jest lajt.

Mówi Lil Masti Karolowi Paciorkowi w kolejnym epizodzie Imponderabiliów. Mówi więcej, bo tłumaczy poniekąd swój życiowy background, wychowywanie się na wsi i powody, dla których teraz znamy ją jako Lil Masti. I te powody są właściwie najciekawsze, bo pokazują, że przy odrobinie samozaparcia, Aniela Bogusz wystartowała ponownie z właściwie czystą kartą. Takie przypadki zdarzały się także w polskim rapie. Pyskaty znany był jako Zeke, Pelson jako Pele, Bonson jako Bonus (ale nie RPK), Koneser jako Nocny Sosa itd. – różnica jest taka, że u raperów nie do końca chodziło o zostawienie swojej muzycznej przeszłości, a pewnego rodzaju świeży start na nowej muzycznej drodze. Może poza Bonsonem, który zmienił ksywę, by nie dublować Warszawiaka.

W przypadku Anieli „Seksmasterki Lil Masti” Bogusz jest inaczej. Na dziewczynę wylało się swego czasu wiadro hejtu i częściowo słusznej krytyki. Naczelny szeryf internetu, Gargamel, rozprawiał się z jej kanałem dosyć brutalnie – poza czysto subiektywnymi rzeczami jak krytykowanie estetyki jej filmików, podał również przykład na plagiat, a to już nie pozostawia wątpliwości. Kanał był prowadzony nie do końca fair. Zresztą Gargamel poruszał też mocno dyskusyjne kwestie na początku kariery… ReTo.

W każdym razie – straight to the point – żyjemy w czasach mocnej rotacji singli, płyt, raperów i postaci na świeczniku, od aktorów po wykonawców. Lil Masti osiągnęła coś, za co wiele gwiazdek dałoby się pociąć – nowy start i sympatyczną otoczkę, która nijak ma się do działań Anieli Bogusz sprzed kilku lat. Ostatnimi czasy Flint (co ciekawe, to już była druga ksywa rapera) wrócił jako Nowak vel Nowaczyński. Jak potoczą się jego losy? Zobaczymy – materiał musi się obronić. Spodziewam się, że takich sytuacji będzie więcej, także ze strony bardzo starych wilków. Czy uda im się przekonać słuchaczy, że są świeżą i nową propozycją? Podejrzewam, że nie ma większych przeciwskazań – core’owi odbiorcy będą pamiętać, ale małoletnich to nie obejdzie.

Co dosyć istotne w całej tej karuzeli przemian, to fakt, że ja naprawdę Anieli wierzę w to, co prezentuje sobą obecnie. Co prawda mierzi mnie jakiś kompletny brak autorefleksji na zasadzie: „Seksmasterka mogła być zrobiona lepiej, bardziej odpowiedzialnie (…)”, ale trudno, wszystkiego mieć nie można. Podczas dwugodzinnej rozmowy z Piacorkiem, Aniela jawi się dosyć pozytywnie. Nie trafi do odbiorców Eldo i Aviego, ale nie powinna przeszkadzać słuchacz(k)om White’a i Smolastego. Jest zakręconą, pozytywną dziewczyną, która realizuje się robiąc… muzykę. Wśród youtuberów to nie novum, a po ostatnich dokonaniach muszę docenić za spory progres od koszmarnego „Poka Sowę”… a nie, wróć, to przecież był utwór Seksmasterki.

Cała rozmowa z Karolem Paciorkiem:

fot. kadr z klipu „Lil Masti – FAME (OFFICIAL VIDEO)”, youtube.com/Lil Masti

Zostaw komentarz

Udostępnij
Hip Hop,News
„Wysadzę to skur####ństwo!” – fanka A$AP Rocky’ego chciała wysadzić ambasadę Szwecji

Emocje sięgają zenitu. W czwartek informowaliśmy Was, że po długim i dosyć dziwnym dochodzeniu, szwedzka prokuratura zdecydowała się postawić Flacko zarzuty. Za napaść i spowodowanie uszczerbku na zdrowiu raperowi może grozić nawet do dwóch lat za kratkami szwedzkiego więzienia. Nie pomógł Donald Trump, nie pomógł bojkot wykonawców, nie pomogła ogólna światowa konsternacja. Niejaka Rebecca Kanter też raczej nie pomoże, choć momentalnie stała się symbolem oburzenia wszystkich fanów szefa A$AP MOB.

Hip Hop,News
Młodszy Joe aka Apriljoke złodziejem? Czy odkupił winy?

Młodszego można kojarzyć ze współpracy z schafterem, Planem Be, Deysem czy Kukonem. Można też z solowej działalności, wrzutek na QueQuality, Hashashins i NewBadLabel, albo nawet z instagramową akcją "Nadia wróć do Joe". Teraz niestety będzie się też kojarzył ze "złodziej" i "krętacz".