News

Maciej Musiał jedną z najbardziej wpływowych młodych gwiazd w Europie! Najnowszy ranking Forbesa

Izabela Smolińska -
News - - Dodane przez Izabela Smolińska

Maciej Musiał jedną z najbardziej wpływowych młodych gwiazd w Europie! Najnowszy ranking Forbesa

Aktor znalazł się w rankingu Magazynu Forbes 30 under 30, w towarzystwie m.in. Daniela Radcliffe’a, Toma Hollanda czy Lily James. Jest moc!

30 under 30 to już czwarte z kolei zestawienie, który promuje tych młodych, których praca już dziś ma wpływ na otaczający nas świat.  Początkowo lista ograniczała się jedynie do mieszkańców USA. Obecnie Forbes poszerzył zestawienie i publikuje listy również dla Europy, Azji i Afryki, biorąc pod uwagę m.in. biznes, naukę i media. Wysoka pozycja Maćka to na pewno powód do dumy. Kolejnym jest to, że poza aktorem, w zestawieniu znalazło się jeszcze dwóch Polaków. Nasi górą! Nie inaczej.

Mateusz Tomaszkiewicz z CD Projekt RED (tak, tak, to oni odpowiadają za „Wiedźmina”) znalazł się na liście w jednej grupie z piłkarzem reprezentacji Francji Antoinem Griezmannem, bo sportowcy (i ci tradycyjni i ci e-) i twórcy gier wideo zostali wrzuceni do tej samej transzy. 29-letni Mateusz jest głównym projektantem zadań we wspomnianym już „Wiedźminie”. Do firmy dołączył zaś w… 2008 roku. Sami policzcie sobie ile miał wtedy lat.

Kolejny z trio – dr Mateusz Hołda – też się nie obijał. Już jako 21-latek współtworzył na Uniwersytecie Jagiellońskim grupę badawczą, która zajmowała się… architekturą ludzkiego serca, by stworzyć lepsze odwzorowanie jego anatomii. W międzyczasie – zanim jeszcze obronił magisterkę – zakończył przewód doktorski [!]. Dziś ma 26 lat. Poza tym, że właśnie zaczął rezydenturę w rankingu Forbes, jest także adiunktem na Collegium Medicum na macierzystej uczelni.

View this post on Instagram

familiada

A post shared by Maciej Musiał (@maciejmusial_official) on

No i last but not least – 24-letni Maciej Musiał – aktor i prezenter telewizyjny. Z telewizją kojarzony głównie dzięki serialowi „Rodzinka.pl” i talent show „The Voice of Poland”. W zeszłym roku zagrał jedną z głównych ról w pierwszym polskim serialu Netflixa – wyreżyserowanym przez Agnieszkę Holland „1983”, opowiadającym o studencie prawa i oficerze śledczym, którzy odkrywają spisek, przez który żelazna kurtyna nigdy nie opadła, a Polska stała się krajem policyjnym (Maciek oczywiście wcielił się w postać studenta 😉 )

Musiał nie tylko zagrał w serialu, był też jednym z jego pomysłodawców i… producentów wykonawczych. Jeśli zaś o sam Netflix chodzi, Maćka znowu zobaczymy na platformie już niedługo, bo wcieli się w jedną z postaci kolejnego przedsięwzięcia platformy – ekranizacji sagi Andrzeja Sapkowskiego. Tak, tak, znowu ten Wiedźmin 😉

P.S. A jeśli bylibyście ciekawi co robią młodzi, przed 30-tką w Polsce, zapraszamy do naszego rankingu najlepszych instagramowych influencerek.

fot. Kuba Wojewódzki – Władysław Kozakiewicz i Maciek Musiał, tvnpl/YouTube

Zostaw komentarz

Udostępnij
Hip Hop
Znudziła Ci się playlista? YouTube pomoże! Najlepsze kanały muzyczne w internecie
Music

Chyba każdy z nas kojarzy to uczucie, gdy zgrane kawałki – chociaż tak ulubione – zaczynają trochę nudzić. W końcu każdy, nawet najlepiej dograny związek, potrzebuje czasami odrobiny oddechu. Tu na ratunek wkracza superbohater YouTube. A wraz z nim, kanały promujące świeżą, dobrą muzykę. Przedstawiamy kilka tych, na których naprawdę warto się zatrzymać.

1.COLORS

Nie znasz Colors? Musisz poznać. Koncepcja tego kanału polega na zapraszaniu artystów (najczęściej z gatunku R&B, hip-hop, czy soul) i przedstawianiu ich muzyki za pomocą… kolorów! W trakcie nagrań studio zamienia się w jednolitą, piękną barwę, która oddawać ma charakter danego utworu i jego wykonawcy. Na kanale można zobaczyć m.in. występ Masego, Goldlinka, czy Billie Eilish, która ze swoim kawałkiem “idontwannabeyouanymore” w 9 miesięcy uzyskała 50 milionów wyświetleń. Warto zasubskrybować, bo Colors to swoista kopalnia muzycznych perełek.

2. NPR Music

Ich najpopularniejsza seria – „Tiny Desk Concert” – cieszy nie tylko uszy, ale również oczy. W wielkim skrócie, wygląda to mniej więcej tak: artyści dają mały koncert, a w trakcie opowiadają, tańczą i włączają do zabawy publiczność. Zwykle jest zabawnie, bywa nieprzewidywalnie. Tyler the Creator, w czasie takiego występu kazał członkom swojego zespołu oraz kilku słuchaczom przedstawić się i opowiedzieć jeden fun fact o sobie. Z wielkich nazwisk z NPR Music wzięli udział m.in. The Roots, Mac Miller oraz Anderson Paak, ale kanał to też świetna okazja, by poznać tych bardziej niszowych lub (jeszcze) mniej znanych artystów. W końcu po to odkleiliśmy się od “swoich” playlist.

3. WORLDSTARHIPHOP

Jak sama nazwa wskazuje – to kanał dla fanów hip-hopu. Można tu znaleźć wielu dobrych, zagranicznych raperów. A jak rap, to i blink blink. Nie ma tu już więc miejsca na oszczędną scenografię z jednobarwnym tłem czy sklep muzyczny. Tu są teledyski. I to z prawdziwego zdarzenia. Warto dodać, że Worldstarhiphop znalazło się na 33 miejscu najbardziej oglądanych kanałów na YouTube w styczniu 2019 roku. Znudziło wam się słuchanie w kółko A$AP’a Rocky’ego i szukacie czegoś świeżego? Wejdźcie na Worldstarhiphop.

4. Boiler Room

Dobra, ten kanał nie ma z hip-hopem praktycznie nic wspólnego. Ale i tak warto tu zajrzeć. Boiler Room bazuje na Dj Setach. I bardzo i mniej znanych Dj-i/ producentów. To też kopalnia dla tych, którzy kochają muzyczną archeologię. Można tu odkryć stare Dj Sety ludzi, którzy dzisiaj stali się gwiazdami światowego formatu. Weźmy chociażby producenta Flume, który swój Boiler Room zagrał w 2013 roku. Ciekawe, czy ktokolwiek przypuszczał wtedy, że mało komu znany Flume kilka lat później osiągnie swoim remixem “You & Me” prawie 114 milionów wyświetleń. Wchodźcie na Boiler Room. Może sami odkryjecie Dj-a, który dwa lata później będzie grał na Tomorrowlandzie.

5. Kinda Neat

Założenie tego kanału jest proste. Najpierw artysta udziela przeszło godzinnego wywiadu. Ten staje się podcastem. Potem, w kolejnym filmie, wykonuje jeden ze swoich utworów. Sama piosenka jest nagrywana w małym, amatorsko oklejonym komiksami, pokoju. To właśnie tworzy intymny i niepowtarzalny nastrój. Kinda Neat to więc nie tylko muzyka. Można tu znaleźć ciekawe wywiady z gwiazdami formatu Ghostmane’a, czy Night Lovella. To też (podobie jak NPR Music) miejsce promujące wielu dopiero wschodzących artystów. Mimo dość długiej obecności na rynku (kanał istnieje od 2013 roku), liczba subskrypcji jest tu dość niewielka – wynosi około 300 tysięcy. Ale “niszowe”, nie znaczy przecież “gorsze”. W końcu, nie samym mainstreamem żyje człowiek.

6. Kstyk

To mamy zagraniczną piątkę. Ale przecież my też mamy czym się pochwalić. Polski KSTYK pod względem tropienia undergroundowych muzyków w niczym nie ustępuje światowym kanałom na YouTube. Zdaje się, że też właśnie z taką działalnością chce być utożsamiany. Określa się jako “kanał muzyczny skupiony na promowaniu utalentowanych wykonawców z podziemia”. Trzeba dodać, że jest to jakościowo naprawdę dobre podziemie, non stop skupione wokół młodych aspirujących i dobrze zapowiadających się artystów. W 2018 roku z tytułem “Ucho na podziemie” zadebiutował jako seria artykułów w radiowej Czwórce. Każdy, komu los Młodej Polski nie jest obojętny, powinien obserwować kanał Kstyk.

Fot. Emilio Garcia [unsplash.com]

Zostaw komentarz

Streetwear
Najdroższe od Off-White i Nike: Za które pary z ,,The Ten” zapłacicie ponad 10 000 złotych

Okej, kurz zdążył trochę opaść. Kolekcja The Ten” (jeśli wierzyć Virgilowi), skończyła się na premierach kolorystyk Air Max 90 i wydaniu dedykowanym Serenie Williams. Dziś sprawdzimy jak dużo przyjdzie nam zapłacić za najdroższe spośród 35 (tak, tylu par finalnie się doczekaliśmy!) wydań.

Przy tworzeniu rankingu posłużyliśmy się cenami ze StockX – na ten moment zdecydowanie najpopularniejszej platformy, przeznaczonej do sprzedawania sneakersów i ubrań (w szczególności tych najbardziej limitowanych). Dodatkowo, cena którą wzięliśmy pod uwagę, dotyczy najpowszechniejszego rozmiaru, 9 US (43 EU) i tylko i wyłącznie nieużywanych par. Bez zbędnego przedłużania (w końcu miejsce komentarza jest na końcu) – do dzieła!

10. Air Jordan 1 Retro High ,,UNC”

Pierwsza (bo znajdziecie tu jeszcze dwie) para legendarnych “jedynek” na liście. Kolorystycznie nawiązuje do Uniwersytetu Karoliny Północnej, w którym studiował Michael Jordan. Cena: 1199 dolarów (ok. 4600 zł).

9. Air Max 97 ,,Queen”

Kolorystyka dedykowana Serenie Williams. W rozmiarze 9 US do kupienia za 1240 dolarów (mniej więcej 4750 zł).

8. Nike Blazer Off-White ,,The Ten”

Po raz drugi para “jedynek” z początków projektu ,,The Ten”. Chcecie? Szykujcie 1300 dolarów lub jakieś 4890 zł.

7. Converse Chuck Taylor All-Star Hi

Pierwsze Converse’y z kolabo Off-White i Nike. Nietypowa, gumowa cholewka i duży limit spowodowały, że za parę zapłacimy dziś 1400 dolarów (5400 zł).

6. Air Force 1 Low ,,White”

Jeden z ulubionych modeli Virgila, na liście po raz pierwszy. Od tego momentu robi się już naprawdę drogo. Na dzień dzisiejszy do kupienia za 1805 dolarów, czyli 6900 zł.

5. Nike Air Presto ,,The Ten”

Jedno z najbardziej pożądanych wydań z całej kolaboracji Off-White x Nike (i najbardziej wyszukiwane, jeśli chodzi o model Presto). 2300 dolarów (około 8800 zł). Nowsze Presto, zaprojektowane przez Virgila, możecie dostać już nieco taniej – białe za 647 dolarów, zaś czarne za 795.

4. Air Jordan 1 Retro High ,,White”

Tu wysoką cenę ,,zawdzięczamy” głównie temu, że było to wydanie przeznaczone wyłącznie dla klientów z Europy (prócz par family & friends, rzecz jasna). Ameryka to potężny rynek, jeśli chodzi o sprzedaż kicksów, więc wysoka cena była w przypadku tej kolorystyki prawie pewna. Jesteście ciekawi na jakim poziomie się uplasowała? 2700 dolarów, czyli około 10 350 zł.

3. Air Force 1 ’07 x MoMA

Jedno z najciekawszych wydań ze wspólnego portfolio Nike i Virgila Abloha, powstałe przy współpracy z nowojorskim Museum of Modern Art. Wersję tę można było kupić wyłącznie podczas kilku wydarzeń i niewielkich dropów. W limitowanym nakładzie pojawiły się podczas Miami Art Basel,  w 2016 roku i dwa lata później w pop-upie MoMA. Jak nietrudno się domyślić, ścisły limit wpłynął mocno na cenę – za to wydanie przyjdzie nam zapłacić 2800 dolarów (około 10 700 zł).

2. Air Jordan 1 High ,,Chicago”

Prawdopodobnie najbardziej pożądana para z pośród wszystkich 35, które się ukazały. Rozłożona na części pierwsze i zaprojektowana na nowo, legendarna kolorystyka ,,Chicago” (która bez kolabo też dziś sporo kosztuje), jest bez dwóch zdań najlepiej zapamiętanym butem od Virgila dla Nike. Za parę w rozmiarze 9 US przyjdzie nam dziś na StockX zapłacić 3175 dolarów,  czyli mniej-więcej 12 200 zł.

1. Air Force 1 Low ,,White” (Complex Con)

I na koniec, najdroższa aktualnie para z ,,The Ten”. Sporo osób spodziewało się tu pewnie ,,Chicago” z miejsca drugiego. Force’y, owszem, może i wypadają słabej pod względem popularności. Nadrabiają jednak ścisłym limitem – wersja ta trafiła do sprzedaży ekskluzywnie tylko dla uczestników ComplexConu w 2017 roku. Dla nieobeznanych – to jedno z najważniejszych wydarzeń, związanych z szeroko pojętą kulturą uliczną, jednoczącą fanów sneakersów, streetwearu i hip-hopu. Cena? Mniej-więcej tyle, za ile można kupić przyzwoity używany samochód – 4000 dolarów, czyli około 15 300 zł.

I to by było na tyle. Wieść niesie, że na rynku pojawi się kolejna kolorystyka Air Force 1, tym razem już poza ,,The Ten”. Dedykowana Museum of Contemporary Art in Chicago, niebieska wersja ma trafić do sprzedaży w czerwcu tego roku. Podobnie, jak w przypadku powyższych wydań dla ComplexCon i MoMA, nie ma co liczyć na premierę na Nike SNKRS. Niewykluczone więc, że jeszcze w tym roku wrócimy do Was z poszerzonym rankingiem, (i ze zaktualizowanymi cenami, rzecz jasna).

A jeśli szukacie czegoś od Virgila i Nike w bardziej przyjaznym dla portfela budżecie, śledźcie nasz fanpage. Być może wkrótce podrzucimy Wam kolejny ranking, tym razem z najtańszymi spośród 35 wydań.

fot. Nike/StockX
.

Zostaw komentarz