Hip Hop,News

Meek Mill wspiera Trumpa i twierdzi, że przeżył kiedyś to co A$AP Rocky

Klementyna Szczuka -
Hip Hop,News - - Dodane przez Klementyna Szczuka

Meek Mill wspiera Trumpa i twierdzi, że przeżył kiedyś to co A$AP Rocky

Na wyrok A$AP Rocky’ego będziemy musieli poczekać jeszcze dobry tydzień, ale na szczęście Flacko po miesiącu spędzonym w areszcie, może przynajmniej wrócić do domu. W mediach społecznościowych wielu przyjaciół i artystów okazało mu duże wsparcie, a wiadomość o jego powrocie była dla wszystkich odetchnieniem.

View this post on Instagram

RAKIM IS COMING HOME!!!!!!!!

A post shared by Tyler, The Creator (@feliciathegoat) on

Meek Mill, który również przyjaźni się Rocky’m, i który do tej pory daleki był od popierania działań Donalda Trumpa, tym razem jednak w wywiadzie dla Yahoo! Finance, powiedział, że działania prezydenta mające na celu pomoc w sprowadzeniu Rocky’emu do domu, było najlepszą rzeczą na świecie. Przy okazji raper podzielił się swoją historią o stalkującym go fanie, z którym sprawa także zmieniła się w brutalne starcie:

Ten mężczyzna śledził mnie na lotnisku (…) Skończył biorąc rozmach i wymierzył w nas pierwsze uderzenie, więc musieliśmy się bronić. Zostałem aresztowany i zwolniony. Nie byłem oskarżony o przestępstwo… ale kiedy wróciłem do domu, musiałem zmierzyć się z sędzią, który dał mi wyrok z zawieszeniu. Dlatego uznali mnie winnym — ponieważ się broniłem.

Meek Mill porównał swoje doświadczenie ze sprawą A$APa i podkreślił to, jak oboje zostali niesprawiedliwie potraktowani:

Widzisz, [Rocky] powiedział temu mężczyźnie „Nie chcę z tobą walczyć, nie chcę iść do więzienia”, a ten go uderzył (…) zainicjował wszystko. Ale być może dlatego, że ten mężczyzna stał z nieodpowiedniej strony albo dlatego, że A$AP Rocky jest raperem, albo cokolwiek, ostatecznie nie jest traktowany fair.

I my kilka tygodni temu zwróciliśmy na to uwagę. Bo mimo, że wydawałoby się, że gwiazdy traktowane są raczej ulgowo, to w tym przypadku siłą rzeczy pojawiają się kwestie rasowe. To zaskakujące, że po tylu latach, kiedy teoretycznie nie powinno być już miejsca na przynajmniej rasowe podziały, wciąż dochodzi do – powiedzmy sobie wprost – dyskryminacji.

fot. kadr z klipu „Meek Mill – „Going Bad feat. Drake (Official Video)”, youtube.com/Meek Mill

Zostaw komentarz

Udostępnij
Hip Hop,News
Geto Boys odcinają się od Bushwicka tuż po jego śmierci? Brak zwrotek rapera na koncercie

Dwa miesiące temu do fanów klasycznego hip-hopu dotarła smutna nowina. Bushwick Bill z Geto Boys zmarł na raka trzustki. Artysta z pewnością na długo pozostanie w sercach jego słuchaczy i rodziny. Wydawało się, że równie długo pamięć o nim będzie trwała u jego kolegów z Geto Boys i faktycznie tak jest, choć niektóre media, jak HipHopDX i HotNewHipHop, twierdzą inaczej.

Legendarna grupa niedawno uznała, że odbędzie wspólnie jeszcze jedną trasę koncertową. Podjęcie decyzji zbiegło się w czasie z informacją o ciężkiej chorobie Bushwicka. Wtedy pojawiły się zgrzyty między członkami ekipy, z powodu których z trasy zrezygnował zmarły już raper. Choć mogliśmy przypuszczać, że robi to z powodów zdrowotnych, nie do końca tak było. W Murder Master Music Show syn zmarłego powiedział, że reszta Geto Boys miała gdzieś zbieranie funduszy na leczenie swojego kolegi – wolała zastanawiać się, jak zarobić możliwie największy hajs na nadchodzącej trasie.

Śmierć Bushwicka nie zmieniła ich planów, ale sądzono, że członek grupy zostanie w jakiś sposób uhonorowany podczas trasy. Jak twierdzi HipHopDX, Geto Boys mieli zrobić coś kompletnie odwrotnego. Na festiwalu „Gathering of the Juggalos” reszta ekipy nie tylko rzekomo nie poświęciła mu minuty ciszy, ale nawet nie wspomniała o nim słowem, przy okazji wycinając z numerów jego zwrotki, co spotkało się ze sporym niezadowoleniem tłumu, który wygwizdał artystów.

Rzecz w tym, że udało nam się dotrzeć do nagrania z tego koncertu, na którym, chociażby między 8 a 9 minutą, ewidentnie widać i słychać, że artyści proszą o chwilę ciszy dla swojego kolegi, sami w pełni ją celebrując. Warto też zauważyć, że tłum nie gwiżdże i nie buczy.

Trudno było uwierzyć, by taka legendarna grupa nie wykazała się szacunkiem względem swojego nieżyjącego już kumpla. Całe szczęście informacja okazała się nieprawdziwa, a sami artyści pokazali na scenie, ile znaczył dla nich Bushwick Bill. Informacja jest więc fałszywa, choć faktycznie nie uświadczyliśmy z playbacku zwrotek zmarłego rapera.

fot. kadr z filmu „Bushwick Bill Interwiev”, YouTube.pl/VedaLoca

Zostaw komentarz

Hip Hop,News
6ix9ine zaoferował 50 tysięcy dolarów za morderstwo? Jego teksty mają to potwierdzać

6ix9ine niby siedzi w więzieniu i spokojnie czeka na wyjście, które dzięki współpracy z FBI ma mieć miejsce już za pół roku, ale pomimo tego cały czas jest o nim głośno. Tym razem jednak nie będzie „lekko”, bo może się okazać, że Tekashi zlecił zabójstwo. Teksty kawałków „Gummo” i „Kooda” mają być tego potwierdzeniem, co również stało się przedmiotem nowej odsłony starej sprawy.

Jak przystało na siedzącego w więzieniu członka gangu, 6ix9ine nie zamierzał pozostać dłużny porwania i obrabowania go, które miało miejsce tuż po zakończeniu prac nad teledyskiem z Nicki Minaj w zeszłym roku. Jak ustalił XXL, raper miał zaoferować 50 tysięcy dolarów za zamordowanie Anthony’ego „Harva” Ellisona, członka gangu Nine Trey, który go wówczas schwytał. 6ix9ine ma również zeznawać w sprawie swoich tekstów. „Gummo”, „Kooda” i „Billy” mają mieć bezpośrednie nawiązania do wydarzeń, które spotkały rapera i pełnić rolę realnych gróźb.

Tekashi miał ostatnio problemy przez to, że w ogóle musiał udowodnić swoje porwanie. Wygląda na to, że wszystkiemu, co robił, wymiar sprawiedliwości przygląda się ze zdwojoną uwagą.

Biorąc jednak pod uwagę to, co już miało miejsce, jesteśmy skłonni uwierzyć, że raper oferował rzeczone pieniądze za morderstwo. Jeśli sąd dodatkowo to udowodni, to artysta za pół roku co najwyżej zmieni celę, a nie wyjdzie na wolność.

Warto dodać, że członkowie gangów i wymiar sprawiedliwości to nie jedyni wrogowie, z którymi musi mierzyć się raper. Od jakiegoś czasu życie uprzykrza mu Smokepurpp, który najpierw atakował go przy pomocy social mediów, a teraz postanowił wydać diss. Czasy, w których Tekashi zazna prawdziwego spokoju, chyba nigdy nie nadejdą.

fot. kadr z klipu „6IX9INE – Gotti”, YouTube.com/WORLDSTARHIPHOP

Zostaw komentarz