Hip Hop,News

Malik Montana nawołuje do nagłaśniania problemu dyskryminacji rasowej, tak jak nagłaśnia się kwestię LGBT

Klementyna Szczuka -
Hip Hop,News - - Dodane przez Klementyna Szczuka

Malik Montana nawołuje do nagłaśniania problemu dyskryminacji rasowej, tak jak nagłaśnia się kwestię LGBT

Wydany tydzień temu nowy kawałek Alberto, „Dwutakt”, spotkał się z bardzo ciepłym odbiorem. Reprezentanta wytwórni GM2L, którego managerem jest Malik Montana, i który obecnie ma ponad milion wyświetleń, mogliście poznać przy okazji „Rundek”. Albo tego, że kiedy rok temu pojawił się on wraz z Johnny’m Cashem u boku Malika w Czwórce, w jego stronę zostało skierowanych wiele obraźliwych komentarzy na tle rasowym…

„Rok temu przy okazji wywiadu w radiu Czwórka był ze mną Alberto i Johnny Cash. Pisaliście w komentarzach masę rasistowskich rzeczy, ubliżając. Minął rok i zamknął wszystkim mordy” – napisał na swoim Insta Story Malik Montana. „Częstym tematem w mediach ostatnimi czasy jest równość i walka z tolerancją dla osób o innej orientacji. Tak samo jak nagłaśniacie ten wątek, fajnie jakbyście nagłośnili kwestię tego, że kolor skóry i pochodzenie to nie powód do dyskryminacji. Pochodzenie i rasa nie ma znaczenia, bo liczy się człowiek”.

I w tej kwestii z Malikiem zdecydowanie się zgadzamy. O dyskryminacji (nie tylko tej na tle rasowym) warto mówić, nawet jeśli pozornie temat nas nie dotyczy, choćby dlatego, aby samemu nieświadomie nie powielać krzywdzących zachowań. Mając jednak z tyłu głowy dyskusję, jaką raper stoczył publicznie z feministkami kilka miesięcy temu… Łatwo zarzucić mu brak konsekwencji.

fot. kadr z klipu „Malik Montana – Rundki feat. Diho,Alberto,Bibic (prod.by Oil Beatz)”, YouTube.com/#GM2LTV

Zostaw komentarz

Udostępnij
Felieton,Hip Hop
Tymek znowu nas zaskoczył. Sprawdzamy „RELAJATE”!

Gdy Tymek zmienia nazwę kanału na YouTubie, wiedz, że to znaczy tylko jedno – nowy projekt. Zrobił to już jakiś czas temu, ale teraz otrzymaliśmy singiel „RELAJATE”, który prawdopodobnie zwiastuje kolejny album.

Tymek w sierpniu wypuścił płytę „Piacevole”, która trochę została przytłumiona przez inne głośne premiery, jednak moim zdaniem jest to jedna z lepszych produkcji w tym roku. W wielu momentach słychać tam klimat lat 80. Ta płyta ukazuje to, jak różnorodna jest muzyka Tymka. Wiadomo, że znany jest on głównie ze swoich hitów jak „Język ciała”, „Anioły i demony” czy „Poza kontrolą”. Jednak warto zagłębić się trochę bardziej w jego karierę muzyczną i sprawdzić mniej znane kawałki, a zwłaszcza przesłuchać ostatni album. A także te numery, które zrobił przed swoim największym hype’em.

Odrodzenie

Tak najprawdopodobniej będzie nazywał się najnowszy krążek Tymka, a „RELAJATE” to pierwszy singiel po poprzedniej płycie. Jakże inny jest ten kawałek od tych na „Piacevole”. Zupełnie odmienny klimat, bit, treść. Tymek jest na tyle elastycznym raperem, że odnajduje się w różnych brzmieniach. Po prostu bawi się muzyką. I dobrze, bo lepiej tak niż przez całą karierę robić to samo. Co do „RELAJATE”, to jest to numer bardziej do pobujania głową niż taki, aby wczuwać się w warstwę liryczną. Poprzednim albumem Tymek zamknął pewien rozdział, a tym numerem zaczął kolejny. Warto wspomnieć także o tym, że za klip odpowiedzialny jest Krzysztof Gonciarz. Nie jest to pierwsza współpraca między nimi. Mieli już okazję się spotkać przy realizacji numeru „Aligator”.

fot. facebook.com/JestemTymek

Zostaw komentarz

Hip Hop,News
„DELOREAN” Przyła to najbardziej nostalgiczny numer, jaki ostatnio słyszeliście

Chyba każdego czasem dopada nostalgia. Tym razem jego kawałek wywołuje wiele refleksji, przywołując wspomnienia nie tylko z dzieciństwa…

Reprezentant QueQuality wydał w tym roku udany debiutancki album. „Juniper” przyjął się bardzo dobrze i zebrał wiele pochlebnych opinii. Przyłu to raper z dużym potencjałem, co wykorzystuje coraz częściej. „DELOREAN” to szczery i smutny numer, który uświadamia człowiekowi, jak szybko ucieka czas. Mimo, że raper nie boi się eksperymentować i bawi się wokalem, kawałek brzmi spójnie. Dobrym zabiegiem było także zawarcie w utworze chórków w wykonaniu Edyty Rydzewskiej.

Czy to zapowiedź płyty? Trudno powiedzieć, ale można przypuszczać, że „DELOREAN” pojawi się na najbliższym albumie Przyła. Jeśli tak będzie, to zdecydowanie jest to dobry znak. W końcu mówi się, że to ta druga płyta decyduje o tym, czy raper utrzyma się dłużej na scenie. W przypadku reprezentanta QueQuality istnieje duża szansa, że tak się stanie.

fot. facebook.com/przylucjaniemoge

Zostaw komentarz