Rap

Nadchodzące europejskie albumy, na które musicie czekać

Michał Fitz -
LX feat. Malik Montana - Kryptophon
LX feat. Malik Montana - Kryptophon
Rap - - Dodane przez Michał Fitz

Nadchodzące europejskie albumy, na które musicie czekać

Większość „czasu antenowego” ma u nas, oczywiście, polski rap, choć próbuje z nim konkurować też hip-hop ze Stanów Zjednoczonych. Mało miejsca poświęcane jest innym scenom, a przecież w szczególności te europejskie nie powinny zostać pomijane, bo mają mnóstwo do zaoferowania. W 2021 roku też powinny nas nieźle uraczyć. A Wam radzimy poddać się ich muzycznym czarom, bo będzie warto.

LX „Inhale/Exhale”

LX bardzo długo był w cieniu swoich kolegów. Gzuz i Bonez nie tylko po prostu bardziej rzucają się w oczy w teledyskach 187 Strassenbande, ale są też przede wszystkim dużo bardziej płodni artystycznie. LX dotychczas nawet nie dawał sobie szansy, by wybić się na poziom kolegów z ekipy, bo swój pierwszy, solowy album ma dopiero przed sobą. Premiera już 15 stycznia. Jest na co czekać, bo dostaniemy potężną dawkę ciężkich, bujających bitów, choć na pewno nie zabraknie też afrortapowych czy grillowych eksperymentów, czego dowodem jest „Kryptophon” z Malikiem Montaną, którego obecność na tym albumie jest wydarzeniem bez precedensu.

Capo Plaza „Plaza”

Całkiem niedawno rozpływałem się nad „Famoso” Sfery Ebbasty, a wiele wskazuje na to, że nie będzie to jedyny, wyjątkowy album, który wypuszczą Włosi. Na 22 stycznia swój materiał przyszykował Capo Plaza, który chce pójść w ślady swojego nieco bardziej znanego kolegi i wbić się z tym albumem w bardziej międzynarodową publikę. Wskazują też na to zapowiedziane gościnki Gunny, Boogie’ego czy chociażby Lil Tjaya. Możemy więc spodziewać się wielu przyjemnych, popularnych obecnie brzmień, ale nawiniętych z typowym dla rapera sznytem i charakterystycznym, nieco szczeniackim przekąsem.

Pa Salieu – TBA

To ksywka, której możecie najbardziej nie kojarzyć, ale to błąd, który już Wam pomagam naprawić. Choć pseudonim brzmi nieco po francusku, mamy do czynienia z młodym Brytyjczykiem gambijskiego pochodzenia. Jego korzenie zresztą są mocno słyszalne w jego piosenkach, bo przejawiają się w charakterystycznym akcencie. Ten w połączeniu z mieszankami afrotrapów i drillowych klimatów daje zupełnie jedyny w swoim rodzaju efekt. Dodatkowo Pa posiada umiejętność wplatania najbardziej promieniejącego refrenu w najmroczniejszy bit, przez co jego numery po prostu brzmią inaczej niż wszystkie inne. Wyróżniono go nawet nagrodą BBC Sound of 2021, którą przyznawało gremium specjalistów i artystów. Takie wrażenie zrobił swoim pierwszym mixtapem pt. „Send Them to Coventry”, więc aż strach pomyśleć, co zrobi przy pierwszej solówce.

Niska „Charo Life 2”

Mało kto w ostatnich latach wywarł na francuską scenę taki wpływ jak Niska. Dość powiedzieć, że dwa z trzech jego poprzednich albumów są platynowe, a ten trzeci… diamentowy! Dokładnie jeszcze nie wiadomo, czego możemy spodziewać się po nowym materiale, ale można liczyć na bardziej sentymentalny projekt, biorąc pod uwagę nawiązanie nazwą do jego debiutanckiej płyty. Chociaż w sumie to wiadomo, czego można się po nim na pewno spodziewać. Hitów.

fot. kadr z klipu „LX feat. Malik Montana – Kryptophon”, YouTube.com/CrhymeTV

Zostaw komentarz

Udostępnij
News
Szturm na Kapitol i burzliwe wpisy Trumpa – co się dzieje w USA?

6 stycznia 2021 roku zwolennicy Trumpa wdarli się do budynku Kapitolu w Waszyngtonie i okupowali go przez kilka godzin. Podczas protestów zginęły 4 osoby, a 50 zostało rannych. Jak doszło do tego, że amerykańska demokracja zmaga się z największym kryzysem ostatnich lat, a półnagi mężczyzna w czapce z rogami i wymalowaną na twarzy flagą USA stał się symbolem amerykańskiej polityki?

Wyróżnione
Jak zostać producentem? OD KUCHNI #3: Melodia
deemz gotujemy

Drugim najważniejszym elementem rapowego bitu jest melodia. Razem z bębnami, które omawialiśmy ostatnio tworzą spójną całość, gotową na ścieżkę wokalną rapera. To właśnie melodia nadaje utworowi odpowiedni nastrój.