Streetwear

Mieniące się kolorami Air Maxy 97? Już wkrótce!

Łukasz Orawiec -
Streetwear - - Dodane przez Łukasz Orawiec

Mieniące się kolorami Air Maxy 97? Już wkrótce!

Po sukcesie kolorystyki ,,Iridescent Silver”, wydanej w grudniu zeszłego roku, Nike nie kazało nam długo czekać na godnego następcę – tym razem w jasnych barwach. I wciąż z tym samym, przyciągającym uwagę elementem w kolorze opalizującego srebra.

W porównaniu do poprzednika, projektanci postawili na zdecydowanie jaśniejsze, wiosenne odcienie. Cholewkę buta tworzą materiały przechodzące od lekkiej szarości, przez błękit, aż do koloru białego. Gwóźdź programu stanowi tu jednak połyskujący materiał, umieszczony w dolnej części uppera, przechodzący przez całą konstrukcję buta. Całość dopełniają wkładki w jasnozielonym kolorze.

Nike Air Max 97 ,,Iridescent” zadebiutują w sklepie Nike jeszcze w tym miesiącu, w cenie 759 zł.

A skoro już przy 97-kach jesteśmy – sprawdźcie je (i przy okazji kilka innych modeli) w wersji ,,Have a Nike Day”.

fot. Nike

Zostaw komentarz

Udostępnij
News
Travis Scott, Big Boi i SpongeBob. Plejada raperów na Super Bowl 2019
Big Boi

W USA Super Bowl jest nazywane zimowym świętem narodowym. Finał ligi futbolu amerykańskiego to jedno z tych dorocznych wydarzeń sportowych, które zawsze wzbudza największe emocje. W tym roku również nie obyło się bez nich. Lecz to bardziej za sprawą gwiazd, które pojawiły się na scenie niż gry samych zawodników.

Super Bowl to nie tylko święto sportu. To też wielkie show i spektakularne koncerty. Poniekąd jest to również święto amerykańskiego kapitalizmu, gdyż nieodłącznym elementem całej imprezy są rekordowo drogie reklamy. Niejednokrotnie przechodziły one do historii. W tym roku nie było inaczej. Krążą głosy, że firma Budweiser wydała na cały swój czas reklamowy rekordową sumę 50 milionów dolarów. W tym między innymi na reklamę… nowego sezonu „Gry o Tron”.

Całą galę uświetniła śmietanka świata hip-hopu. Mogliśmy zobaczyć (i usłyszeć) m.in. Travisa Scotta. Wspaniałe intro zapewnił zaś… SpongeBob! Animowany bohater okazał się jednak większą atrakcją niż sam występ Travisa. Raper wiedząc o tym, że jego słowa zostaną ocenzurowane w telewizji, nawet nie pokusił się o ich zmianę w ramach tego jednego koncertu. W efekcie połowa jego występu została wyciszona, a widzowie w domach musieli się zastanawiać, czy na pewno ich telewizory odpowiednio działają.

Na scenie pojawił się też Big Boi (tak, to ten drugi członek OutKast, o którym nigdy nie słyszeliście – ale hej, ma przynajmniej siedem nagród Grammy na koncie!).

Spoza środowiska rapu wystąpił zespół Maroon 5 – trzykrotny zdobywca Grammy. Propozycję występu dostały również Rihanna i Cardi B. Niestety, obie odmówiły. Zrobiły to w geście solidarności z zawodnikiem NFL, Colinem Kaepernickiem. Nie tak dawno temu zaprotestował on przeciwko dyskryminacji rasowej i brutalności policji w Stanach Zjednoczonych, siedząc, a potem klęcząc na jednym kolanie, w trakcie odgrywania hymnu państwowego przed meczem, przez co został usunięty z klubu (do bojkotu dołączyło również wiele innych gwiazd – więcej o tej sprawie już wkrótce).

Cardi jednak nie była w swoim proteście do końca konsekwentna. Pomimo tego, że nie pojawiła na scenie, z chęcią wzięła udział w reklamie Pepsi stworzonej specjalnie dla Super Bowl. Belcalis wystąpiła razem z Stevem Carrellem z ”The Office”.

Na tym nie koniec. W reklamie aplikacji ”Expensify” mogliśmy zobaczyć 2 Chainza, który wystąpił w duecie z Adamem Scottem.

Nie zapominajmy również o występie Ludacrisa w reklamie Mercedesa Benza, w której rapował, a także o prawdopodobnie największym zaskoczeniu imprezy, jakim była reklama czipsów z udziałem Chance the Rapper oraz… Backstreet Boys! Tak, dokładnie. Backstreet Boys. Chance the Rapper. Doritos.

Czujecie się nieco zmieszani? Nie martwcie się, nie jesteście w tym bowiem sami. Tegoroczna edycja imprezy prawdopodobnie zapadnie w pamięć jako wywołująca rekordową ilość zdezorientowania. Niezależnie jednak od pomysłów reklamodawców, występów muzycznych artystów oraz gry zawodników, pewne rzeczy zawsze pozostają niezmienne. Amerykanie kochają swój kraj, kochają swój sport i wiedzą, jak zrobić z niego wielkie show. Tymczasem my, z niecierpliwością, czekamy już na siódmy pierścień Toma Brady’ego Super Bowl 2020 i jego niespodzianki.

Fot. z filmu ”Big Boi – Super Bowl LIII 53 Halftime Show 2019” [youtube]

Zostaw komentarz

News
21 Savage wydalony z USA

Shayaa Bin Abraham-Joseph, szerzej znany publiczności jako 21 Savage, został aresztowany za nielegalny pobyt w Stanach Zjednoczonych.

W niedzielę rano rapera zatrzymała agencja ICE (Immigration and Customs Enforcement). Zaskoczenie, co? Przecież artysta jest od zawsze kojarzony z Atlantą. Sam często powtarzał, że tam się wychował. Okazuje się jednak, że związek 21 ze słynną amerykańską stolicą trapu to mit. Przyjechał do Stanów w 2005 w wieku… 12 lat. Niestety, wiza, którą wtedy dostał, przysługiwała mu tylko na rok, a on przedłużył ją sobie o, bagatela, o 14 lat. Zapomniał tylko ten pobyt zalegalizować.

21 pochodzi z Wielkiej Brytanii i prawdopodobnie już niedługo przyjdzie mu tam wrócić. Decyzją władz ma zostać wydalony ze Stanów Zjednoczonych. W sprawy nie pomagają dodatkowe wątki, jak choćby ten, że w 2014 raper został skazany za przestępstwa narkotykowe.

Jego adwokat, Dina LaPolt, tak wypowiedziała się na temat aresztowania:

”Pilnie pracujemy z władzami w celu wyjaśnienia wszelkich nieporozumień, aby wyprowadzić pana Abrahama-Josepha z więzienia. Pan Abraham-Joseph jest wzorem dla młodych ludzi w kraju – zwłaszcza w Atlancie, w stanie Georgia i aktywnie działa w wiodących programach społeczności, aby pomóc upośledzonej młodzieży w zakresie umiejętności finansowych.”

Obecnie Savage przebywa w areszcie w stanie Gorgia i zostanie postawiony przed tamtejszym sądem federalnym. Kraj lub terytorium UK, z którego miałby pochodzić, nie jest do końca znane opinii publicznej. Niektóre raporty wskazują, że może to być karaibska wyspa Dominika, która ciągle jest związana z Wielką Brytanią.

Fot. z klipu ”No Heart”[youtube]

Zostaw komentarz