Hip Hop,News

„Ludzie myślą, że my hajs ukradliśmy”. Solar i Białas podsumowują #Hot16Challenge2 i ujawniają, na co przekazali pieniądze

Klementyna Szczuka -
Hip Hop,News - - Dodane przez Klementyna Szczuka

„Ludzie myślą, że my hajs ukradliśmy”. Solar i Białas podsumowują #Hot16Challenge2 i ujawniają, na co przekazali pieniądze

Druga edycja #Hot16Challenge zapisała się w historii nie tylko polskiego hip-hopu, ale i całej kultury. Śmiało można więc już powiedzieć, że m.in. z tego względu 2020 jest rokiem przełomowym. W challenge zaangażowały się w końcu również osoby spoza środowiska, a także wielkie firmy…

Wczoraj (28 września), po pięciu miesiącach, Solar i Białas podsumowali całe przedsięwzięcie i wrzucili przy okazji swoje kolejne zwrotki, którymi zakończyli akcję. Za zebrane ponad 3,5 miliona złotych zakupionych zostało 7 karetek i urządzeń do dezynfekcji, 208 500 rękawiczek, 5740 przyłbic, 62 545 maseczek i 4 127 kombinezonów. Akcję wsparło w sumie 95 057 osób. Celem miało być uzbieranie miliona. Uzbierano dokładnie 3 681 853,89 zł. A to wszystko zasługa szczyli, nie pupili, z ostatniej ławki.

„Hip-hop zmienił nazwę na Solar, Białas/Cały kraj zarapował, a przynajmniej się starał (…) Kiedyś pytaliśmy, co gdyby nie rap, a teraz rap pyta, co gdyby nie my”

Cały przebieg akcji opisywaliśmy na naszym portalu bieżąco. Już na samym początku Michał zastanawiał się, czy #Hot16Challenge2 nie stanie się naszym towarem eksportowym, a gdy tylko wyzwania podjęli się zagraniczni artyści, zebrałam dla Was ich zwrotki. Natomiast wśród tych nagranych w kraju, przyjrzeliśmy się tym nagranym przez dziewczyny, wybraliśmy te najciekawsze nierapowe, te… stand-uperów i te, które koniecznie musicie usłyszeć, a mogliście je przeoczyć. Ostatnio z kolei, z perspektywy czasu, porównaliśmy ze sobą najlepsze szesnastki z obu edycji. Czy za jakiś czas czeka nas trzecia edycja? Jest na to szansa. Ciekawe, jak wiele udałoby się osiągnąć następnym razem.

fot. kadr z „#Hot16Challenge2 FINAŁ AKCJI”, YouTube.com/SBM Label

Zostaw komentarz

Udostępnij
Hip Hop,News
Pezet wydaje fanowską wersję „Muzyki współczesnej”! Otrzymamy 5 nowych kawałków i… zapach do auta

Równo rok temu premierę miała pokryta już podwójną platyną „Muzyka współczesna”. „Pezet kolejny raz zrobił coś, co było niegdyś jego znakiem szczególnym – nagrał płytę bez najlepszych numerów” – napisał Kajetan. Dziś możemy wypatrywać jej specjalnego wydania.

Preorder rozszerzonej wersji albumu można zamówić TUTAJ. Premiera zaplanowana została natomiast na 27 listopada. „Muzykę współczesną Extended” promuje wydany tydzień temu singiel „Zonda”, nagrany na podobnym bicie do „Magenty”, i który jest niejako jej kontynuacją. Oprócz kawałka tytułem nawiązującego do włoskiego samochodu, w nowej wersji projektu otrzymamy jeszcze cztery nagrane po premierze numery, które będą uzupełnieniem standardowej tracklisty. Całość wydana zostanie w pudełku w kształcie radia samochodowego, w którym ponadto znajdziemy różową kasetę magnetofonową, magazyn „Magenta” i zapach bubble gum do auta.

„To projekt, który wymyśliłem niedługo po premierze płyty. Pandemia, która niespodziewanie pokrzyżowała wszystkie plany sprawiła jednocześnie, że miałem czas, aby go zrealizować (…) teraz będę mógł myśleć o kolejnych projektach”

fot. kadr z klipu „Pezet – Zonda (prod. Auer)”, YouTube.com/Koka Beats

Zostaw komentarz

Felieton,Hip Hop
Tau jak Białas albo Paluch? „Kod” to kolejny dowód na to, że raper mógłby znaleźć się w czołówce sceny
Tau - Kod

Obecnie na scenie mamy wielu raperów, którzy przeszli wewnętrzną przemianę, zostawiając za sobą toksyczną przeszłość. O abstynencji rapuje przecież Białas, KęKę czy Pezet. Żaden z nich jednak nie odmienił się tak bardzo, jak Tau, który przecież po nawróceniu zmienił nawet ksywkę z Medium.

Tym samym artysta zaczął tworzyć rap o tematyce stricte katolickiej, przesiąknięty religijną treścią. Tau w zasadzie o niczym innym nie nawija, nie porusza innych kwestii, a nawet jeśli czasem to zrobi, to i tak patrzy na nie przez pryzmat wiary. Cały czas jednak jest w tym niezwykle jakościowy i przy każdym kawałku udowadnia, że gdyby jego muzyka była bardziej przystępna i mniej ortodoksyjna, dziś byłby w absolutnej czołówce sceny, gdzieś obok Białasa i Palucha.

Dowodzi temu też jego nowy singiel. „Kod” zapowiada nadchodzący album pt. „Ikona”. Co ciekawe, za podkład do tego utworu odpowiedzialny jest jego 14-letni syn. Trzeba przyznać, że chłopak już w tym wieku zna się na rzeczy, bo uraczył tatę bardzo zachodnio brzmiącym, melodycznym bitem ubranym jednocześnie w potężne basy. Na takim podkładzie śmiało nagrałby Polo G, a Tau nie odnajduje się na nim gorzej od tegorocznego Freshmena. Wraz z basem wchodzi jego delikatny wokal, tworząc niezwykle przyjemny refren. Ten fragment brzmi tak dobrze, że ten kawałek spokojnie mógłby stać się wielkim hitem, ale niestety z powodu tematyki numer będzie szlagierem tylko w wąskich kręgach. Nie mniej jakościowa jest nawijka – spokojna, dostojna i bardzo charyzmatyczna. Facebook pękałby w szwach od udostępnień tej piosenki z wyróżnionymi pojedynczymi cytatami.

„Kod” to zresztą nie jedyny dowód na to, że Tau potrafi iść z biegiem czasu i ewoluuje muzycznie nie gorzej, niż jego koledzy po fachu, którzy zaczynali mniej więcej równo z nim. Świetnym przykładem jest też jego gorąca szesnastka. Tau rzuca na niej szybkimi i jednocześnie fajnie przekminionymi wersami, a przy tym jeszcze bawi się formą oraz serwuje miło nastrajający refren. „Mam flexxxxxx” zostaje w głowie na dobre kilka minut po przesłuchaniu.

Myślę, że mogę zaryzykować stwierdzenie, że Tau spokojnie mógłby dziś mieć przynajmniej kilka numerów o wielomilionowch wyświetleniach i przynajmniej ze dwie platynowe płyty, gdyby tylko jego twórczość była bardziej uniwersalna. To, że nie jest, świadczy tylko o poświęceniu artysty, które tym bardziej należy docenić. Świadomie bowiem zrezygnował z wielkich tantiem, by być w zgodzie z samym sobą. No, ale na jakąś luźniejszą, mniej religijną, ale wciąż zgodną z jego wartościami EPkę, mógłby dać się przekonać, żeby zabawić większe grono słuchaczy. Oj, słuchałbym.

fot. kadr z klipu „Tau – Kod”, YouTube.com/BozonRecords

Zostaw komentarz