Hip Hop,News

Magiera z kolejnym projektem i własnym kanałem YouTube!

Jakub Purłan -
Hip Hop,News - - Dodane przez Jakub Purłan

Magiera z kolejnym projektem i własnym kanałem YouTube!

W sieci pojawił się nowy numer na bicie Magiery z udziałem Tymka i Falcona1 „Balladka”. Jest to singiel zapowiadający nowy projekt producenta. Członek legendarnego duetu White House Records nie próżnuje. Lada moment ukaże się płyta z Kukonem „Afera”. Jednak, z tego co można zauważyć, nie będzie żadnej przerwy w robieniu muzyki. Póki co szczegóły nowego projektu nie są znane. Dziś ma się ukazać teledysk do wypuszczonego w nocy numeru. Warto dodać, że powstał kanał YouTube „MagieraVEVO” [LINK], na którym będą pojawiać się najnowsze produkcje od Tomka. Utwór sam w sobie jest przesiąknięty jazzowym klimatem i brudnym brzmieniem, co nadaje ciekawego vibe’u całości. Singiel dostępny jest w serwisie Spotify, a już niedługo będzie można go odsłuchać w pozostałych platformach streamingowych.

fot. instagram.com/magierski_71

Zostaw komentarz

Udostępnij
Hip Hop,News
Nie tylko Szpaku nowym zawodnikiem chillwagonu? Ekipa uchyliła rąbka tajemnicy?

Pewnie zdążyliście już przesłuchać nowy kawałek chillwagonu, w którym to zaprezentowano nowego zawodnika, którym okazał się Szpaku! Więcej na ten temat pisaliśmy TUTAJ. Jednak klip zdradza nam trochę więcej niż mogłoby się wydawać.

Jak wiecie ojciec chillwagonu zapowiadał, że w ekipie pojawią się nowe twarze, które nie tylko wzbudzą zainteresowanie, ale też wniosą różne style do „podstawowego składu”. Szpaku już przedstawiony, a więc kto teraz?

Musicie zwrócić uwagę na osoby w klipie „Robale”, ponieważ czasem oprócz Borixona, Qry’ego i Szpaka pojawia się czwarta postać. Najlepiej rozpoznać można ją w momencie zwrotki Szpaka. Czyżby właśnie za szefem GUGU w kapeluszu z bronią nie przechadzał się Oki? Odpalcie klip jeszcze raz i zwróćcie na to uwagę. Czy oznacza to, że wiemy kto będzie kolejnym graczem chillwagonu?

fot. kadr z klipu „chillwagon – robale”, YouTube.com/chillwagon

Zostaw komentarz

Hip Hop,News
J. Cole mizoginem? Wyjaśniamy kontrowersję wokół nowego singla rapera

Wkrótce od J. Cole’a możemy spodziewać się nowego albumu, ale tymczasem raper wydał luźny singiel, który nawiązuje do filmu o tym samym tytule. W „Snow on tha Bluff” Cole komentuje obecną sytuację polityczną w Stanach Zjednoczonych po śmierci George’a Floyda, zresztą mimo, że raper nie udzielał się zbytnio w mediach społecznościowych, tak czy inaczej bierze udział w walce. Kawałek nie wszystkim jednak się spodobał. Jak szybko zauważyło środowisko, J. Cole dissuje w nim raperkę, zaangażowaną społecznie i politycznie Noname.

My IQ is average, there’s a young lady out there, she way smarter than me (…) But sh-t, it’s something about the queen tone that’s botherin’ me

Cole rozpoczyna kawałek, opowiadając o pewnej kobiecie (nie podaje jej imienia), której posty czyta w internecie. Krytykuje jej brak cierpliwości i sugeruje, że więcej ludzi byłoby po jej stronie, gdyby zmieniła ton i mówiła do nich bardziej jak do dzieci.

Most people is sheep/You got all the answers but how you gon’ reach?/If I could make one more suggestion respectfully/I would say it’s more effective to treat people like children/Understandin’ the time and love and patience that’s needed to grow

Fanom nie spodobało się to, w jaki sposób Cole poucza Noname. W odpowiedzi na negatywne reakcje, w serii tweetów niebezpośdrenio przyznał on, że kawałek rzeczywiście jest o niej i choć nie wyparł się swoich słów, zachęcił do obserwowania artystki. Raperka „Snow on Tha Bluff” skomentowała jedynie, pisząc: „QUEEN TONE!!!!!!”.

Skąd jednak pewność, że chodziło o nią? Kilka tygodni temu Noname skrytykowała „najlepiej sprzedających się raperów”, których całe dyskografie dotyczą kwestii dyskryminacyjnych za brak odzewu w mediach po śmierci George’a Floyda. Słowa te, jak możemy się domyślać, wymierzone były choćby w Kendricka Lamara i właśnie J. Cole’a.

Raper mógł poczuć się więc urażony, zwłaszcza, że aktywnie brał udział w proteście. Być może miał też poczucie, że nie zrobił tyle, ile by mógł. Nie jestem jednak przekonana, czy nazywanie go mizoginem jest w porządku – wprawdzie można zastanawiać się, czy rapowanie przez pół kawałka o kobiecie, która postuje zaangażowane politycznie tweety, cokolwiek wniosło, ale diss ten dotyczyć mógł także mężczyzny.

fot. kadr z klipu „Dreamville – Under the Sun ft. J. Cole, DaBaby & Lute (Official Music Video”, YouTube.com/Dreamville

Zostaw komentarz